Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Panie Marszałku! Panie Pośle! Chyba byliśmy na innych posiedzeniach komisji... (Poseł Konrad Frysztak: Pana na posiedzeniu podkomisji nie było.)...bo zgłaszaliśmy uwagi. Zresztą poprawka, o której wspomniałem, również będzie. (Poseł Konrad Frysztak: Ale póki co nie ma.) Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam przyjemność w imieniu klubu przedstawić stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. Prawo i Sprawiedliwość od samego początku podkreślało, że obowiązująca ustawa wymaga pilnej nowelizacji. Nie kwestionujemy potrzeby podjęcia prac legislacyjnych nad poprawą dotychczasowych przepisów, jednak pytanie brzmi: Czy przedstawione przez rząd propozycje rzeczywiście idą we właściwym kierunku i czy są one wystarczające? Po pierwszym czytaniu na posiedzeniu Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz po dokładnym zapoznaniu się z projektem mamy kilka istotnych wątpliwości, które wymagają precyzyjnego wyjaśnienia. Po pierwsze, finansowanie to podstawowy problem, na który od dawna zwracaliśmy uwagę, również samorządy. Zamiast raz na zawsze rozwiązać kwestię wieloletniego i stabilnego finansowania zadań, projekt wprowadza model hybrydowy oparty na corocznych dotacjach z budżetu państwa. Tymczasem można było to zrobić znacznie lepiej, nadając inwestycjom w ochronę ludności stabilny i elastyczny charakter. Wystarczyło utworzyć wieloletni fundusz celowy na wzór Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Mówiliśmy o tym już rok temu podczas prac nad pierwotną ustawą. Niestety rząd nie wprowadził wówczas tego rozwiązania. W efekcie w roku 2025 samorządy musiały realizować zakupy w trybie rocznym, co - jak pokazują sygnały z terenu - prowadziło do zakupów na siłę i często po zawyżonych cenach. Dlatego ponownie pytam pana ministra: Z jakiego powodu nie chcecie wprowadzić wieloletniego funduszu celowego? Po drugie, wprowadzacie zmiany, które mają wyłącznie wymiar PR-owski. Chcecie pokazać, że coś robicie, choć w rzeczywistości nie wpłynie to na realne bezpieczeństwo Polaków, a w niektórych przypadkach niestety może je nawet pogorszyć. Tworzycie w projekcie nową kategorię: punkty schronienia. Zgodnie z projektem takie punkty nie muszą spełniać żadnych minimalnych wymagań technicznych, dają więc jedynie złudne poczucie bezpieczeństwa. Podczas prac legislacyjnych zwracaliśmy uwagę, że brak formalnej decyzji, brak precyzyjnych kryteriów technicznych oraz brak mechanizmów rekompensaty dla właścicieli obiektów mogą prowadzić do chaosu, sporów i trudności w egzekwowaniu odpowiedzialności. Dlatego pytamy wprost: Czy nowa kategoria budowli realnie zapewni ochronę obywatelom? Naszym zdaniem nie. Co więcej, sprowadza ona dodatkowe zagrożenie, bo ludzie będą mieli fałszywe poczucie bezpieczeństwa, podczas gdy te punkty w praktyce go nie gwarantują. Jeszcze raz to powtórzę: dopisanie punktu schronienia do kategorii ma wyłącznie charakter zabiegu wizerunkowego. Wiemy, że nie jesteście w stanie zrealizować budowy prawdziwych schronów, więc udajecie, że coś robicie. Oznakujecie punkty i będziecie udawać, że problem został rozwiązany. To klasyczne malowanie trawy na zielono. Dlatego w imieniu klubu składam poprawkę, która ma na celu wprowadzenie do ustawy takich zapisów, które faktycznie zdefiniują techniczne wymogi punktu schronienia, tak żeby nie było to wyłącznie zabiegiem PR-owskim. Po trzecie, odstępstwa od wymagań technicznych dla obiektów zbiorowej ochrony to kwestia, którą podnosimy. Projekt dopuszcza bardzo szerokie wyjątki od warunków technicznych. Rozumiemy potrzebę elastyczności, ale bezpieczeństwo ludzi nie może być przedmiotem kompromisu. Po co wprowadzaliśmy precyzyjne standardy, skoro teraz tak chętnie z nich rezygnujecie? To budzi poważne wątpliwości, czy w sytuacji realnego zagrożenia te budowle rzeczywiście ochronią obywateli. Wreszcie rozwiązanie, które budzi nasz największy sprzeciw. Projekt znacząco rozszerza katalog wyłączeń spod ustawy - Prawo zamówień publicznych i pozwala ograniczać dostęp do informacji o postępowaniach. Tak szeroki zakres wyłączeń niesie ze sobą ogromne ryzyko marnotrawstwa środków publicznych i zachowań korupcjogennych. To nie jest detal, to kwestia podstawowej przejrzystości wydatkowania pieniędzy podatników. W ramach programu popłynie ogromna kwota pieniędzy. Nie możemy narażać publicznych środków na niebezpieczeństwo ich zmarnowania. To rozwiązanie jest szkodliwe, bo rodzi poważne zagrożenia korupcyjne. Podsumowując, chcę powiedzieć, że w obecnym kształcie projekt zawiera kilka bardzo ryzykownych rozwiązań, które zamiast wzmocnić, mogą niestety osłabić system ochrony ludności. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia