Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Rozpatrywany dziś projekt ustawy dotyczy rozszerzenia możliwości finansowania wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami również na poziomie studiów podyplomowych. Co do zasady jest to kierunek słuszny. Osoby z niepełnosprawnościami powinny mieć realny dostęp do edukacji na każdym etapie kształcenia, także wtedy, gdy chcą podnosić kwalifikacje zawodowe i rozwijać się po ukończeniu studiów. Natomiast trzeba powiedzieć uczciwie i wprost, że to jest jednak ustawa pozorów. Na papierze wszystko wygląda dobrze. Więcej wsparcia, większa dostępność to szczytne hasła, tylko kiedy zajrzymy do środka, okaże się, że rząd nie daje ani złotówki więcej na realizację tych pomysłów. To nie jest realne wzmocnienie systemu wsparcia, to jest tylko przesunięcie środków w ramach tej samej, już istniejącej puli. Czyli znowu mamy politykę pt.: głosimy sukces, a koszty niech poniosą uczelnie. Państwo mówi: zróbcie więcej, ale nie daje do tego nowych narzędzi. Jeśli nie zwiększa się finansowania, to oznacza, że wsparcie dla jednej grupy może odbywać się kosztem innej. I dokładnie to jest największym problemem tego projektu. My nie jesteśmy przeciwko wsparciu dla osób z niepełnosprawnościami, wręcz przeciwnie, tylko ono powinno być realne, a nie propagandowe. Jeśli państwo nakłada nowe zadania, to powinno je uczciwie finansować, inaczej jedni będą wspierani kosztem drugich, a odpowiedzialność polityczna zostanie zrzucona na uczelnie. Do tego minister ma dostać większy wpływ na sposób podziału środków, a to oznacza mniej stabilności, mniej przejrzystości i więcej uznaniowości. Tak nie buduje się silnego szkolnictwa wyższego. Ten projekt niestety jest dobrym przykładem i symbolem szerszego problemu polskiej edukacji i oświaty. Cały ten system jest w kryzysie. Brakuje nauczycieli, spada poziom nauczania, uczniowie są coraz bardziej zagubieni, a szkoła coraz częściej przestaje być miejscem przekazywania wiedzy i wychowania, a staje się miejscem chaosu, biurokracji i ideologicznych eksperymentów. Nawet ci, którzy dziś najgłośniej narzekają na stan szkoły, mają rację tylko w diagnozie części problemów. Nie może być jeszcze więcej centralnego sterowania, jeszcze więcej papierologii, jeszcze więcej politycznych projektów bez pokrycia finansowego. Polska edukacja potrzebuje dziś nie PR-u, ale potrzebuje przywrócenia autorytetu nauczyciela, porządku i wysokich wymagań. Potrzebuje odchudzenia systemu z chaosu, biurokracji i pustych haseł. Bez dobrej szkoły, bez silnych uczelni nie będzie ani silnego państwa, ani silnej gospodarki, ani zdrowego społeczeństwa. Dlatego ten projekt można co najwyżej ocenić ostrożnie: pozytywnie co do intencji, ale krytycznie co do wykonania. Właśnie dlatego pokazuje najlepiej, jak dziś działa to państwo. Nowe obowiązki, stare problemy, więcej uznaniowości i jeszcze więcej propagandy. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Polska opieka zdrowotna jest w zapaści i dogorywa na oddziale intensywnej opieki medycznej pod respiratorem."
Atak na minister zdrowia za zapaść w ochronie zdrowia i likwidację limitów.
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Pani minister jest definicją tego, jak niszczyć wszystko, czego się dotknie."
Poseł Konfederacji krytykuje ministra klimatu za nieudolność i wzywa PSL do poparcia wniosku.
- konfrontacyjny