Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję, panie marszałku, zwłaszcza za ten ˝chyży krok˝... Wicemarszałek Szymon Hołownia: Troszkę tak na wyrost. Poseł Mirosław Maliszewski:...co jest wyrazem wyjątkowej polszczyzny w odróżnieniu od tego, co powiedział poprzednik z klubu PiS, używając na mównicy języka niemieckiego, co zresztą nie jest jedynym przypadkiem. Wicemarszałek Szymon Hołownia: Bo się wstydził powiedzieć to słowo po polsku, po prostu jest nieśmiały. Poseł Mirosław Maliszewski: Albo się wstydził powiedzieć po polsku, albo... Dziwi mnie, że coraz częściej posłowie PiS, zabierając głos z tego miejsca, mówią w języku niemieckim. Nie wiem, czym to jest spowodowane. Może niedługo to się rozstrzygnie. (Poseł Jacek Bogucki: Rosyjski, niemiecki, język wrogów trzeba znać.) Szanowni Państwo! Chciałbym przedstawić stanowisko klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego, który jest wnioskodawcą projektu, wobec projektu niniejszej ustawy i powiedzieć, co przyczyniło się do tego, że zdecydowaliśmy się taki projekt złożyć. Otóż główną przyczyną jest to, że w obowiązującej dotychczas ustawie nie ma precyzyjnych zapisów odnoszących się do zorganizowanych form działalności: spółdzielni, grup producentów, zrzeszeń działających w rolnictwie. To nie jest jedyny przypadek, kiedy Prawo i Sprawiedliwość z jednej strony mówi, że wspiera zorganizowane formy działalności rolników, a z drugiej strony kładzie tym podmiotom kłody pod nogi, utrudniając im funkcjonowanie na rynku. Nie można nazwać inaczej rozwiązania, które zaproponowano w 2023 r., bo o ile indywidualnym rolnikom zdecydowano się udzielić pomocy w przypadku strat w wysokości do 50 tys. euro rocznie, o tyle formy zorganizowane w takim wypadku również mogły otrzymać taką rekompensatę, co oznaczało, że jeżeli dany podmiot poniósł stratę na rynku, to ta strata była dzielona na wszystkich członków, a limit ograniczał wypłatę rekompensat do poziomu, który często był nieatrakcyjny nawet z punktu widzenia złożenia wniosku do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w celu uzyskania rekompensaty. My ten ewidentny błąd naprawiamy. W wyniku naszej nowelizacji pojawi się kwota 300 tys. euro w ciągu 3 lat, co będzie zadowalało zorganizowane podmioty. To jest kwota wynikająca z rozporządzenia unijnego, które mówi o maksymalnym wsparciu dla zorganizowanych form. Jest to forma pomocy w ramach pomocy de minimis, ale uważamy, że jest to wystarczająca kwota. Zwolnienie tej rekompensaty z reżimu de minimis nie oznaczałoby tego, że system byłby bardziej wydolny i wiarygodny, a przede wszystkim sprawiedliwszy i rozwiązujący problemy. W związku z tym przychyliliśmy się do stanowiska resortu rolnictwa i nie dokonaliśmy dalej idących zmian. Przedłożony projekt uwzględnia pomoc de minimis. Nawiasem mówiąc, jeżeli pan poseł i przedstawiciele klubu PiS mówią o tym, że trzeba by zaryzykować i wysłać do komisji projekt odrzucający wsparcie de minimis, to odpowiadam: szkoda, że tego nie zrobiono wtedy, kiedy ten projekt powstawał, gdy ujrzał światło dzienne i stał się obowiązującym prawem. My te ewidentne błędy naprawiamy. Naprawiamy też błąd związany z tym, że ci, którzy ponieśli straty w 2025 r., nie mogliby otrzymać rekompensaty. W myśl tego projektu ustawy, będą mogli otrzymać rekompensatę za poniesione straty. To są dwie najważniejsze sprawy, które w ramach tego projektu naprawiamy. Uważamy, że to jest niezłe rozwiązanie, dobre rozwiązanie, które pozwala tym, którzy ponieśli stratę na rynku, otrzymać zadośćuczynienie finansowe. Być może nie pokrywa ono w całości poniesionych strat, ale przynajmniej pozwala chociaż w części uzyskać zapłatę za dostarczone produkty. Będziemy oczywiście ten projekt ustawy popierać także w głosowaniu. Uważamy, że to rozwiązanie jest bardzo dobre i pozwala rolnikom poczuć, że państwo w sytuacjach dla nich trudnych, służy im pomocą i ich wspiera. Notabene w czasie prac w 2023 r. pojawiła się propozycja dotycząca stworzenia systemu, który analizowałby wiarygodność partnerów handlowych działających na rynku, tak aby nie było miejsca na wyłudzenia obejmujące środki z tego funduszu i aby rolnicy, oferując swoje produkty do sprzedaży, mieli do czynienia ze sprawdzonymi partnerami. Tak jest np. w przypadku działalności ubezpieczeniowej czy działalności bankowej, kiedy państwo bierze na siebie niejako kwestię sprawdzenia podmiotów dopuszczonych do obrotu. Wtedy uznano, i może słusznie, że to wykracza poza swobodę wolnego rynku, ale trzeba by się zastanowić nad tym, czy forma, która została przyjęta w ramach Funduszu Ochrony Rolnictwa, jest jedyną formą umożliwiającą zabezpieczenie interesów rolników przed działaniami nieuczciwych odbiorców ich produktów. W imieniu naszego klubu bardzo proszę o poparcie tego projektu ustawy. Dotychczasowe wystąpienia wskazują, że takie poparcie będzie. Cieszę się i liczę na to, że ustawa zostanie podpisana przez pana prezydenta. Dziękuję państwu bardzo. Przebieg posiedzenia