Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Ta ustawa w niewielkim stopniu poprawia sytuację, i to tylko tak naprawdę rolników, którzy należą do grup producenckich, a sytuacja w rolnictwie jest dramatyczna. W tej chwili nie ma na sali obrad członków komisji rolnictwa, bo trwa w komisji rolnictwa punkt dotyczący właśnie sytuacji na rynkach rolnych, dramatycznej sytuacji na rynkach rolnych, bo ceny, choćby dołujące ceny mleka, ceny zboża, ceny innych produktów rolnych, są najniższe od 10, 20, 30 często lat. Ta ustawa, żeby spełniła swoją rolę, musi być uzupełniona o działania rządu, które pomogą rolnikom. Panie ministrze Stefanie Mercosur nic nie mogę Krajewski! Mercosur, Ukraina, Indie, trwające w tej chwili wojny na Ukrainie i Bliskim Wschodzie - to wszystko powoduje, że sytuacja rolników jest dramatyczna, bo rosną koszty produkcji, a przecież tak naprawdę rolników cieszy w tej chwili tylko jedno: pogoda, która pozwala na to, żeby wyjść w pole. Ale ta pogoda może być też zabójcza, bo po zimie niestety nie mamy zbyt dużych zasobów wody i wczesne ciepło powoduje, że gleba szybko przesycha. Konieczne są działania. Konieczne jest uruchomienie dwóch rodzajów pomocy: notyfikowanie pomocy krajowej, wszelkiej, jaka jest możliwa, także tej, żeby wyrzucić z tej ustawy zapis o pomocy de minimis, a z drugiej strony działanie takie, które pozwoli na to, żeby uruchomić pomoc ze środków unijnych. Przypomnę, że gdy po rządach PO-PSL w 2015 r. objęliśmy dramatyczną sytuację także na wszystkich rynkach rolnych, potrafiliśmy dogadać się z Niemcami, Francuzami i wspólnie doprowadzić do tego, że uruchomiona została pomoc unijna, choćby w sektorze mleka. To już jest pora, żeby ruszyć się, jeździć i rozmawiać i przekonać naszych partnerów z Unii Europejskiej, żeby taką pomoc uruchomić. Przecież macie premiera, który ma podobno takie dobre układy w tej Unii Europejskiej, podobno wszystko jest w stanie załatwić. To niech ruszy swoje cztery litery, po niemiecku: der Arsch, bo może to zrozumie... Wicemarszałek Szymon Hołownia: Panie pośle, bez przesady, naprawdę. Poseł Jacek Bogucki:...i zajmie się uruchomieniem zarówno pomocy krajowej, jak i unijnej. Panie Ministrze! Dzisiaj kładziemy na stole kolejną propozycję: podwyższenie akcyzy do 2 zł, zwrotu akcyzy do 2 zł odnośnie do tego, co dzieje się na rynku paliw. Taka pomoc była za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości. Trzeba do tych dobrych rozwiązań wrócić. Trzeba pomóc rolnikom realnie we wszystkich dziedzinach, a nie tylko tych, których dotyczy ta ustawa, a więc w tych sytuacjach, kiedy upadnie podmiot skupujący i nie zapłaci rolnikom. To jest ważne, żeby ta ustawa, my ją poprzemy, weszła w życie, ale trzeba też działań kompleksowych na całym rynku rolnym. To jest dzisiaj być albo nie być rolnictwa, to jest być albo nie być przyszłości polskiego rolnictwa. Nie udało wam się zablokować ustawy Mercosur, umowy Mercosur. Pan minister mówił, że ją zablokował, pisał, że ją zablokował, a pani Ursula von der Leyen ogłosiła, że ona już wchodzi w życie, od razu. Zrobiła to tydzień temu, już 2 tygodnie temu. Tak naprawdę te rozwiązania są konieczne, żeby uratować polską wieś, uratować polskie rolnictwo, bo bez tej pomocy to rolnictwo nie przetrwa. My, Prawo i Sprawiedliwość, możemy was wesprzeć, jeśli sami nie umiecie. Możemy was zawieźć, pokazać, z kim rozmawiać, z kim można rozmawiać i kogo można przekonać do tego, żeby pomoc rolnikom została udzielona. Ale bez pomocy, bez działania rządu dalsze siedzenie w gabinecie czy w beczce, obojętne gdzie to siedzenie się odbywa, nic nie da. Trzeba działań konkretnych, trzeba działań wspierających polskich rolników i ratujących polskie rolnictwo i polską wieś, zarówno w zakresie cen nawozów, paliw oraz innych środków produkcji, tak ważnych teraz, kiedy rolnicy ruszają w pole, jak i pomocy wyrównującej straty na skupie surowców rolnych. Przebieg posiedzenia