Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
w sprawie tymczasowego stosowania umowy Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Poseł Alicja Łepkowska-Gołaś: Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dyskusja o umowie handlowej między Unią Europejską a państwami Mercosur jest w istocie dyskusją o przyszłości europejskiego rolnictwa, o bezpieczeństwie żywnościowym oraz o zasadach uczciwej konkurencji na wspólnym rynku. Polska od początku wskazywała na poważne ryzyka związane z tą umową. Rząd Rzeczypospolitej Polskiej przyjął w tej sprawie stosowną uchwałę, wyrażając sprzeciw wobec przyjęcia porozumienia w obecnym kształcie oraz podkreślając konieczność ochrony interesów polskiego i europejskiego rolnictwa. Było to stanowisko jasne i konsekwentne, gdyż rząd Donalda Tuska sprzeciwiał się tej umowie w obecnym kształcie do samego końca negocjacji. W tych działaniach bardzo aktywną rolę odgrywał minister rolnictwa Stefan Krajewski, który konsekwentnie podnosił na forum unijnym konieczność ochrony europejskich rolników przed nierówną konkurencją. Minister wielokrotnie wskazywał, że liberalizacja handlu z państwami Ameryki Południowej nie może odbywać się kosztem europejskiego rolnictwa, które funkcjonuje w zupełnie innych realiach regulacyjnych i ponosi znacznie wyższe koszty produkcji związane z wysokimi standardami środowiskowymi i sanitarnymi. Dzięki aktywności polskiego rządu oraz współpracy z innymi państwami członkowskimi udało się zbudować grupę państw sprzeciwiających się przyjęciu tej umowy w obecnym kształcie. Polska działała w tej sprawie wspólnie z Francją. Później do tych dwóch krajów dołączyły Irlandia, Węgry oraz Austria. Konsekwentnie wskazywały one na zagrożenia dla bezpieczeństwa żywnościowego oraz stabilności europejskiego rynku rolnego. Jednocześnie warto podkreślić, że dzięki zdecydowanej postawie polskiego rządu Komisja Europejska została zmuszona do istotnych ustępstw, w efekcie czego na rolnictwo i rozwój obszarów wiejskich trafi największa kwota wsparcia dla polskiej wsi w historii naszego członkostwa w Unii Europejskiej. To pokazuje, że polski rząd nie tylko sprzeciwiał się rozwiązaniom zagrażającym rolnikom, ale jednocześnie skutecznie walczył o realne instrumenty wsparcia dla polskiej wsi. Państwa Mercosuru należą do największych na świecie producentów żywności, w szczególności wołowiny, drobiu, cukru, etanolu czy soi. Koszty produkcji w tych krajach są znacząco niższe niż w Unii Europejskiej. Jednocześnie europejscy rolnicy muszą spełniać bardzo restrykcyjne normy dotyczące dobrostanu zwierząt, ochrony środowiska, bezpieczeństwa żywności czy stosowania środków ochrony roślin i antybiotyków. Są to standardy, które wszyscy uważamy za słuszne i potrzebne. Problem pojawia się wtedy, gdy na wspólny rynek trafiają produkty wytwarzane według znacznie mniej rygorystycznych zasad. W takiej sytuacji europejscy rolnicy stają się mniej konkurencyjni, mimo że ponoszą koszty realizacji ambitnych polityk środowiskowych i zdrowotnych Unii Europejskiej. W praktyce oznacza to ryzyko presji na spadek cen produktów rolnych w Unii Europejskiej, a w konsekwencji - pogorszenie sytuacji ekonomicznej gospodarstw rolnych. Projekt uchwały z druku nr 2167 wpisuje się w logikę odpowiedniego działania państwa. Zakłada on wezwanie do zaskarżenia do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej umowy między Unią Europejską a państwami Mercosuru. Chodzi o to, aby zbadać jej zgodność z prawem Unii Europejskiej oraz z postanowieniami traktatów. Wskazano na poważne wątpliwości prawne dotyczące tej umowy, w tym na pytanie, czy nie wykracza ona poza wyłączne kompetencje Unii Europejskiej i czy nie powinna być traktowana jako tzw. umowa mieszana. Reszty uchwał oczywiście nie popieramy. Wskazujemy tę uchwałę. Przebieg posiedzenia