Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Latem 2025 r. cała Polska żyła informacją o możliwym odstrzale niedźwiedzi w Cisnej. Pod presją społeczną, dzięki nagłośnieniu tematu, udało się tego uniknąć, ale do takich sytuacji konfliktu między dzikimi zwierzętami a ludźmi dochodzi i będzie dochodzić w przyszłości, jeżeli nie zaproponujemy systemowych rozwiązań. Dlatego pojawia się ta ustawa, która wpisuje się w większy projekt ochrony niedźwiedzia, która przenosi dobre praktyki z Tatrzańskiego Parku Narodowego, w którym zespół przeszkolonych pracowników parku odstrasza niedźwiedzie za pomocą broni gładkolufowej z amunicją gumową, gdzie realizowany jest monitoring telemetryczny osobników i zabezpieczone są odpady, gdzie edukuje się i stosuje ogrodzenie elektryczne. Doświadczenia te Tatrzański Park Narodowy zdobywał, niestety zdobywał kosztem takich zwierząt, jak niedźwiedź Kuba czy niedźwiedzica Magda, które były dokarmiane przez turystów i zapłaciły najwyższą cenę, cenę śmierci i niewoli. Wtedy eliminowano dzikie zwierzęta, a nie przyczyny tego, że zwierzęta podchodziły tak blisko ludzi bądź osad ludzkich. Mamy szansę wyciągnąć wnioski z przeszłości, zadziałać systemowo, zwiększyć bezpieczeństwo i ludzi, i dzikich zwierząt takich, jak niedźwiedzie i żubry. To jest dobra ustawa i to krok w dobrym kierunku. Niestety w czasie prac w komisji pojawiła się poprawka, która rozszerza katalog zwierząt, w stosunku do których będzie można używać broni gładkolufowej, o wilki. Jest to bardzo problematyczna poprawka, dlatego że nie wzięto pod uwagę chociażby rozmiarów zwierząt, w przypadku których użycie takiej broni, nabojów gumowych, może skończyć się ich śmiercią bądź trwałym okaleczeniem. Wobec tego składamy poprawkę, która przywraca pierwotne brzmienie tej ustawy. Ponieważ mam jeszcze trochę czasu, chciałabym przy okazji sprostować kilka kłamstw, które pojawiają się zwłaszcza w mediach społecznościowych i mają na celu doprowadzenie do osłabienia ochrony wilków w Polsce. W lutym pojawiła się informacja, powielana przez posłów, o tym, że w miejscowości Niewistka w województwie podkarpackim miał miejsce atak wilka. To jest nieprawda. Ustalenia są jednoznaczne, mężczyznę zaatakował pies, a nie wilk. Ataki wilków, co warto podkreślić, zdarzają się incydentalnie, za to zdziczałych psów na ludzi - już niestety nie. Na ewentualną obecność wilków zbyt blisko ludzi i osad ludzkich są rozwiązania, chociażby zabezpieczenie pastwisk elektrycznymi ogrodzeniami czy płoszenie wilków. Na takie działania zgodę wydają RDOŚ. Zwracam uwagę na to, że wilki są potrzebne w ekosystemie. Jako drapieżniki szczytowe wpływają chociażby na zmniejszenie populacji innych zwierząt, głównie ssaków kopytnych, a to wpływa na równowagę całego ekosystemu. Powstrzymują także - i to jest, być może, zła wiadomość dla myśliwych -rozprzestrzenianie się wirusa ASF, ponieważ eliminują chore osobniki. Szanowni Państwo! Warto, żebyśmy w pracach nad tą ustawą trzymali się tego, co mówią naukowcy, badacze, którzy zajmują się dzikimi zwierzętami, którzy zaproponowali dobre, systemowe rozwiązania, zaś nie wprowadzali fake newsów i manipulacji. Dziękuję. Przebieg posiedzenia