Jurand Drop
Pełna wypowiedź
6 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Panie Posłanki! Panowie Posłowie! Odpowiem na pytania. Przede wszystkim warto podkreślić - to było wspominane, ale to jest część odpowiedzi na większość pytań - że dane informacje, które są już zbierane od podmiotów sektora finansowego, w tym momencie są raportowane i przedsiębiorstwa ponoszą koszty tego, że zbierają dane i przekazują je do odpowiednich urzędów, np. do KNF-u. Z tego powodu z ich strony nie ma żadnych dodatkowych kosztów. To odpowiedź na bardzo wiele pytań, brzmiących: Jakie będą koszty? Już nie będę wymieniał panów posłów i pań posłanek, którzy pytali o to. Jakie są szacunkowe koszty dla małej i średniej instytucji? Nie ma dodatkowych kosztów wynikających z tej ustawy i samego ESAP-u. (Poseł Artur Szałabawka: W tej chwili.) (Wypowiedź poza mikrofonem) Te, które są przekazywane, te będą przekazywane. Oczywiście zarówno w przeszłości, jak i w przyszłości zestaw przekazywanych danych zmieniał się i będzie się zmieniał. Zmienia się technologia, zmieniają się produkty, zmieniają się podmioty, wobec czego to cały czas panta rei, cały czas coś się zmienia. Wobec tego również w przyszłości na pewno będą - i dlatego na poziomie europejskim także jest tego świadomość - wyznaczane standardy, które się gdzieś tam, w przyszłości, będą zmieniały. Wobec tego gdzieś w przyszłości normalne koszty rzeczywiście nastąpią, ale to będą koszty związane nie z ESAP-em, tylko z samym raportowaniem do instytucji. Teraz? propos wstępnej wypowiedzi pana posła Tułajewa chciałbym wskazać jedną rzecz: zbieranie informacji na poziomie europejskim w ESAP-ie ma na celu unikanie czy też zapobieganie nadużyciom w stosunku do klientów. Klienci zastanawiają się, czy mają do czynienia z wiarygodną instytucją finansową. Po to jest całe raportowanie do KNF-u i wszędzie - po to, żebyśmy mieli na rynku uczciwe instytucje finansowe, z których usług klienci potem skorzystają i od których kupią instrumenty finansowe. Teraz mamy jednolity rynek europejski i na tym jednolitym rynku europejskim bez systemu typu ESAP duże podmioty, które działają w różnych krajach, są uprzywilejowane w stosunku do małych podmiotów, które działają w jednym miejscu i w odniesieniu do których nie ma jak porównać danych, bo nie ma informacji. One nie mogą w ogóle zaistnieć na szerszym rynku. To oznacza, że np. klienci z innych krajów czy działający w różnych krajach nie mogą korzystać z ich usług. ESAP jest dobry właśnie dla tych małych i średnich, ponieważ klient, który szukał firmy, od której chciał kupować usługę, dotychczas kierował się do tych dużych, bo o nich coś było wiadomo. W tej chwili celem ESAP-u jest to, żeby coraz więcej tych małych i średnich firm było wybieranych. Ci klienci będą mogli wejść do ESAP-u i sprawdzić, czy to jest wiarygodny partner, a przynajmniej czy złożył dane, które zostały... I tutaj odpowiedź na jedno z pytań: dane, które będą składane do ESAP-u, będą walidowane przez urząd państwa członkowskiego, który zbiera te dane. Oczywiście są zasady, że jak są złe dane, niezgodne z formatem, niepełne itd., to one są odrzucane. Jest wtedy prośba takiego urzędu o ponowne złożenie tych danych. To jest walidacja. Potem ten urząd przekazuje to do ESAP-u. Natomiast sama odpowiedzialność za jakość danych, prawdziwość itd. spoczywa na podmiocie, który składa te dane. To jest nieuniknione zarówno na poziomie krajowym, jak i na poziomie europejskim. Zaleta jest taka, że te dane istnieją w przestrzeni europejskiej, wobec czego klient, który szuka kontrahenta, może sprawdzić w ESAP-ie także te małe, krajowe, w naszym przypadku polskie podmioty. Oczywiście to jest w interesie każdego kraju i podmiotów z każdego kraju, żeby te podmioty znalazły się w ESAP-ie, dlatego kraje wdrażają tę dyrektywę i podłączają się w ogóle do ESAP-u. Było pytanie o KNF. Chyba pani posłanka Pępek pytała o stan przygotowań. KNF przygotowuje się od pewnego czasu. System IT jest gotowy, będzie gotowy w momencie, jak będzie obowiązywała nasza ustawa. W momencie, kiedy się podłączymy do ESAP-u, będzie on gotowy, takie mam deklaracje ze strony KNF-u. Wobec tego odpowiedź jest krótka: jesteśmy przygotowani, a przynajmniej będziemy przygotowani wtedy. To były odpowiedzi na pytania pana posła Dorywalskiego dotyczące nowych obowiązków. Jeśli chodzi o jakość danych, to odpowiada za to podmiot składający dane, natomiast dodatkowych obciążeń nie ma. Sprawa kosztów dla instytucji publicznych. Są przewidziane pewne koszty związane z podłączeniem do tego systemu, ale z punktu widzenia całościowego funkcjonowania nie są one duże. Nie wiem, czy mam pod ręką dane, żebym mógł na podstawie tych informacji podać to szczegółowo. Wysłaliśmy pismo, którego tutaj nie mam, w którym zostały wyszczególnione koszty. Generalnie nie są one duże, natomiast są to koszty, które poniosą instytucje sektora publicznego. Pan poseł Sachajko zapytał o identyfikatory LLD. Niektóre podmioty już je posiadają. Koszt uzyskania tego identyfikatora jest, po pierwsze, nieuchronny, bo podmioty muszą to zrobić, po drugie, jest zaniedbywany z punktu widzenia biznesu tych podmiotów. Pytania pana posła Tumanowicza dotyczyły analizy wpływu na podmioty. Przede wszystkim nie ma nowych obowiązków w zakresie raportowania, więc ciężko było prowadzić analizy dotyczące tego, jak to wpłynie na podmioty, skoro robią to, co robią, wobec tego nie przeprowadzaliśmy analizy. Natomiast myślę, że ciekawszy jest problem ekonomiczny i to, jak wpłynie to na dostępność, tzn. ile z tych małych i średnich przedsiębiorstw znajdzie nowych klientów, których by nie znalazło, gdyby nie został wprowadzony ESAP. Wiem, że na poziomie europejskim myśli się o późniejszej walidacji, bo po pewnym czasie będzie dokonywana ocena efektywności działania ESAP. W tym momencie trzeba będzie też ocenić wpływ oraz opłacalność wprowadzonych rozwiązań i zastanowić się nad tym, co należy poprawić. Już nie pamiętam, ale wydaje mi się, że nastąpi to po 5 latach, bo taki obowiązuje standardowy okres na poziomie europejskim. (Poseł Krystyna Skowrońska: Po 5 latach.) Wtedy będziemy zastanawiać się nad efektami. Natomiast ze względu na to, że to nie nakłada obowiązków, nie analizowaliśmy tego jakoś szczególnie. O błędach dotyczących danych już powiedziałem. Pan poseł Tułajew w swojej wstępnej wypowiedzi stwierdził, że są podmioty, które mogą być zaniepokojone, oraz zwrócił uwagę ilość uwag. Konsultacje były prowadzone, nie wiem, przez 1,5 roku, w każdym razie dosyć długo. Nie pamiętam, kiedy je rozpoczęliśmy, ale na pewno długo je prowadziliśmy. Ilość pytań świadczy o tym, że różne podmioty były zainteresowane tym, co trzeba będzie robić dodatkowo. Nasze odpowiedzi w czasie tych konsultacji w większości były proste: nic więcej nie będziecie musieli robić. Były też oczywiście pytania dotyczące danych, przyjętych zasad, odpłatności i rozmaitych odpowiedzi udzielaliśmy. Natomiast nie określałbym tego w taki sposób, że podmioty mogą czuć się zaniepokojone. Był nowy projekt, pracowaliśmy nad tym, żeby podmioty nie czuły się zaniepokojone. Myślę, że dosyć przyjazna atmosfera prowadzonej dyskusji pokazuje, że podmioty raczej nie czują się zaniepokojone, a wprost przeciwnie. To tyle. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia