Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję bardzo. Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu klubu składamy serię poprawek. Moja koleżanka Barbara Oliwiecka zgłosi kolejne. Ja zgłoszę poprawki w dwóch zakresach. Pierwsza poprawka - o czym mówiliśmy na debacie w pierwszym czytaniu - dotyczy tego, że strony powinny być wysłuchane. Mamy bardzo różne stosunki pracy i nie zawsze jest tak, że urzędnik jest w stanie zrozumieć, dlaczego dana osoba podjęła decyzję o takiej a nie innej umowie, w tym przypadku B2B. Wpisujemy akurat w poprawce nr 2: właściwe organy Państwowej Inspekcji Pracy - po umożliwieniu stronom stosunku prawnego zajęcia stanowiska... Chodzi o to, żeby te strony zajęły stanowisko, żeby to było w protokole, a potem, jeżeli będzie spór, chcielibyśmy, żeby sąd uwzględnił również tłumaczenie drugiej strony. Zauważmy, że dotychczas sądy zwykle orzekały niezgodnie z decyzjami Państwowej Inspekcji Pracy, przeciwko nim. Druga poprawka jest dalej idąca. Tutaj mamy w art. 2 w punkcie 8 zapis, który mówi o zabezpieczeniu. Mamy obawę - jesteśmy w dialogu z ministerstwem pracy i będziemy ten dialog kontynuować dzisiaj o godz. 15 na posiedzeniu komisji - że ten zapis jest zbyt daleko idący, a mianowicie daje możliwość sądom de facto wprowadzania zabezpieczenia. Co to znaczy? Że już na etapie postępowania sąd mówi: słuchajcie, to jest umowa o pracę. Sprawa w sądzie trwa 3 lata. Zanim ktoś wygra... No to po 3 latach może się okazać, że firma już nie funkcjonuje. Jeżeli chodzi o art. 2, chcemy w punkcie 8 skreślić § 2, 3, 4, 5. Odczytam § 2, żeby oddać moją obawę: Jeżeli przemawia za tym potrzeba ochrony praw pracownika, a istnienie stosunku pracy zostało uprawdopodobnione, sąd może dodatkowo unormować prawa i obowiązki stron umowy na czas trwania postępowania. Miałem rozmowę z panią minister przed tą debatą. Wskazywała na to, że to dotyczy § 1, który jest wyżej, który chroni grupy wrażliwe. My ten paragraf zostawiamy. Chciałbym, żeby tę kwestię przedyskutować na posiedzeniu komisji, dlatego że obawiamy się, że zabezpieczenie może doprowadzić do wylania po prostu dziecka z kąpielą. Mianowicie zabezpieczenie może spowodować, że administracyjna decyzja będzie de facto wprowadzona od razu. I to spowoduje, że decyzją urzędnika poprzez zabezpieczenie w bardzo wielu przypadkach nastąpi zmiana stosunku pracy na umowę o pracę. A dopiero po kilku latach batalii w sądzie okaże się, że to jest nieprawda. Moim zdaniem to może już być nie do odkręcenia. Firmy mogą paść, a pracownicy mogą tę pracę stracić, bo w wielu przypadkach mamy sytuację, gdzie w bardzo niskomarżowych branżach po prostu część firm nie byłaby w stanie funkcjonować w oparciu o umowę o pracę. Chociażby branża eventowa jest tego doskonałym przykładem. Szanowni Państwo! Składam te poprawki w tym momencie i do zobaczenia na posiedzeniu komisji. Dziękuję bardzo, pani marszałek. Przebieg posiedzenia