Waldemar Żurek
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Chciałbym się zwrócić do posłów PiS-u. Minister Ziobro jest w Budapeszcie, więc nie krzyczcie do niego. Nie ma go na tej sali. Zwracam się do pana ministra Boguckiego. Panie ministrze, oczywiście Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ma pełne prawo do tego, żeby podejmować uchwały w każdej sprawie. Ta uchwała jest osadzona w przepisach prawa i Sejm ma prawo podejmować stanowisko w tej sprawie. (Poseł Elżbieta Witek: Nie ma prawa w formie uchwały. Co pan opowiada?) (Poseł Joanna Borowiak: Uchwałą?) Pan poseł Bogucki doszukuje się w tej uchwale... Pan minister Bogucki doszukuje się w tej ustawie źródeł prawa. (Poruszenie na sali) (Poseł Barbara Bartuś: Uchwale.) Panie marszałku, gdyby pan mógł uciszyć tę część sali (Poruszenie na sali), bo naprawdę wstyd, szanowni państwo. Naprawdę wstyd. Chcecie państwo usłyszeć odpowiedź czy nie chcecie? Marszałek: Panie ministrze, niech pan mówi. Bardzo proszę. Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek: Wiecie państwo, w czym jest największy problem? Największy problem Kancelarii Prezydenta jest taki... (Poseł Konrad Frysztak: Że tam nie ma prezydenta.)...że nagle otoczenie prezydenta oraz posłowie Prawa i Sprawiedliwości zrozumieli, że sami wpadli w swoją pułapkę. Jeżeli środowiska sędziowskie wybiorą oddolnie przedstawicieli do Krajowej Rady Sądownictwa, a Wysoka Izba ten wybór zaakceptuje, to wszystko to będzie się mieścić w ustawie, którą uchwaliło Prawo i Sprawiedliwość, wtedy kiedy miało większość. Dlatego w Pałacu Prezydenckim zapanowała panika. Chcę zapytać pana ministra Boguckiego, kto pisał ustawę, którą ostatnio przedstawił pan prezydent. Podpisany jest - uwaga, posłuchajcie panowie, bo to was też dotyczy - pan mecenas Bartosz Lewandowski, obrońca pana Szmydta, pana Ziobry i pana Romanowskiego. Federacja Rosyjska, proszę państwa, w swojej rekomendacji wskazuje, że ta kancelaria jest rekomendowana. (Poruszenie na sali) (Poseł Anita Czerwińska: Bo język rosyjski znają.) Chcecie państwo to zakrzyczeć? Jest rekomendowana na pierwszym miejscu. (Poseł Anita Czerwińska: Co ty opowiadasz? Nie kłam!) A więc chcę zapytać, kto pisze projekty ustaw, panie ministrze. Czy pisze je Kancelaria Prezydenta czy obrońca ministra Ziobry, który dzisiaj przebywa w Budapeszcie? A może obrońca pana Szmydta, który przebywa na Białorusi? (Poseł Barbara Bartuś: Ale on jest w kraju.) Kto pisze te ustawy? Wiecie państwo, dlaczego jest ta ustawa? Bo kancelaria się przestraszyła, że sędziowie, mieszcząc się w ustawie, która dzisiaj obowiązuje, wybiorą swoją reprezentację, że nie będzie wyjścia i że odtworzymy KRS, odtworzymy niezależny Trybunał Konstytucyjny i odtworzymy niezależny Sąd Najwyższy. A więc lęk zapanował w kancelarii. Teraz panu odpowiem, bo straszył pan prezesów sądów. Widziałem tam art. 231 Kodeksu karnego. Niech pan sięgnie do ustawy o ustroju sądów powszechnych. Prezesi sądów mogą zwołać zgromadzenia sędziowskie w każdej sprawie. Obowiązkowo w sprawie sprawozdania rocznego w sądzie. Pan powinien znać tę ustawę. W każdej sprawie. Sędziowie w całej Polsce wyrazili już swoje zdanie, że zwołają te zgromadzenia i będą dyskutować na temat tego, jak w ramach ustawy, która obowiązuje, wybrać swoich przedstawicieli i wreszcie przywrócić nam Krajową Radę Sądownictwa. (Poruszenie na sali) (Poseł Barbara Bartuś: Przywrócić? Wam przywrócić?) Dzisiaj obywatele płacą odszkodowania za to, że państwo zepsuliście system prawny. (Poseł Barbara Bartuś: W jaki sposób?) Setki milionów wypłacone za to, że zepsuliście system prawny. (Poseł Barbara Bartuś: W jaki sposób?) Kancelaria Prezydenta będzie pokrywać te koszty, panie ministrze? Wie pan, jakie odszkodowania Polska już zapłaciła? (Poseł Barbara Bartuś: Ostatnio rząd za Amber Gold wypłacał odszkodowania.) Wie pan, ile Polska straciła funduszy unijnych? A więc bardzo bym prosił, żeby pan nie wprowadzał Wysokiej Izby w błąd. Ustawa o ustroju sądów pozwala na dokonanie takiego wyboru. A Sejm jest autonomiczny i może podejmować uchwały w tej sprawie. W każdej ważnej sprawie. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
- Oklaski
- Głos z sali: Minister.
- Głos z sali: Niedoszły prezes.
- Głos z sali: Siadaj!
- Głos z sali: Co to jest? Na co my czekamy?
- Oklaski
- Głos z sali: Ręce się trzęsą.