Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Exposé pana ministra Radosława Sikorskiego zbiega się z ważnym historycznym wydarzeniem. 26 lutego 1999 r. prezydent Aleksander Kwaśniewski złożył podpis pod aktem przystąpienia Rzeczypospolitej Polskiej do Traktatu Północnoatlantyckiego. Ten historyczny i strategiczny moment był efektem porozumienia ponad podziałami politycznymi zawartego w warunkach koabitacji w imię polskiej racji stanu. Przezwyciężamy obecnie moment próby dla Europy i sojuszników. Stary porządek świata oparty na prawie międzynarodowym i Karcie Narodów Zjednoczonych kończy się, dryfując w nieznanym kierunku, a nowy jeszcze się nie wyłonił. Agresja Rosji, wojna w Ukrainie, zburzyła złudzenia kolejnych pokoleń, że pokój jest dany raz na zawsze. Pokój nie jest deklaracją, ale efektem siły, jedności i determinacji narodu i jego sojuszników. Nie stać nas na brak konsensusu w polityce zagranicznej i ogromne koszty ujawnienia sporów w podstawowych kwestiach bezpieczeństwa. Dlatego apeluję w dniu doniosłej rocznicy do pana prezydenta Karola Nawrockiego, aby poszedł śladami Aleksandra Kwaśniewskiego i w równie historycznym momencie dla Polski, Europy i NATO w imię polskiej racji stanu podpisał ustawę w sprawie finansowego instrumentu zwiększenia bezpieczeństwa SAFE. To program umożliwiający suwerenność technologiczną i gospodarczą. To szansa na wzmocnienie europejskiego i polskiego przemysłu obronnego, skrócenie łańcuchów dostaw i zwiększenie interoperacyjności. Bezpieczeństwo i polityka zagraniczna wymagają jedności instytucjonalnej, a polska racja stanu wymaga odpowiedzialności ponad podziałami politycznymi. Wysoka Izbo! Dziś szukamy odpowiedzi na kluczowe pytania, jak w dobie kryzysu w stosunkach międzynarodowych, a zwłaszcza braku poszanowania prawa międzynarodowego, budować relacje sojusznicze. Europa, a Polska razem z nią znalazły się w punkcie historycznego zwrotu i zmiany systemu bezpieczeństwa, w którym niektórzy gracze w trwałe sojusze wprowadzają twardo system transakcyjny. Największym wyzwaniem dla ładu międzynarodowego w 2026 r. pozostanie wojna w Ukrainie i polityka naszego najważniejszego sojusznika, Stanów Zjednoczonych, w której redefiniowanie relacji transatlantyckich rozpoczęło się pod przywództwem prezydenta Donalda Trumpa. Coraz częściej obserwujemy odejście od myślenia w kategoriach wspólnoty interesów i multilateralizmu na rzecz podejścia transakcyjnego w duchu koncertu mocarstw. Jak podkreślił minister Radosław Sikorski, dla Polski USA pozostają największym partnerem w zakresie współpracy wojskowej. Ale nie jesteśmy wyłącznie biorcą gwarancji bezpieczeństwa, gdyż już praktycznie wypełniamy kryterium wydatkowania 5% na obronność, na jakie państwa członkowskie przystały w Hadze. Z naszej perspektywy, państwa średniej wielkości, z trudnym doświadczeniem historycznym, świat rządzony wyłącznie logiką siły jest scenariuszem niebezpiecznym. Powrót do koncertu mocarstw oznaczałby zagrożenie dla takich krajów jak Polska. Dlatego tak istotne jest wzmacnianie wspólnot i sojuszy, w których jesteśmy zakotwiczeni. Jednocześnie w kwestiach bezpieczeństwa militarnego, energetycznego, handlowego czy migracji powinniśmy uczestniczyć w koalicjach chętnych i wzmacniać współpracę gospodarczą z krajami globalnego południa. NATO jest fundamentem twardego bezpieczeństwa Polski, ale jasno musimy powiedzieć, że siła NATO zależy od siły jego państw członkowskich. Dlatego art. 42 ust. 7 Traktatu o Unii Europejskiej, ustanawiający klauzulę wzajemnej obrony, musi zostać wskrzeszony. Wzmacnianie polskich zdolności obronnych oraz wkład Europy w bezpieczeństwo nie jest alternatywą dla NATO, lecz jest warunkiem jego ewolucji trwałej wiarygodności. To exposé odbywa się 2 dni po 4. rocznicy pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę. W tę rocznicę pan minister, jak i pan marszałek Włodzimierz Czarzasty byli tam, gdzie być powinni - z naszymi przyjaciółmi w Kijowie, aby wyrazić solidarność i wsparcie Polski dla ukraińskiej walki, dzisiaj i w przyszłości, tak długo, jak to będzie konieczne. Słowa pana marszałka Włodzimierza Czarzastego w Radzie Najwyższej: ˝Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy˝ to nie slogan, ale bolesna lekcja historii Europy Środkowej, która jest podzielona, jest słaba i podatna na imperialną politykę Rosji. Kiedy jest zjednoczona, jest silna. Nowa sytuacja geopolityczna wymaga również zmiany podejścia do procesu akcesji, w którym Polska powinna dla Ukrainy odgrywać rolę przewodnika, ale i recenzenta. Kto nie rozumie, dlaczego Ukraina z punktu widzenia Polski i Unii Europejskiej musi zwyciężyć i przystąpić do Unii Europejskiej, nie rozumie podstawowego interesu polityki bezpieczeństwa i polityki międzynarodowej. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Na koniec pragnę podkreślić również wagę pogłębienia współpracy w ramach NATO na Bałtyku, obszarze, który staje się punktem ciężkości strategicznego bezpieczeństwa Polski, miejscem ważnym m.in. dla ochrony naszej infrastruktury energetycznej: przyszłej elektrowni jądrowej, farm wiatrowych na Bałtyku, Terminalu LNG w Świnoujściu, gazociągu Baltic Pipe, pływającego gazoportu FSRU przy Wybrzeżu Gdańskim, rafinerii ropy naftowej w Gdańsku, Naftoportu w Gdańsku, czy też podwodnej linii wysokiego napięcia SwePol Link. Te wszystkie ogromne inwestycje w nasze bezpieczeństwo energetyczne wymagają ochrony. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Lewica, wspólnie z panią przewodniczącą Anną Marią Żukowską, chciałbym wyrazić poparcie dla założeń polskiej polityki zagranicznej na 2026 r. przedstawionych przez pana ministra Radosława Sikorskiego. Przebieg posiedzenia