Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Premier Rzeczypospolitej powinien łączyć, a nie dzielić. Powinien prowadzić merytoryczną dyskusję o bezpieczeństwie państwa, a nie sięgać po retorykę pogardy wobec tych, którzy mają odmienną ocenę rządowych projektów. Program SAFE, jak każda inicjatywa o strategicznym znaczeniu, powinien być przedmiotem rzeczowej analizy, a nie emocjonalnych, brutalnych wyzwisk. Jak można się domyślać, celem takich działań może być medialne zdyskredytowanie opozycji i sprowadzenie jej do roli ˝nieodpowiedzialnych krytyków˝. Nie sposób nie zauważyć, że obecna narracja rządu coraz częściej opiera się na społecznym dehumanizowaniu przeciwników politycznych, zamiast na rzeczowej argumentacji i odpowiedzi na stawiane pytania. Dodatkowy niepokój budzi także kontekst międzynarodowy. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz stwierdził niedawno, że wojna na Ukrainie trwa już dłużej niż II wojna światowa. Wypowiedź ta wywołała w Polsce uzasadnione poruszenie, gdyż pomija fakt agresji Niemiec na Polskę we wrześniu 1939 r. Tego rodzaju narracje wpisują się w określoną politykę historyczną tego rządu, która relatywizuje odpowiedzialność sprawców i zaciera perspektywę ofiar. Na tę wypowiedź powinien zareagować minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. W obliczu takich zachowań Polska potrzebuje rządu, który będzie twardo i godnie bronił prawdy historycznej oraz polskiej racji stanu, a nie rządu, który w sporze wewnętrznym posługuje się językiem obraźliwym wobec własnych obywateli. Apeluję do premiera Donalda Tuska o powrót do standardów debaty publicznej, jakie wymagane są wobec najwyższych urzędników w państwie, oraz o przedstawienie merytorycznych argumentów w sprawie programu SAFE zamiast używania retoryki deprecjonującej politycznych oponentów. Polska zasługuje na poważną rozmowę o bezpieczeństwie - bez pogardy, manipulacji i relatywizowania historii. Przebieg posiedzenia
