Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
W wystąpieniu prezydenta Donalda Trumpa w Davos kluczową i dobrą zapowiedzią dla Polski jest brak w formacie G5 Niemiec, a także Francji i Wielkiej Brytanii, jak również formalne zrównanie naszej pozycji wobec wymienionych państw poprzez wspólne z nimi zasiadanie w grupie 55 krajów zaproszonych przez prezydenta Trumpa do Rady Pokoju mającej zastąpić fasadowe i niewładne organy ONZ. Prezydent Trump zareagował w ten sposób na wspólne, coraz wyrazistsze, antynatowskie i antyamerykańskie stanowisko niemiecko-francusko-brytyjskie. Te trzy państwa to przecież nic innego jak już legendarny europejski pierwszy wagon, z którym my, Polacy, nie mamy najlepszych skojarzeń. Co oczywiste, w 1939 r. Anglia, Francja i Niemcy nie jechały w jednym wagonie, ale Londyn i Paryż dały Berlinowi rozstrzygający atut - swoją bierność. 1 września 1939 r. zostaliśmy z Niemcami sam na sam, sami. Co zatem dzisiaj stanowi o wspólnym brytyjsko-francusko-niemieckim interesie? Przede wszystkim z naciskiem artykułowana linia demarkacyjna na Wiśle, oddzielająca za sprawą rozbioru Polski Unię Europejską od Rosji. Dalekosiężny plan prezydenta Trumpa ma dla Polski jeszcze jeden podstawowy walor. Utrudnia Niemcom zbudowanie wspólnie z Rosją geopolitycznego monstrum w postaci wału atlantycko-pacyficznego na całym obszarze Euroazji, od Lizbony po Władywostok i z powrotem. Tym śmiertelnym zagrożeniom dla niepodległości Polski powinniśmy położyć tamę, wspierając czynnie inicjatywę z Davos prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Dziękuję uprzejmie. Przebieg posiedzenia
- Dzwonek
- konfrontacyjny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„Czyż to nie było mrugnięcie oczkiem do Putina? Ach, drogi Wołodia, przecież to my razem, Niemcy i Rosja, powinniśmy decydować o spozycjonowaniu i losie Polski."
Atak na von der Leyen za sugerowanie zmowy z Putinem kosztem Polski.
- neutralny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Chiny stałyby się nieformalnym gwarantem polskiej suwerenności."
Giżyński argumentuje, że Polska staje się areną interesów USA i Chin, a Chiny mogą być gwarantem suwerenności.
