Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
W wielu sprawach naprawdę się napracowaliśmy. Jesteśmy 20. gospodarką świata, nasze PKB na głowę mieszkańca jest równe temu w Japonii, a w chwili próby pokazaliśmy nasze wielkie serca, przyjmując uchodźców z Ukrainy. Naprawdę jest czym się pochwalić. Ale w tym samym czasie wciąż nie zamknęliśmy tak prostej sprawy, jak ta, by pozwolić Polkom i Polakom decydować o tym, z kim chcą spędzać swoje życie, i zapewnić im tu, w tej Izbie, minimalne poczucie bezpieczeństwa, tak by do ich łóżka nie zaglądał ani wójt, ani pleban, ani żaden prawicowy polityk. Takich złych emocji jak w sprawie ustawy o osobie najbliższej nie widziałam w tej sali od dawna. Podczas gdy prawie połowa tego Sejmu zajmuje się obroną świętych, niezbywalnych wartości, świat nam coraz bardziej odjeżdża. Dopóki nie zadbamy o podstawowe prawa człowieka, mentalnie dalej będziemy na Wschodzie - albo na wschodzie Europy, albo co gorsza nawet w Rosji. Bo właśnie tam panują takie antyludzkie porządki. Na chwilę więc zapomnijmy o ideologii i pozwólmy po prostu ludziom żyć po swojemu. Każdy z nas podczas swojego coraz dłuższego życia jest w paru różnych związkach. Prawicowi politycy także. Dlatego naprawdę nic się nie stanie, jeżeli ten Sejm zapewni poczucie bezpieczeństwa i dopuści formę związków partnerskich. A jeśli polska prawica wciąż marzy o państwie religijnym i o prawie boskim, to powiem państwu, że nawet Izrael, według ichniejszej konstytucji żydowskie państwo religijne, z którym przecież katolicy dzielą wiele wspólnych świętych ksiąg, nawet ten Izrael potrafił już ponad 30 lat temu uhonorować związki partnerskie, dbając tym samym o poczucie bezpieczeństwa swoich obywatelek i obywateli. Pamiętajmy, człowiek to człowiek, nie ideologia. Przebieg posiedzenia
- Oklaski
- emocjonalny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Niech ten przykład da do myślenia tym, którzy dzisiaj odmawiają wjazdu do bogatej Polski ludziom podobnie skrzywdzonym przez los. To powód do wstydu."
Apel o przyjmowanie uchodźców na przykładzie greckiej diaspory na Dolnym Śląsku.
- emocjonalny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„Pierwsze, co zrobił Andrzej Poczobut po uwolnieniu, to spytał premiera Tuska, czy będzie mógł tam wrócić. 'Tylko ty decydujesz. Jesteś już wolnym człowiekiem' - usłyszał w odpowiedzi."
Refleksja nad dylematem Andrzeja Poczobuta, który po uwolnieniu rozważa powrót do Białorusi.
- neutralny
