Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu (druk nr 2110). 25. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy - Przepisy wprowadzające ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu (druk nr 2111). Poseł Monika Wielichowska: Szanowna Pani Marszałek! Szanowne Panie Ministry! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Przysłuchuję się dzisiejszej debacie dotyczącej statusu osoby najbliższej od samego początku, debacie, w której nie chodzi o ideologię, nie chodzi o przekonania, chodzi o człowieka. Chodzi o dwójkę ludzi, którzy przez lata dzielą życie, dzielą rachunki, dzielą choroby, dzielą codzienność, święta, szczęście, plany, które w jednej chwili mogą stać się niewidzialne. Uregulowanie statusu osoby najbliższej nie odbiera nikomu wartości. Nie narusza niczyjej wiary i nie zmienia nic w cudzym życiu. Daje jedynie bezpieczeństwo tam, gdzie jest lęk. Daje godność tam, gdzie jest niepewność. Można się różnić, można mieć różne, inne przekonania, ale trudno zaprzeczyć, że każdy człowiek bez wyjątku zasługuje na to, by w chwili kryzysu ktoś mógł powiedzieć: to jest moja najbliższa osoba i by państwo to uszanowało, abyśmy my wszyscy tutaj siedzący i pracujący na tej sali to uszanowali. Empatia nie wymaga zgody na wszystko, wymaga tylko wyobraźni, a wyobraźnia mówi, że to my moglibyśmy być wykluczeni z decyzji o zdrowiu kogoś, kogo kochamy, odsunięci od informacji... (Poseł Maria Kurowska: Wcale nie, to wszystko jest.)...pozbawieni prawa do pożegnania. Prawo nie powinno być narzędziem oceniania ludzi. Powinno chronić, pani poseł, wszystkich ludzi, bo na końcu zawsze chodzi o to samo. Chodzi o bezpieczeństwo, chodzi o odpowiedzialność, chodzi o miłość i chodzi o godność. (Poseł Maria Kurowska: To wszystko jest w tej chwili.) A te wartości, szanowna pani poseł, mamy wspólne. Są wspólne niezależnie od światopoglądu. Przed nami legislacja w Sejmie, potem w Senacie i mam nadzieję, że zakończy się to wszystko podpisem pana prezydenta i że wspólnie - wspólnie - na tej sali, od lewa do prawa, w końcu uporządkujemy status ponad 2 mln osób i co trzeciego dziecka w Polsce. (Poseł Marcin Józefaciuk: Brawo!) (Poseł Maria Kurowska: Wcale tego nie chcą.) Wszystko to jest, pani poseł, prawda. Przebieg posiedzenia