Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Zacznijmy od rzeczy fundamentalnej: jesteśmy za zwiększaniem wydatków na obronność. Polska musi się zbroić. Lista zapotrzebowania, którą przedstawiono, jest zasadna i powinna znaleźć finansowanie. Spór nie dotyczy tego, czy inwestować w bezpieczeństwo. Spór dotyczy tego, czy mamy to robić mądrze i suwerennie, czy w sposób, który wprowadza Polskę w wieloletnią zależność. Program SAFE to nie są żadne darmowe środki. To jest wieloletnia pożyczka, którą będą spłacać kolejne pokolenia Polaków. Rząd się chwali, że przez 10 lat nie będziemy musieli spłacać kapitału, ale odsetki w tym czasie już będziemy musieli spłacać. Wydłużenie okresu spłaty wyłącznie nabija koszt samej pożyczki. Co więcej, jest to pożyczka w euro, a więc obciążona ryzykiem kursowym, którego dziś nikt nie jest w stanie uczciwie przewidzieć na przestrzeni 4 czy 5 dekad. Polska może finansować modernizację armii poprzez własne obligacje w złotówkach, zachowując pełną kontrolę nad kosztem i stabilnością finansów. Z czym wiąże się zapożyczanie się w obcej walucie? Wiedzą to frankowicze. Mogliby doradzić rządowi co do tego, jak się tu zachować. Ale najgroźniejszy element SAFE to mechanizm warunkowości. Pieniądze mają być wypłacane w transzach, po spełnieniu określonych warunków i po ocenie instytucji unijnych. Widzieliśmy już, jak działa taki mechanizm warunkowości, przy KPO. Jutro Komisja Europejska może uznać, że Polska nie spełnia oczekiwań ideologicznych, albo np. nie spodoba się jej nowa koalicja i program zostanie zatrzymany. Wtedy zostaniemy z podpisanymi kontraktami i bez finansowania. Widzieliśmy, jak to wygląda. Ustawa nie daje żadnych gwarancji, że te pieniądze zostaną w Polsce. Nie ma gwarancji transferu technologii. W praktyce możemy wziąć pożyczkę na dekady po to, by znaczną część środków przekazać zagranicznym producentom. Dlaczego Niemcy czy Francuzi nie biorą nic z tego programu? Bo liczą na to, że większa pula pieniędzy dla Polski posłuży do wydania środków na produkowany przez nich sprzęt. Oddajemy też Komisji Europejskiej realny wpływ na to, na co wydawane są środki obronne. Decyzje dotyczące polskiej armii przestaną być wyłącznie decyzjami polskiego państwa. Bezpieczeństwo narodowe nie może być uzależniane od uznaniowych decyzji urzędników w Brukseli. (Poseł Andrzej Szewiński: Pisane cyrylicą. W ambasadzie moskiewskiej pisane.) Wysoka Izbo! Mamy również poważny problem proceduralny. Jeszcze wczoraj nie był znany druk ustawy. Dokument pojawił się zaledwie kilka godzin przed posiedzeniem komisji. Dziś mamy już drugie czytanie, a jutro mamy głosować. W mniej niż 48 godzin parlament zajmuje się wielomiliardową pożyczką, która będzie wpływać na finanse państwa przez dekady. To jest kpina z parlamentu i kpina z Polaków. Sejm ma głosować nad mechanizmem finansowym bez pełnej wiedzy o szczegółach wydatków. Dokumenty są niespójne, częściowo nieaktualne, a lista zakupów została przedstawiona w sposób ograniczony. W innych państwach europejskich opinia publiczna wie, co i za ile ma być kupione. W Polsce mamy głosować w ciemno. Zwiększa się też presję na szybkie decyzje zakupowe. To nie jest spójna strategia modernizacji armii. To jest mechanizm, który może prowadzić do zakupów szybkich, drogich i podporządkowanych zewnętrznym interesom. To kolejny krok w stronę integracji unijnej poprzez wspólny dług. Każde takie rozwiązanie zwiększa zależność państw członkowskich od instytucji unijnych. Polska musi się zbroić. To jest oczywiste. Polska powinna finansować modernizację armii. Polska powinna realizować realne potrzeby sprzętowe. Ale powinna robić to w sposób przejrzysty, racjonalny i przede wszystkim suwerenny. Bo bezpieczeństwo Polski nie może być uzależnione od kaprysów politycznych w Brukseli, a decyzje o wielomiliardowym zadłużeniu nie mogą zapadać w pośpiechu i bez pełnej wiedzy o konsekwencjach. Szczerze, powiem tak: prawdopodobnie zaraz będzie cała debata, pytania i będziemy mieli festiwal niezrozumienia. Tak naprawdę wy, posłowie, nie umiecie słuchać ze zrozumieniem. (Poseł Michał Krawczyk: Ty umiesz. Jedyny mądry w całym Sejmie.) Zaraz będziemy słuchać wystąpień o tym, że jesteśmy przeciwko zbrojeniom, choć powiedziałem, że jest zupełnie odwrotnie. Będziemy słuchać, że pewnie jesteśmy ruskimi onucami. To też usłyszymy. Chcemy się zbroić, chcemy, żeby Polska była bezpieczna, chcemy to robić suwerennie. Wy chcecie nas uzależnić od instytucji unijnych. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Polska opieka zdrowotna jest w zapaści i dogorywa na oddziale intensywnej opieki medycznej pod respiratorem."
Atak na minister zdrowia za zapaść w ochronie zdrowia i likwidację limitów.
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Pani minister jest definicją tego, jak niszczyć wszystko, czego się dotknie."
Poseł Konfederacji krytykuje ministra klimatu za nieudolność i wzywa PSL do poparcia wniosku.
- konfrontacyjny