Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Procedujemy dzisiaj nad projektem ze wszech miar oczekiwanym i uzasadnionym w warstwie wartościującej. Bo przecież 24 lutego 2022 r. imperialistyczna Rosja pod dyktaturą Putina zaatakowała niepodległą Ukrainę. Nie tylko niepodległą Ukrainę, ale również cały niepodległy, demokratyczny świat. Zagroziła NATO, zagroziła bezpieczeństwu Polski, zagroziła bezpieczeństwu Polek i Polaków. Przecież to właśnie Polska, Polki i Polacy mogą być dumni ze swojej postawy od pierwszych dni wojny w Ukrainie. Jesteśmy jedynym narodem na świecie, który przyjął pod swój dach miliony kobiet i dzieci. Otoczył ich opieką, nakarmił, przytulił. Zaopiekował się nimi. Ale niektórzy z nas poszli o krok dalej: przyjęli obowiązki służby wojskowej w ukraińskich siłach zbrojnych, bo rozumieli, że bezpieczeństwo Polski można wywalczyć tylko przez zatrzymanie Rosji Władimira Putina na terytorium Ukrainy. Walcząc o bezpieczeństwo Ukrainy, walczyli o bezpieczeństwo Polski, bo Polska już dziś prowadzi wojnę obronną z Federacją Rosyjską. Ta wojna nie toczy się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej - ale przecież byliśmy świadkami ataku dronowego, który polskie Siły Zbrojne wraz z sojusznikami skutecznie odparły. Ona toczy się codziennie w Internecie, w sieci. Atakowane są obiekty infrastruktury krytycznej. Dochodzi do dezinformacji, która ma siać zamęt i podziały społeczne. Niestety niektóre siły polityczne tę dezinformację i te ataki wspierają. One są podwójnie niebezpieczne, bo godzą również w konstytucyjny porządek Polski. Tak więc ta ustawa, wedle której przebaczamy i puszczamy w niepamięć to, że niektórzy z nas podjęli obowiązki w siłach zbrojnych Ukrainy w imię bezpieczeństwa Polski, w imię prawa międzynarodowego, zatrzymując agresora, to nie tylko spełnienie wewnętrznego, obywatelskiego obowiązku, ale też działanie strategiczne. Oczywiście prawo - dura lex, sed lex - mówi jasno, że bez zgody właściwego organu państwowego nie można przyjąć obowiązków w organizacji zbrojnej, w siłach zbrojnych innego państwa. Ten akt prawny nie oznacza, że wyłącznie przebaczamy i puszczamy to w niepamięć, bo to jest oczywiste. Chcę z tego miejsca powiedzieć, że pamiętamy i będziemy pamiętać o tych, którzy ten obowiązek, choć bez uwzględnienia wymogów formalnych, przyjęli, bo będziemy korzystać z ich wiedzy, doświadczenia, jakie zdobyli w walce z wrogiem, również wrogiem Polski, jakim jest imperialistyczna Federacja Rosyjska. Pani Marszałkini! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Projektodawcy wychodzą z założenia, że w istniejących konkretnych okolicznościach brak jest uzasadnienia dla ścigania i karania osobistych decyzji obywateli o wsparciu walki Ukrainy o zachowanie niepodległości i integralności terytorialnej. Dlatego zasadne jest ustanowienie abolicji. Wydaje się, że projekt ten, uzasadniony nie tylko przez względy wartościujące, prawne i strategiczne, powinien być rozważony w wielu innych płaszczyznach, m.in. w płaszczyźnie naszych zobowiązań sojuszniczych w NATO. Nie znaczy to, że... Nie zmieniliśmy jako Polska, jako polski rząd zdania i stanowiska, jeśli chodzi o udział polskich wojsk na terytorium Ukrainy i formalne włączenie się polskich wojsk w konflikt w Ukrainie. Te dwie kwestie należy rozróżnić. Chciałbym w imieniu klubu parlamentarnego Lewicy poprzeć ten projekt i zapowiedzieć, że ta regulacja będzie przez klub parlamentarny Lewicy poparta w głosowaniu. Dziękuję. Przebieg posiedzenia