Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec poselskiego projektu ustawy o zadośćuczynieniu ofiarom i rodzinom ofiar przestępstw popełnionych na tle narodowościowym, religijnym lub rasowym w latach 1945-1946 z druku nr 2030. W ocenie mojego klubu jest to projekt antypolski i godzący w polską rację stanu, w dobre imię i pamięć żołnierzy wyklętych oraz w prawdę historyczną. Dlatego będziemy wnosić o odrzucenie tego projektu w pierwszym czytaniu. Intencją czy zamierzeniem wnioskodawców jest określenie zasad zadośćuczynienia za rzekome przestępstwa popełnione w latach 1945-1946......na tle narodowościowym, religijnym lub rasowym na skutek działań oddziałów zbrojnego podziemia. Nawet nie napisaliście, że zbrojnego podziemia niepodległościowego. Oczywiście, gdyby się wczytać w sam tytuł ustawy, to można byłoby się z nim zgodzić pod warunkiem, że chodziło o zbrodnie popełnione przez komunistów i ich zbrojne ramię, jakim był Urząd Bezpieczeństwa Publicznego. (Poseł Anna Maria Żukowska: 2-tygodniowe niemowlę, panie pośle.) (Poseł Alicja Łepkowska-Gołaś: Nie tylko komuniści popełniali zbrodnie.) Ale niestety dotyczy to spraw, które już zostały rozstrzygnięte, i język, który tutaj jest stosowany, tak przez panią poseł, jak i w uzasadnieniu, niestety sprawia, że czuję się tak, jakbym został przeniesiony do czasów słusznie minionych, lat 50. i 60., kiedy to polskich patriotów walczących z sowieckim okupantem określano najstraszniejszymi epitetami: zaplutymi karłami reakcji, bandytami. Oddziały niepodległościowe nazywano bandami. Po co to robiono? Robiono to po to, aby stygmatyzować i zdehumanizować polskich żołnierzy, a później postawić ich przed komunistycznymi sądami w sfingowanych procesach, by skazać na karę śmierci. Najlepiej bez wyroków, bez procesów, w ubeckich kazamatach, strzałem w tył głowy. W tym projekcie nie ma mowy o pomordowanych Polakach w latach 1944-1989, tylko 1945-1946. Nie ma mowy o zbrodniach komunistycznych. Jednocześnie trzeba powiedzieć, że projekt nie został skonsultowany z Instytutem Pamięci Narodowej i posługuje się półprawdami albo wprost kłamstwami. O niewinności śp. kpt. Romualda Rajsa ˝Burego˝ przesądził już niezawisły sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego, w dniu 15 września 1995 r. wydając wyrok o sygn. CsUn 403/94, który unieważnił wyrok śmierci wydany przez komunistyczny sąd w Białymstoku w 1949 r. Zwolnił z oskarżeń i z winy bohatera, śp. Romualda Rajsa ˝Burego˝. To powinno przesądzić. Państwo manipulujecie dalej faktami, powołując się na rzekome ustalenia Instytutu Pamięci Narodowej. Otóż, pani poseł, chciałbym przypomnieć, że postępowanie, które w tej sprawie było prowadzone w latach 2002-2005 przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku, umorzono 30 czerwca 2025 r. Ustalenia, o których pani wspomina, nie zyskały poparcia Instytutu Pamięci Narodowej, dlatego to postępowanie zostało umorzone. Są to jedynie konstatacje prokuratora Dariusza Olszewskiego. Można oczywiście wiele jeszcze zarzutów stawiać pod adresem tego projektu. Ja jedynie powiem, że składają go dzisiaj mentalni spadkobiercy PPR-u, PZPR-u, w konsekwencji SDRP. Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Dziękuję bardzo. Poseł Marek Ast: Wobec tego, nie zgadzając się z marszałkiem Czarzastym, zacytuję go: Precz z komuną! Przebieg posiedzenia