Sławomir Pałka
Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Szanowni Państwo! Bardzo dziękuję i cieszę się, że drugi raz dzisiaj występując, mówię o projekcie, który tak naprawdę ma zgodne w istocie poparcie. Zgadzam się z tym i chyba najlepiej ujął to pan poseł Wilk, który powiedział, że dotychczasowe rozwiązania są po prostu anachroniczne i trzeba je jak najszybciej zlikwidować. Jeżeli w biznesie dopuszczalne są sposoby komunikowania się na odległość i podejmowania decyzji - to, o czym mówił pan poseł Kowalski, który to wprowadził, kiedy pełnił swoją funkcję - to możemy to samo powiedzieć o zdalnych rozprawach sądowych, gdzie osoby nie są na sali sądowej, a jednak uczestniczą w rozprawie. To pokazuje, że nowoczesność wkracza i powinna wkraczać również do tego obszaru. Na konkretne pytania pana posła Tumanowicza odpowiadam, że fundacje mają oczywiście wolność decydowania, czy chcą korzystać z tego sposobu załatwiania swoich spraw, czy nie. Wynika to np. wprost z art. 10 ust. 14 ustawy o stowarzyszeniach. A więc to one będą decydowały, jak zorganizować sobie kwestie głosowania. Pan poseł Lorek pytał o doświadczenia zagraniczne. Wiemy, że Łotwa, Estonia, Holandia, Niemcy - to na pewno mogę teraz powiedzieć - korzystają z takich możliwości. Czy będą odwołania od decyzji podejmowanych w ten sposób? Oczywiście, że będą. Tak jak przy zwykłym sposobie podejmowania decyzji przez stowarzyszenia czy fundacje są odwołania, tak i tu będą. Odpowiadając pani poseł Czechak, wyjaśnię, że fundacje same będą decydować, w jakiej formie będą obradować. Każda podjęta decyzja będzie mogła być zaskarżona również w trybie zdalnym. Czy będą możliwe posiedzenia hybrydowe? - pyta pani poseł Łuczak. Tak, i nie jest potrzebna zmiana statutu. Również nie będzie w ogóle potrzebna zmiana statutu, żeby korzystać z możliwości podejmowania decyzji zdalnie. Odpowiadając pani poseł Kulpie, muszę powiedzieć, że kiedy te przepisy, które zmieniamy, obowiązywały w czasie ograniczeń związanych z pandemią, to nie ujawniły się żadne szczególne nieprawidłowości, które by teraz uzasadniały konkluzję czy obawy, że ta kwestia wymaga jakiegoś dodatkowego uregulowania. Te formy komunikowania się członków organów fundacji i stowarzyszeń funkcjonowały, wydaje się, prawidłowo. Wobec tego nie mamy powodów przypuszczać, zakładać, że teraz będzie inaczej. Odpowiadając panu posłowi Wilkowi, powiem, że fundacje i stowarzyszenia będą musiały niewątpliwie same zabezpieczyć proces podejmowania decyzji, z tym że to odwoływanie się do jakichś specjalnych głosowań... To chyba nie do końca tak będzie wyglądało. Chyba bardziej odpowiednia forma, którą powinniśmy sobie wyobrazić w kontekście obrad organów fundacji i stowarzyszeń, to jest po prostu spotkanie na Teamsie, gdzie albo wszyscy się znają... Może być też na podobnych platformach. Teams mi przyszedł do głowy, ale to żadna preferowana platforma komunikowania się. A więc w tej formie kontakt, w tej formie głosowanie, gdzie albo wszyscy się znają, albo możliwe jest wręcz zweryfikowanie tożsamości przez okazanie dowodu osobistego - znowu nawiązuję - tak jak sprawdza się tożsamość przy zdalnie prowadzonej rozprawie sądowej. Oczywiście plus kontrola sądowa każdej decyzji. Jeżeli któryś z członków organu jest niezadowolony, uważa, że doszło do jakichś nieprawidłowości czy w głosowaniu, czy w organizacji posiedzenia - kontrola sądowa. Co do zmian statutu, to zmiany statutu będą warunkowały skuteczność głosowań zdalnych i obrad zdalnych tylko wtedy, gdy w statucie będzie takie wykluczenie. Jeżeli fundacja czy stowarzyszenie przyjęłyby rozwiązanie, że wykluczają zdalną, bo do tej pory wykluczały zdalny sposób komunikowania się między członkami organów, to żeby mogło być wprowadzone rozwiązanie zdalne lub hybrydowe, konieczna będzie zmiana statutu. Natomiast we wszystkich innych sytuacjach, o ile statut milczy w tej kwestii, po wejściu w życie tych przepisów każde stowarzyszenie czy każda fundacja będą mogły organizować posiedzenia swoich organów zdalnie, chyba że podejmą decyzję, że wykluczają taką możliwość. Jeżeli uchwały były podejmowane pod rządami obecnie obowiązującej ustawy, ale po odpadnięciu podstaw do prowadzenia zdalnych czynności, nie ma wstecznej konwalidacji tych czynności. Czyli jeżeli ta czynność była zaskarżona, sąd uznał, że ona jest nieprawidłowa, to stowarzyszenie bądź fundacja muszą ponowić te czynności. Nie przewidujemy minimalnych standardów bezpieczeństwa, bo tak jak już odpowiedziałem, to do swobody, do wolności fundacji i stowarzyszeń należy zorganizowanie sobie kwestii pracy w tej formie. Podsumowując, chcę powiedzieć w imieniu Rady Ministrów, że zmiany są potrzebne, rozsądne, likwidują ten anachronizm, o którym mówił poseł Wilk, i ułatwiają funkcjonowanie fundacji i stowarzyszeń, ponieważ większość, o tym trzeba pamiętać, to są małe, drobne organizacje, które próbują na swoim obszarze robić coś dobrego, a te nowoczesne sposoby, a teraz już nawet nie nowoczesne, tylko standardowe sposoby komunikowania się, ułatwią im działalność. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
- Oklaski