Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję bardzo. Pani Marszałek! Panie Ministrze! Panie i Panowie Posłowie! Debatujemy dziś nad projektem, który wbrew pozorom nie jest żadną wielką reformą, lecz prostą korektą zdrowego rozsądku. Przysłuchując się wypowiedziom, myślę, że raczej będzie konsensus co do tego, żeby on wszedł w życie. Ale do rzeczy. Ta ustawa, ten druk usuwa rozwiązania wprowadzone w czasie pandemii, które ograniczają możliwość zdalnych posiedzeń i głosowań w fundacjach oraz stowarzyszeniach wyłącznie do okresu stanu epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego. Na szczęście wirusa już z nami nie ma, ale jak się okazuje, nie wszystko to, co było z nim związane, było złe. Bo to, że fundacje czy stowarzyszenia mogły się wtedy spotykać on-line, to akurat było dobre rozwiązanie i należałoby je przywrócić. Powiedzmy wprost, te ograniczenia są anachronizmem. Przez 5 lat po pandemii organizacje wciąż muszą żyć w logice COVID-owej, jakby wideokonferencje były czymś nadzwyczajnym, a nie normalnym narzędziem, jeśli chodzi o funkcjonowanie życia społecznego. Dzisiejsza zmiana oddaje im elementarną swobodę działania. Co ważne, ten projekt nikogo nic nie kosztuje, nie obciąża budżetu państwa, nie tworzy nowych obowiązków, nie generuje biurokracji, wręcz przeciwnie, ściąga z organizacji społecznych zbędny balast. Pozwala im działać taniej, szybciej i bardziej dostępnie, zwłaszcza jeśli chodzi o osoby mieszkające daleko, mające trudności z dojazdem czy pracujące w zmiennych godzinach. Ustawa oczywiście nikomu nic nie narzuca i co jest bardzo ważne, nie zmienia statutów. Każde stowarzyszenie, każda fundacja wciąż będą mogły same zadecydować, czy chcą obradować on-line, czy chcą obradować tradycyjnie. Dajemy im tylko narzędzie, a nie obowiązek. Wreszcie warto podkreślić, że projekt przeszedł bardzo szerokie konsultacje społeczne i nie budzi kontrowersji instytucji prawnych. To rzadka sytuacja. Ministerstwo Sprawiedliwości, Ministerstwo Finansów, Naczelny Sąd Administracyjny, Sąd Najwyższy ani samorządy prawnicze nie zgłosili żadnych zastrzeżeń. To chyba najlepszy dowód, że mamy do czynienia z prostą, ale potrzebną korektą. Bardzo dziękuję. Przebieg posiedzenia