Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam przyjemność przedstawić stanowisko klubu Lewicy odnośnie do senackiego projektu ustawy zawartego w druku sejmowym nr 1808 wraz ze sprawozdaniem komisji z druku nr 2047. Projekt, choć dotyczy kwestii wąskiej, technicznej, to w rzeczywistości ma konkretne znaczenie dla tysięcy stowarzyszeń i fundacji w Polsce, bo tak naprawdę mówi o tym, czy będą one mogły działać sprawnie, nowocześnie, bez barier. Projekt ten realizuje postulat zawarty w petycji indywidualnej wniesionej do Senatu w lipcu minionego roku, wychodzi bezpośrednio od obywateli i organizacji społecznych, a jego celem jest ułatwienie bieżącego funkcjonowania stowarzyszeń i fundacji poprzez trwałe umożliwienie korzystania ze środków komunikacji elektronicznej przy podejmowaniu uchwał, odbywaniu posiedzeń ich władz. Jak była już mowa, rozwiązania zostały wprowadzone w czasie pandemii COVID-19. Praktyka pokazała, że one się sprawdziły. Problem polegał jednak na tym, że mogły być stosowane wyłącznie w czasie stanu zagrożenia epidemicznego czy stanu epidemii, a po ich odwołaniu organizacje pozostawały bez tego narzędzia, które realnie ułatwiało im funkcjonowanie, stąd też ta propozycja zmiany przepisów. Projekt zakłada uchylenie jednego tak naprawdę bardzo konkretnego ograniczenia, a skutek będzie prosty i czytelny. Możliwość zdalnych posiedzeń i głosowań przestaje być uzależniona od ogłaszania stanu epidemii, a wszystkie pozostałe gwarancje pozostają bez zmian, bo nadal będzie wymagana zgoda członków władz, nadal muszą być zapewnione transmisje obrad, dwustronna komunikacja, realna możliwość oddania głosu. Statut organizacji może te rozwiązania ograniczyć albo całkowicie wyłączyć, więc pozostawiona jest też elastyczność bez narażania autonomii organizacji. A dlaczego ta zmiana jest potrzebna, to też była już dzisiaj o tym mowa. Ona została zaproponowana, ponieważ odpowiada na rzeczywistość społeczną dla wielu osób, szczególnie starszych czy z niepełnosprawnościami, mieszkających daleko od siedziby organizacji. Udział zdalny jest jedyną realną formą aktywności, a ograniczenie tych rozwiązań wyłącznie do sytuacji epidemicznej oznaczało w praktyce zmniejszenie reprezentatywności władz i wykluczenie części członków. To też kwestia kosztów i sprawności działania, zwłaszcza w przypadku małych, lokalnych organizacji. Wysoka Izbo! Projekt nie tworzy nowych obowiązków, nie narzuca rozwiązań, oddaje organizacjom społecznym narzędzie, które już znają i potrafią stosować, narzędzie, które się sprawdziło w praktyce. Sprawnie działające organizacje pozarządowe to równoważnik aktywnego i sprawnego społeczeństwa obywatelskiego, to aktywni obywatele. Natomiast ci aktywni obywatele, to aktywne społeczeństwo obywatelskie oznacza w praktyce silną, silniejszą demokrację, a silna demokracja potrzebuje prostych, czasem prostych, a zawsze mądrych rozwiązań. Dlatego Lewica popiera niniejsze przedłożenie. Dziękuję. Przebieg posiedzenia