Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mimo wszystko chciałbym, szanowni państwo, podziękować za tę dyskusję, choć merytoryki z niej, wiecie państwo, można byłoby wycisnąć tyle, że niewiele by zostało, państwo znacie to określenie. Ale chyba o tym, że mówicie coś innego, a robicie coś innego, świadczy najlepiej jedna rzecz. Szanowni Państwo! Drodzy Rolnicy w Polsce, ci, którzy wierzycie jeszcze Prawu i Sprawiedliwości! Tak bardzo utyskiwali, że to zniszczy polskie rolnictwo, a wiecie, ile złożyli poprawek? Zero! (Poruszenie na sali) Szanowni państwo, zero poprawek. (Poseł Łukasz Ściebiorowski: Hipokryci.) Czyli co? Zgadzacie się z tą ustawą? Zgadzacie się. Czujność was zawiodła? Tematu nie mieliście na poprawki? Szanowni państwo, drodzy rolnicy, to pokazuje prawdziwą twarz Prawa i Sprawiedliwości. Oni się martwią tylko o słupki, inni wcale dla nich nie są ważni. Dziękuję mimo wszystko panu posłowi Kaczmarczykowi, bo to był bardzo merytoryczny głos. Natomiast, szanowni państwo, jest prośba do was, bo możecie uchronić pana prezydenta przed dużą, trudną sprawą dla niego. Wiecie przecież o tym, że pracujemy nad ustawą dotyczącą memorandum na zakaz sprzedaży ziemi. Szanowni państwo, podpowiadacie mu, żeby zawetował własną ustawę. Wiecie, co wtedy się wydarzy? Waszymi rękoma przywrócicie sprzedaż ziemi. Tego chcecie? Drodzy rolnicy, nie wiem, czy słyszycie to, co Prawo i Sprawiedliwość kombinuje. Natomiast ja wam jeszcze raz przypomnę przesłanki, które mówią o tym zwiększeniu z dwóch do pięciu. Szanowni państwo, przede wszystkim dlaczego taka propozycja padła z moich ust? Patrząc realnie na to, co się dzieje z pracami, jeśli chodzi o samo ministerstwo, za waszych czasów, pani poseł, również, czas rozpatrywania wniosków od powyżej 2 ha w ministerstwie niestety za krótki nie był. Często to było powyżej pół roku. Rolnicy często mieli bardzo ważne sprawy, a mimo wszystko ten czas był taki, jaki był. To jest jeden argument. (Poseł Anna Gembicka: Czyli chcecie przyspieszyć? Niech pan mówi wprost.) Drugi argument, szalenie ważny. Jeżeli popatrzymy na skalę, bo to jest ważne, to skala 5% w obrocie sprzedaży ziemi, a jeżeli popatrzymy jeszcze na te 5% i przełożymy je na hektary, to ile? 150 ha. No, szanowni państwo, bym się zastanawiał. To ma przede wszystkim usprawnić pewien proces, a nie rozluźnić sprzedaż. Naprawdę, jeżeli tak doradzacie temu prezydentowi, to doradzajcie mu dobrze, bo my chcemy zrobić to, co wy żeście zrobili - przedłużyć memorandum na zakaz sprzedaży. Chcemy nadal tę ziemię dzierżawić. Ale wy wcale za tym nie jesteście, bo wy jesteście tylko za tymi waszymi słupkami. Zostawcie te słupki. Zacznijcie wreszcie trochę myśleć. Myślę, że pan prezydent jednak po tych słowach, być może mnie ktoś tam z kancelarii słyszy, jednak nie zawetuje swojego poniekąd dobrego projektu, który tak naprawdę jest tożsamy z tymi, które były ze strony pana ministra, z waszej strony. Dokładnie ten sam projekt, szanowni państwo. Mam nadzieję, że wytłumaczyłem. Tylko pytanie, czy zrozumieliście? Dziękuję. Przebieg posiedzenia