Tomasz Maciejewski
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Proszę państwa, Polki nie rodzą ani nie będą rodzić na SOR-ach. Rozporządzenie nie przenosi porodów na SOR-y, wprowadza wydzielone, wyposażone pokoje narodzin tylko na nagłe i rzadkie sytuacje. (Poseł Urszula Rusecka: Kłamstwo.) To nie SOR, a wydzielona izba porodowa. Świadczenie realizuje się w osobnym pomieszczeniu z katalogiem sprzętu jak w sali porodowej, czyli są KTG, kardiomonitor, pulsoksymetr, łóżko porodowe, stanowisko do resuscytacji noworodka, inkubator do opieki podstawowej, nie na korytarzu SOR, tylko w oddzielnym pomieszczeniu. Lokalizacja przy izbie przyjęć to tylko lokalizacja dla zespołu ratownictwa medycznego i dla karetki, a nie miejsce porodu. To rozwiązanie tylko i wyłącznie na nagłe, rzadkie przypadki. Jest to rozwiązanie, które jest dobrowolnym rozwiązaniem w tych miejscach, w których nie ma oddziału położniczego lub został on zlikwidowany, zamknięty bądź przekształcony w oddział ginekologii planowej. Poród w tejże izbie porodowej ma mieć i ma charakter tylko incydentalny, tylko wtedy, gdy zaawansowanie porodu fizjologicznego uniemożliwia dalszy transport do oddziału położniczo-ginekologicznego. Standard to poród odbywający się w oddziale ginekologiczno-położniczym, w żaden sposób nie na SOR-ze. Skala tych incydentalnych zdarzeń, konieczności szybkiego urodzenia, jest bardzo mała. To rozwiązanie jest tylko zabezpieczeniem systemu, zapewnieniem możliwości bezpiecznego porodu, jeżeli w trakcie transportu kobiety z domu czy też z innego miejsca poród będzie wymagał nagłego zakończenia w tejże izbie porodowej. Położna jest pracownikiem personelu medycznego wykonującym zawód medyczny, jest w pełni przygotowana, jest w pełni wykształcona i ma kompetencje do samodzielnego prowadzenia porodu fizjologicznego. Tak też jest to umocowane w aktach prawnych naszego kraju, gdzie położne są samodzielnym zawodem medycznym. Ich zadaniem w ramach zespołu ratownictwa medycznego czy też udzielanej porady w szpitalu jest ocena, a następnie transport do tego miejsca, gdzie poród odbyć się powinien, czyli do oddziału położniczo-ginekologicznego, a nie na SOR. Oczywiście taki punkt może być otwarty tylko po konsultacji z konsultantami wojewódzkimi i zapewnieniu pełnego wyposażenia. To jest świadczenie gwarantowane, ma twarde warunki realizacji i tak jak powiedziałem, jest to rozwiązanie tylko w sytuacji incydentalnej. Nie jest prawdą, że porody będą na SOR-ach między pacjentami. Poród odbywa się wyłącznie w oddzielnej izbie, pokoju narodzin, jakkolwiek byśmy to nazwali. Prawdą jest, że zamykają się oddziały położnicze. Wynika to z sytuacji demograficznej, jak również decyzji podjętych przez samorządy. Niejednokrotnie są oddziały, które łączą się ze sobą i wtedy funkcjonują dalej. Przykład - w sąsiedztwie z Wadowicami jest chociażby oddział w Suchej Beskidzkiej, gdzie jest ponad 1100 porodów. Połączenie go z innymi oddziałami powiatowymi i przejęcie obowiązków porodowych oddziałów położniczych spowodowało koncentrację świadczeń i pełne zadowolenie. Oddział w Suchej Beskidzkiej ma bardzo wysokie oceny w ocenach Rodzić po Ludzku, jak również w innych rankingach sal porodowych. Położna jest osobą, jak powiedziałem, w pełni wykształconą, w pełni przygotowaną do obsługi porodu fizjologicznego, jeżeli takowy będzie. To nie jest improwizacja, to jest uporządkowanie opieki na wyjątkowe sytuacje. Jasne miejsce, wyposażenie, sprzęt, położna, transport. Standardowo poród jest sytuacją, która jest planowana. Kobiety w tej chwili są wykształcone, wiedzą, gdzie chcą urodzić, i tam do porodu docierają. To jest tylko na sytuacje incydentalne, kiedy nie można dojechać, bo poród jest zbyt zaawansowany, aby dojechać, i pacjentka musi urodzić w tejże sali narodzin. To wszystko. Dziękuję. Przebieg posiedzenia