Pełna wypowiedź
6 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam kilka uwag natury ogólnej, bo wiele argumentów padało z tej mównicy w trakcie dzisiejszej debaty. Panie i panowie posłowie często powołują się na stronę społeczną. Tak określacie tych, którzy przychodzą na nasze posiedzenia komisji. Ale otóż, szanowni państwo, stroną społeczną są Polki i Polacy. Stroną społeczną są obywatele, którzy mają prawo wymagać od nas uchwalania ustaw i przyjmowania takiego prawa, które zwiększa poczucie, nie tylko poczucie, ale przede wszystkim poziom bezpieczeństwa nas wszystkich, również tego w sferze cybernetycznej. Również warto podkreślić, że eksperci, przedstawiciele biznesu, przedstawiciele administracji samorządowej, ci, którzy chcieli zabrać głos i przychodzili na posiedzenia naszej komisji, przedstawiali różne poglądy na temat tej ustawy. Otóż było również sporo głosów wspierających przedstawiony projekt ustawy - ze strony biznesu, ze strony świata nauki. Były też głosy krytyczne, ale w drugą stronę. Otóż pojawiały się głosy, że ta ustawa jest zbyt łagodna, że terminy wymiany środków technologicznych albo wycofania konkretnych usług są zbyt krótkie. Takie głosy również się pojawiały. Mam wrażenie, że państwo próbujecie przedstawić tylko i wyłącznie jedną stronę, optykę tych, którzy krytykowali tę ustawę, twierdząc, że ona jest zbyt daleko idąca. A zapominacie o głosach bardzo licznych, tych, którzy wspierali ten projekt ustawy, a wręcz mówili, że jest zbyt łagodny. Warto wspomnieć o tych głosach, ponieważ ci, którzy dzisiaj przywołują interes przedsiębiorców, zapominają, że przedsiębiorcy - jest ich bardzo dużo - również wspierają ten projekt ustawy, twierdząc, że kwestie cyberbezpieczeństwa i dobrych jasnych regulacji są bardzo ważne i dzisiaj wręcz konieczne. Chciałem się odnieść do pana posła Bartosza Łukaszewicza. (Poseł Bartłomiej Pejo: Sebastiana.) Przedstawił pan dzisiaj tutaj dwie poprawki, mówiąc z wyrzutem, że nie zajęliśmy się w trakcie pracy komisji tymi wątkami. Otóż, szanowny panie pośle, oczywiście tych poprawek nie było na posiedzeniu komisji, więc nie mogliśmy się nimi zająć, ale na pewno podczas jutrzejszych prac komisji pochylimy się nad nimi, bo z tego, co słyszałem, a przede wszystkim przeczytałem, one są warte rozważenia. Myślę, że w trakcie dyskusji będziemy się nad tym wspólnie zastanawiać, bo na tym polega praca w komisji cyfryzacji. Mamy różne poglądy, ale bądźmy rzetelni, bądźmy uczciwi wobec faktów. Jeżeli nie było jakiejś poprawki, to trudno było się do tych postulatów podczas posiedzenia komisji odnieść. Jeżeli chodzi o debatę, która toczyła się wokół tego projektu, były wysłuchania publiczne, konsultacje rządowe. (Poseł Bartłomiej Pejo: Nie było wysłuchań.) Były wysłuchania czy konsultacje rządowe. Był dialog, który był prowadzony przez wiele lat, szanowni państwo, nie tylko w tej kadencji. Przecież nad ustawą o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa pracował parlament wcześniejszej kadencji. (Poseł Bartłomiej Pejo: No i dlatego że w tamtej kadencji...) Były rozmowy, dialog. Nie uchwalono tej ustawy. Teraz, w trakcie prac nad tą ustawą, ministerstwo organizowało dialog, rozmowę ze stroną społeczną, z biznesem, przedstawicielami nauki, administracji publicznej. Również chciałem tu podkreślić - jeszcze raz podziękować panu przewodniczącemu, niektórzy posłowie i posłanki nie mają tej wiedzy - że pan przewodniczący zorganizował specjalne posiedzenie komisji, na które mogli przyjść wszyscy, każdy, kto był tym projektem ustawy zainteresowany. Bez limitacji - nie było limitu czasu na wypowiedzi - każdy mógł zabrać głos na temat tego projektu ustawy. Jeżeli miał ochotę, mógł się wypowiedzieć na tematy ogólne. Mógł też wskazać, jakie ma wątpliwości i uwagi co do konkretnych przepisów znajdujących się w projekcie. Debata również na poziomie parlamentarnym, również w ramach pracy w komisji o charakterze ogólnym miała więc miejsce, a później oczywiście strona społeczna, osoby, które reprezentowały biznes, administrację publiczną i ekspertów, mogły wypowiadać się również na temat poprawek zgłaszanych do tego projektu. Tutaj też padł argument, zwracam się do prawej strony sali, dotyczący tego, dlaczego szpitale będą objęte krajowym systemem cyberbezpieczeństwa. Szanowni państwo, szpitale to jest przykład, w przypadku którego cyberbezpieczeństwo to kwestia życia i zdrowia pacjentów. Tutaj nie możemy oszczędzać. Wyobraźcie sobie państwo, że w zeszłym roku mieliśmy ataki cybernetyczne na szpitale, chociażby szpital MSWiA w Krakowie. Mieliśmy problemy. Tam akurat doszło do wycieku danych. Ale wyobraźcie sobie, szanowni państwo, atak, w którym - o tym wspominała już koleżanka z mównicy - np. ci, którzy chcą zaszkodzić naszym obywatelom, blokują dostęp do danych medycznych, blokują dostęp do aparatury, atakują zasilanie energetyczne w szpitalu. Szpitale są właściwie znakomitym przykładem na to, dlaczego dzisiaj ta ustawa i wydatki na cyberbezpieczeństwo są nie jakimś wymysłem, ale przede wszystkim koniecznością. To kwestia życia bądź śmierci polskich obywateli. (Poseł Anna Baluch: Na to będą dodatkowe pieniądze.) Jeżeli chodzi o wdrażanie tego, to o tym też rozmawialiśmy, szanowna pani poseł. Zmiany już w pewnym sensie trwają. Strona rządowa wskazywała również na to, że w ramach różnych programów, o których mówił pan minister, te środki są sukcesywnie przeznaczane na cyberbezpieczeństwo. Ja tylko chciałbym coś dodać, bo tu były też argumenty dotyczące różnych procedur, tego, w jaki sposób zabezpiecza się podmioty kluczowe. Otóż, szanowni państwo, wiele analiz ryzyk, które państwo przytaczacie jako argument przeciw tej ustawie, jest prowadzonych na bazie obowiązujących dzisiaj przepisów, chociażby o ochronie danych osobowych. Ten, kto jest administratorem danych, musi przeprowadzić analizę ryzyka, a tam są ujęte też kwestie IT. Jeżeli są tam ujęte kwestie IT, to ten, kto odpowiada za bezpieczeństwo danych, musi przeprowadzić również analizę ryzyka. Musi nie tylko krok po kroku przeanalizować ryzyka podatności, ale również stworzyć system reagowania na incydenty. Ta ustawa, która dzisiaj obowiązuje, niestety jest zbyt wąska w tym zakresie. Z punktu widzenia wyzwań, jakie niesie za sobą współczesny świat, i z punktu widzenia miejsca i sytuacji historycznej, w których znajduje się Rzeczpospolita, musimy traktować cyberbezpieczeństwo absolutnie poważnie. To jest absolutny priorytet. Nasze bezpieczeństwo to nie tylko zbrojenia, to nie tylko rozwijanie kompetencji wojskowych w klasycznym tego słowa znaczeniu, ale również budowanie kompetencji naszego państwa i zabezpieczanie go w sferze cybernetycznej. Chciałbym się jeszcze odnieść do słów pana posła Jarosława Sachajki. Panie pośle, bez podstaw prawnych, bez tego narzędzia prawnego organy administracji państwowej, organy administracji publicznej nie mają prawa działać. Organy administracji działają w ramach i na podstawie obowiązujących przepisów. Stąd ta ustawa jest koniecznością. Chodzi o to, żeby dać odpowiednie oprzyrządowanie prawne, narzędzia do konkretnych działań, do konkretnych procedur. Chcemy też nałożyć na podmioty, które są krytyczne z punktu widzenia funkcjonowania naszego państwa, takie obwarowania, żeby pewne standardy zabezpieczeń, po pierwsze, były tam na wysokim poziomie, a po drugie, były wdrażane w sposób jednolity. W tej ustawie bardzo precyzyjnie określono też rolę, kompetencje i podział tych kompetencji w zakresie podmiotów odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo w naszym państwie. Kiedy mówi się o obszerności tego aktu prawnego, warto pamiętać o tym, że jest on bardzo jasny i klarowny oraz bardzo precyzyjnie określa pewne sytuacje, w których znajdują się osoby, które być może na co dzień nie interesują się cyberbezpieczeństwem, a dzięki przejrzystości regulacji są w stanie odnaleźć się w każdej sytuacji. Jeżeli jedynym, głównym argumentem pana posła Skalika, który usłyszałem przeciwko tej ustawie, jest fakt, że Ministerstwo Cyfryzacji nie przygotowało nowej ustawy, tylko zmienia tę ustawę w drodze nowelizacji, to mam poczucie, panie pośle, że to jest bardzo dobry projekt, i zaapeluję o to, żebyście państwo w najbliższym bloku głosowań, kiedy będziemy rozpatrywać projekt ustawy, głosowali za tym projektem. Dziękuję. Przebieg posiedzenia