Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję bardzo. Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Państwo z Ministerstwa! Panie i Panowie Posłowie! Dyskutujemy dzisiaj nad hat trickiem, czyli nad pakietem trzech ustaw: projektem poselskim, prezydenckim i rządowym, które w efekcie składają się na jedną dużą zmianę dotyczącą polskiej ziemi rolnej. Chodzi przede wszystkim o wydłużenie do 20 lat zakazu sprzedaży nieruchomości z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o wzmocnienie ochrony polskiego rolnictwa. Pozwólcie państwo, że powiem wprost. To są projekty, które wychodzą z założenia, że ziemia rolna jest dobrem strategicznym i musi być traktowana w sposób absolutnie wyjątkowy. Faktycznie argumenty zawarte w tych uzasadnieniach są spójne. Mowa o tym, że ziemia jest zasobem niepomnażalnym, że spada jej jakość, że rośnie presja urbanizacyjna i że rolnictwo rodzinne wymaga ochrony, szczególnie jeśli ma przetrwać napływ tanich produktów spoza Unii Europejskiej. Projektodawcy odwołują się też do kwestii bezpieczeństwa żywnościowego, które w obecnych czasach staje się jednym z fundamentów bezpieczeństwa państwa. Z tym też trudno polemizować. To jest sensowny, poważny argument, którego nie da się zignorować, szczególnie w kontekście negocjacji handlowych na poziomie Unii Europejskiej. W uzasadnieniach pada nawet ostrzeżenie przed skutkami umowy UE - Mercosur i tym, że w krajach Mercosuru obowiązują niższe standardy sanitarne, co może zagrażać polskiemu rolnictwu. Nie zmienia to jednak faktu, że drugim równie ważnym skutkiem tego projektu jest bardzo daleko idące zamrożenie obrotu państwową ziemią. Mówimy o okresie aż 20 lat, czyli de facto o pełnym pokoleniu. Ta decyzja wpłynie niewątpliwie na rynek gruntów, na możliwości rozwoju gospodarstw i na lokalne układy przestrzenne w całej Polsce. Warto zauważyć też to, o czym w uzasadnieniach nie ma mowy wprost. Mianowicie wydłużenie blokady sprzedaży ziemi oznacza, że państwo rezygnuje z bieżących przychodów, licząc na to, że kiedyś, w przyszłości być może sprzeda te grunty na dużo lepszych warunkach. To jest założenie, które może się sprawdzić, ale może też się okazać obarczone ryzykiem, bo warunki rynkowe bywają nieprzewidywalne. W każdym razie istota tego projektu czy pakietu trzech ustaw jest jasna: maksymalnie ograniczyć wyprowadzanie ziemi z zasobu państwowego, utrzymać jej kontrolę w rękach państwa i zapewnić pierwszeństwo rolnikom prowadzącym gospodarstwa rodzinne. To jest, szanowni państwo, niezależnie od oceny, bardzo szeroka i bardzo daleko idąca ingerencja w polski rynek ziemi, która będzie działała przez dwie dekady. Warto więc mieć pełną świadomość zarówno jej zalet, bo są oczywiste, jak i potencjalnych konsekwencji, które też się pewnie pojawią. Bardzo dziękuję. Przebieg posiedzenia