Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Chciałbym bardzo podziękować za debatę, która odbyła się przed chwilą. Chciałbym też podziękować panu ministrowi za to, że na nasz wniosek przedstawił główne założenia programu dotyczącego aktywnego rolnika, projektu ustawy, który został skierowany do Sejmu. Ale chciałbym też podziękować za debatę, która przed chwilą się odbyła i która, co jest zrozumiałe w tej Izbie, miała charakter polityczny, odnoszący się także do bieżących wydarzeń. Mam jednak wrażenie, że w pierwszej części mojego wystąpienia, kiedy mówiłem o przyczynach wprowadzenia ˝Aktywnego rolnika˝, cała sala zgadzała się z tym, co mówię, że trzeba wesprzeć rolników, tych, którzy produkują, wytwarzają żywność, którzy stanowią ważny element bezpieczeństwa, ale także polskiej gospodarki. Wątpliwości nie było. Natomiast w debacie - tak jak mówię po raz kolejny, jest to zrozumiałe w tej Izbie - pojawiły się wątki polityczne, wynikające chyba z walki o określony typ elektoratu, który jest na obszarach wiejskich, zwłaszcza z tej strony sali. Było straszenie rzekomo zlikwidowaniem małych gospodarstw, drobnych gospodarstw prowadzonych przez osoby starsze. Z tego, co wiem, nic w tym projekcie nie ma na ten temat, nie ma żadnego kryterium wielkości, jest tylko kryterium określenia, czy to gospodarstwo produkuje, produkuje na sprzedaż, czy ono tylko uprawia fikcję rolną i pobiera dopłaty, które mają charakter socjalny. Ta debata w tym miejscu ma oczywiście charakter polityczny i taki miała. Ale wokół definicji aktywnego rolnika trwa też druga debata, debata gospodarcza w prawdziwych środowiskach rolniczych, nie tylko w atmosferze protestu. Tam rolnicy akurat się tego domagają. Rolnicy, którzy produkują, chcą być wyróżniani na tle innych rolników za to, że ich gospodarstwa w tych trudnych warunkach rynkowych potrafiły przetrwać, trwają, rywalizują na arenie międzynarodowej i wygrywają tę konkurencję. Oni oczekują, że będą preferowani. I nastąpiło zderzenie tych dwóch debat - jednej politycznej i drugiej pragmatycznej i gospodarczej. Odpowiedzialność posłów m.in. polega i na tym, żeby podjąć odpowiednią decyzję w odniesieniu do obu typów debat, czyli i do polityki, i do pragmatyki gospodarczej, bo nie zawsze to jest równe. Myślę, że jeżeli będziemy pracować nad tym projektem na etapie pierwszego czytania, drugiego czytania, to rozwiejemy pewne wątpliwości. Jeżeli będzie potrzeba, to wprowadzimy zmiany, tak aby każdy poseł, podnosząc rękę za tą ustawą albo przeciw tej ustawie, miał świadomość, po której stronie jest bardziej - czy po stronie decyzji ekwiwalentu politycznego i uzysku politycznego, czy po stronie merytorycznego, gospodarczego wsparcia tych, którzy naprawdę produkują. Pamiętam też debatę, jaka toczyła się kilka lat temu, a może trochę więcej niż kilka lat temu, kiedy pojawiły się pierwsze środki dla Polski, pierwszy i drugi filar. Padło pytanie, co robimy z tymi pieniędzmi. Niektórzy mówili - uwaga, takie głosy też były - że najlepiej je w formie dopłat obszarowych rozdać wszystkim po równo do 1 ha, wtedy wszyscy będą zadowoleni, zrobimy uzysk polityczny, każdy będzie nas chwalił. Ale pojawił się też taki głos, że nie, że może trzeba by zrobić tak, aby dać te środki też tym, którzy mają przed sobą jakąś perspektywę, chcą się dalej rozwijać, chcą mieć gospodarstwa konkurencyjne, towarowe. I w konsensusie, o którym wcześniej mówiłem, zapadła decyzja, że trzeba dać jednym i drugim. Jednym trzeba pozwolić normalnie funkcjonować, trwać, a drugim trzeba pozwolić się rozwijać. I te środki zostały podzielone. Mam więc głęboką nadzieję, że w toku dalszych prac nad tym projektem będziemy brali odpowiedzialność za oba te czynniki, i ten polityczny, ile uzyskamy albo ile stracimy, ale i ten gospodarczy, czy de facto pomożemy rolnikom, czy rozdamy te pieniądze, tak jak do tej pory w wielu miejscach, w wielu przypadkach, nieefektywnie pod względem gospodarczym. Jeszcze raz dziękuję państwu za tę debatę, a panu ministrowi dziękuję też za odpowiedzi, których udzielił w pierwszej części, rozwiewając wiele wątpliwości, które się pojawiły. A jeżeli ich nie rozwiał, to myślę, że jeszcze będzie kilka momentów, kiedy rozwieje te wątpliwości, i wypracujemy projekt, który będzie konsumował oba założenia, oraz wszyscy będziemy mieli satysfakcję, że przyjęliśmy dobre prawo dla polskich rolników. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia