Jarosław Neneman
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowni Państwo! Pani Poseł! Oczywiście mają państwo sprzymierzeńca w ministrze finansów, który szuka środków finansowych na finansowanie służby zdrowia, ale również innych części budżetu. Bezsprzecznie opodatkowanie alkoholu, tytoniu, cukru to są te źródła dodatkowych środków pieniężnych, które wydają się najmniej kontrowersyjne, a straty społeczne wynikające z picia i palenia są zdecydowanie większe niż wpływy z tego tytułu. Ten kierunek działania jest więc jak najbardziej uzasadniony ekonomicznie i społecznie. Tak jak pani poseł zauważyła, prezydent zablokował te zmiany. Nie mnie oceniać sposób wytłumaczenia się z tego, ale powiem, że nie był on specjalnie spójny. Pytała pani o to, ile pieniędzy straci budżet państwa, a w szczególności NFZ. W przypadku opłaty cukrowej 96,5% wpływów trafia bezpośrednio do NFZ. Według naszych szacunków w tym roku NFZ nie dostanie ok. 855 mln z tytułu opłaty cukrowej. W przypadku alkoholu szacujemy, że ten ubytek to ok. 1,8 mld w tym roku i 2,8 mld w przyszłym roku. W przypadku alkoholu te prognozy są obarczone trochę większym błędem, bo trudno dokładnie przewidzieć, jak się zachowa rynek. W przypadku cukru te prognozy są o wiele bardziej dokładne, bo powiedzmy sobie szczerze, udział opłaty cukrowej w cenie wyrobów słodzonych jest niewielki, nawet po tej podwyżce, którą niektórzy z państwa epatowali, mówili, że ona będzie 100-procentowa. Nadal w procentach w odniesieniu do ceny wyrobu, czyli ile groszy jest w opłacie za butelkę wyrobu, byłoby to niewiele, więc nie oczekiwalibyśmy silnej reakcji rynku. Oczywiście byłby pewien spadek, ale wychodzi na to, że tych 855 mln zł budżet państwa, budżet NFZ z opłaty cukrowej nie dostanie, więc będzie mniej pieniędzy, a Polacy będą pili więcej wyrobów alkoholowych i wyrobów słodzonych. Dziękuję. Przebieg posiedzenia