Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Wysoki Sejmie! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość odnośnie do rządowego projektu ustawy o zawodzie psychologa oraz samorządzie zawodowym psychologów, druki nr 1344 i 2100. Procedowany projekt ustawy jest niespójny, zakłada wprowadzenie szeregu zmian, które nie spełniają oczekiwań środowiska psychologów. Oto przykłady. Zawód psychologa jest zawodem zaufania publicznego. Zostało to prawnie uregulowane w ustawie z dnia 8 czerwca 2001 r. o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów. Obecnie procedowany projekt ustawy zakłada, że psycholog, pozostając zawodem zaufania publicznego, uzyskuje prawo wykonywania zawodu psychologa z dniem wpisu na regionalną listę psychologów, którą prowadzić będzie regionalna rada psychologów. Magister psychologii rozpoczynający wykonywanie zawodu psychologa ma mieć przydzielonego opiekuna, który ma nadzorować jego rozwój zawodowy według przedstawionych wytycznych, a po zakończeniu wyznaczonego okresu nadzoru wydać opinię. Wydanie negatywnej opinii przez opiekuna i podtrzymanie jej przez wyznaczonych przez radę psychologów uniemożliwi magistrowi psychologii wykonywanie zawodu psychologa. Zatem może się zdarzyć, że ponad 6-letnie kształcenie nie pozwoli na wykonywanie wyuczonego zawodu psychologa. Jest to krzywdzące dla takiej osoby. Wszyscy obecni i przyszli wykonujący zawód psychologa są zobowiązani do dokonania wpisu na regionalną listę psychologów w celu uzyskania prawa wykonywania zawodu. Koszt dokonania takiego wpisu został określony jako do 10% przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. To bardzo wysoki koszt, niemający pokrycia w koniecznych do wykonania czynnościach, którego realnym celem wydaje się być łatanie obecnie dziurawego budżetu państwa. Dokonanie wpisu, a to ma być obligatoryjne działanie dla wszystkich psychologów, powinno być obciążone opłatą ryczałtową w podobnej wysokości jak w przypadku innych zawodów zaufania publicznego. Ponadto w projekcie jest zapis, że każde wydanie zaświadczenia o wpisie na regionalnej liście psychologów będzie połączone z koniecznością uiszczenia kwoty do 1% przeciętnego wynagrodzenia. Ta kwota również przewyższa koszt wydania podobnych zaświadczeń, niektóre z nich są wydawane bez dodatkowych odpłatności. Projekt nie zakłada, że na regionalną listę psychologów mogą być wpisane osoby, które wykonują aktualnie zawód psychologa, a które ukończyły 7semestralne studia magisterskie przeznaczone dla osób, które przed ich rozpoczęciem posiadały już tytuł magistra w innej dziedzinie i które z tego tytułu miały uznane zaliczenie przedmiotów zdanych na poprzedniej uczelni. To wykluczenie wielu psychologów obecnie wykonujących zawód psychologa. Psychologowie będą zorganizowani na zasadach samorządu zawodowego. Przynależność do samorządu będzie obowiązkowa, będzie łączyło się to z koniecznością opłaty składek, zatem na tę działalność samorząd będzie miał stałe źródło dochodu. Przedstawione propozycje obciążenia wysokimi kosztami dokonania wpisu do regionalnej rady psychologów oraz wysoka kwota za każde wydane zaświadczenie nie mają pokrycia w konieczności zapewniania finansowania działań samorządu zawodowego. Z założenia samorząd zawodowy ma być niezależny w wykonywaniu swoich zadań i podlegać tylko przepisom ustawy, ale projekt ustawy jednocześnie zakłada, że nadzór nad działalnością samorządu pełniony będzie przez ministra właściwego do spraw pracy, co wyklucza jego pełną niezależność. Brak zdefiniowanego zakresu tego nadzoru, w praktyce utrata... To również budzi niepokój. Co więcej, w projekcie ustawy jest zapis, że ministrowi właściwemu do spraw pracy przedstawione są każdorazowo odpisy wszystkich uchwał w terminie 14 dni od dnia ich podjęcia. Czy nie jest to równoznaczne z nadmiernym monitorowaniem pracy samorządu? No i dlaczego nadzór nad samorządem zawodowym psychologów ma sprawować minister właściwy do spraw pracy, a nie np. minister zdrowia? Zgodnie z obecnym projektem minister właściwy do spraw pracy będzie miał prawo zlecić krajowej radzie, czyli samorządowi, zwołanie nadzwyczajnego krajowego zjazdu, wskazując proponowany porządek obrad lub konieczność podjęcia określonej uchwały wraz z jej projektem. Czy nie jest to narzucanie działań samorządowi? To więcej niż konsultacje, dialog z samorządem zawodowym, który ma być niezależny w wykonywaniu swoich zadań i podlegać tylko przepisom ustaw. Minister właściwy do spraw pracy ma według procedowanego obecnie projektu ustawy powołać w drodze zarządzenia komitet organizacyjny izb psychologów, a członkowie komitetu nie będą otrzymywać za pełnione funkcje wynagrodzenia ani nie będzie im przysługiwał zwrot kosztów poniesionych w związku z pracami w ramach komitetu. Dlaczego za wykonaną pracę, poniesione koszty te osoby mają nie otrzymywać wynagrodzenia, choćby ryczałtowego? Wysoka Izbo! Projekt ustawy w obecnym kształcie nie uzyska poparcia Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość. Odnośnie do poprzednio złożonych poprawek, które są obecnie wnioskami mniejszości, zgłaszamy kolejne poprawki. Przebieg posiedzenia