Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Tak, mieliśmy przez cały okres poprzedniej komuny do czynienia z rażącą niesprawiedliwością, która niestety pokutuje aż do dziś. To znaczy osoby, które wtedy prześladowały, jakoś sobie potem ułożyły sensowne życie w post-PRL-u, natomiast osoby prześladowane cały czas często cierpią niedostatek, na co zwracał uwagę mój przedmówca, pan prof. Andrzej Zapałowski, pan poseł. Niestety gros dokumentacji zostało zniszczone przez Służbę Bezpieczeństwa, zwłaszcza w trakcie rozmów okrągłego stołu w roku 1989. Przykład z mojego podwórka, z mojej działalności antykomunistycznej. Praktycznie całe archiwa, zasoby, teczki działaczy Niezależnego Zrzeszenia Studentów Politechniki Śląskiej w Gliwicach nie istnieją. Nie ma nawet śladu. Polegamy więc tylko na relacjach świadków, których, o czym była mowa wcześniej, ubywa. Ze względów biologicznych jest nas po prostu coraz mniej. Chciałbym zwrócić uwagę na pewne wątpliwości co do tego projektu, które wniósł Niezależny Samorządny Związek Zawodowy ˝Solidarność˝. Niepokój budzi zmiana w procedurze nabywania statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Prócz dotychczasowej decyzji administracyjnej wydawanej przez szefa urzędu do spraw kombatantów, po stwierdzeniu przez prezesa IPN, że osoba taka spełnia warunki osoby represjonowanej, szef urzędu do spraw kombatantów będzie mógł wydać taką decyzję także po uznaniu przez tzw. oddziałowe biuro lustracyjne lub sąd za prawdziwe jednostronne oświadczenie takiej osoby, że od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. nie była pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa ani nie była współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa w rozumieniu art. 3a ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów. Jak się wskazuje w uzasadnieniu projektu, obecne brzmienie ustawy nie pozwala osobom, które np. podpisały dokumenty wskazane w ustawie lub przyczyniły się do ich powstania, ale nie podjęły rzeczywistej współpracy, a o swoich kontaktach z aparatem bezpieczeństwa poinformowały współpracowników w podziemiu, ubiegać się o status działacza opozycji, zmuszając je do występowania do sądu lustracyjnego o tzw. autolustrację i korzystny wyrok, aby móc następnie wznowić postępowanie przed prezesem IPN. Uchwalenie proponowanej poprawki znacznie ułatwi takim osobom uzyskanie statusu działacza opozycji. Jeszcze jedno zdanie, pani marszałek. Mimo iż projekt ustawy określa szczegółową procedurę weryfikacji zgodności oświadczenia z prawdą przez prokuratora oddziałowego biura lustracyjnego, niestety wydaje się, że ryzyko nadania statusu osoby represjonowanej osobie niespełniającej takich warunków należy ocenić jako znaczące. Pole do nadużyć jest aż nadto szerokie. Bardzo dziękuję. Przebieg posiedzenia