Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
I robi to świadomie. Z premedytacją. W ukryciu przed opinią publiczną. Bo jak inaczej nazwać tajne pismo Ministerstwa Zdrowia do ministra finansów z 29 października 2025 r., w którym zapisano 10 300 mln zł cięć w Narodowym Funduszu Zdrowia na rok 2026? Wracają limity do specjalistów - ponad 3 mld oszczędności na chorych. Cięcia w diagnostyce TK i MRI - 1260 mln mniej na badania, które ratują życie ludziom onkologicznym. Limity na operacje zaćmy - 94 tys. osób rocznie zostanie bez zabiegu, bez widzenia, bez nadziei. Uderzenie w szpitale powiatowe - w miejsca, gdzie dla setek tysięcy ludzi zaczyna się i kończy dostęp do leczenia. Ograniczenie refundacji leków 65+ i dzieci. Likwidacja programu ˝Dobry posiłek w szpitalu˝, bo - uwaga - w ocenie rządu zbyt dobrze karmiliśmy pacjentów. Pytam więc: Czy chory człowiek jest kosztem czy obywatelem? Czy pacjent jest obciążeniem czy odpowiedzialnością państwa? Minister finansów Andrzej Domański mówi, że ˝nie da ani grosza więcej˝. Pani minister zdrowia pisze do niego listę 15 obszarów cięć. Rząd koalicji 13 grudnia tłumaczy, że ˝musimy oszczędzać˝. Tylko że oszczędzają nie na sobie, nie na resortach, nie na administracji, ale na chorobie, na cierpieniu, na kolejce do lekarza. A system zdrowia już dzisiaj tonie. Eksperci ostrzegają: rok 2026 może być momentem, w którym system się po prostu rozsypie. Będziemy o tym mówić w każdym mieście, w każdej komisji, na każdym posiedzeniu Sejmu. Rząd Donalda Tuska obiecał: ˝Nic, co dane, nie zostanie odebrane˝. A dziś odbierają pacjentom badania, operacje, leki, posiłki. Odbierają im bezpieczeństwo. Odbierają godność. To jest zdrada pacjentów! Dziękuję. Przebieg posiedzenia
