Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
(druki nr 1887 i 1954). Poseł Ryszard Wilk: Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przedstawiciele Ministerstwa! Update umowy handlowej z Singapurem. Jeżeli chcemy być krajem wolnego rynku, to nie możemy jednocześnie bać się inwestorów. Ten druk to projekt, który wzmocni fundament wolnego rynku, czyli bezpieczeństwo własności prywatnej. Wolny rynek nie działa tam, gdzie przedsiębiorca boi się jutra. Nie działa tam, gdzie reguły zmieniają się z dnia na dzień. Nie działa tam, gdzie państwo może zabrać majątek bez realnego odszkodowania czy nie ma pewności, kto rozsądzi ewentualny spór. Inwestycje płyną tylko tam, gdzie prawo jest stabilne, a własność chroniona. Ta umowa, w zasadzie update tej umowy, chroni kapitał przed arbitralnymi decyzjami, daje inwestorowi przewidywalność, eliminuje arbitraż z kapelusza, wprowadza sąd zamiast prywatnych trybunałów, usuwa wydmuszki inwestycyjne. To są rozwiązania zdrowe dla rynku. Z perspektywy wolnorynkowej nie ma wolnego rynku tam, gdzie państwo może wywłaszczać po kosztach, zamiast płacić wartość rynkową. Jeżeli komuś coś odbieramy, to musi być za cenę realną, a nie według uznania urzędnika. I ta nowa umowa właśnie to gwarantuje. Druga sprawa, konkurencja. Kapitał jest jak woda, płynie tam, gdzie jest najwyższa jakość prawa. Albo będziemy krajem, w którym inwestor czuje się bezpiecznie, albo krajem, który kapitał omija. Wolny rynek nie znosi niepewności. Trzecia sprawa, polski przedsiębiorca. Dzięki tej umowie polska firma w Singapurze dostaje taką samą ochronę, jak singapurska w Polsce. To jest zasada: równe reguły dla obu stron. Bez protekcjonizmu, bez nacjonalizmu gospodarczego, bez politycznych barier. Wysoka Izbo! Wolny rynek nie potrzebuje dotacji, subsydiów czy planów centralnych. Potrzebuje prostego prawa, stabilnych zasad, ochrony własności. Ta umowa zmierza właśnie w tym kierunku. Konfederacja poprze ten projekt ustawy. Bardzo dziękuję. Przebieg posiedzenia