Tomasz Lewandowski
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Nie będę odnosił się do tych głosów, pytań, których źródłem była cała procedura. Mam wrażenie, że pogłębiona dyskusja odbyła się już w komisji w trakcie pierwszego czytania. Wróciliśmy do pierwotnego brzmienia projektu rządowego, za co paniom i panom posłom bardzo dziękuję. Dziękuję także za bardzo pozytywne głosy na temat naszego projektu. Chciałbym zwrócić uwagę, bo w kilku pytaniach to się przewijało, że przyjęcie tej uchwały, która będzie stanowiła akt prawa miejscowego, jest fakultatywne. Jeżeli gmina uzna, że pomoże to inwestorom w zorientowaniu się, co do zasad kształtowania tej współpracy między gminą a inwestorem, i przeprocedowania ZPI, jeżeli gmina uzna, że jest im to potrzebne, to może taką uchwałę przyjąć. Jest to uchwała fakultatywna, nie obligatoryjna. Cały mechanizm jest sformułowany niezwykle elastycznie i ma spowodować, że współpraca gminy i inwestorów będzie lepsza. Z tego też powodu byłoby nieodpowiednim wprowadzanie jakichś minimalnych wymogów dotyczących tych uchwał, czy wręcz narzucanie gminom, co ma być w takiej uchwale, która określa jakieś podstawowe zasady kształtowania umów urbanistycznych. Pani poseł Wioletta Kulpa pytała o skrócenie terminów, przy kilku procedurach, w ramach zintegrowanych planów inwestycyjnych i wyraziła tutaj zaniepokojenie. Spieszę poinformować, że w istocie od września 2023 r., a więc od przedłożenia propozycji zmian pierwszego etapu reformy planistycznej, nic w tym zakresie się nie zmieniło, czyli te pierwotne propozycje i skrócone terminy, które, w naszym przekonaniu, słusznie wtedy założyliśmy, zostają podtrzymane. W naszym przekonaniu też nie są absolutnie niebezpieczne i nie powodują naruszenia interesu publicznego. Pan poseł Lorek pytał o jawność całej procedury inwestycyjnej. Procedujemy nad projektem, który ma wprowadzić większą przejrzystość przy procedowaniu nad zintegrowanymi planami inwestycyjnymi, więc tutaj też pragnę poinformować, że w całej procedurze uchwalania ZPI wszystkie dokumenty składane do gminy muszą być jawne i muszą być publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej. Dlatego jeżeli mówimy o tej procedurze ZPI i o tej specyficznej ścieżce uchwalania miejscowego planu, to tej obawy nie ma. Część z państwa posłów pytała także o to, czy w tej procedurze w ramach ZPI nie będziemy mieli do czynienia z naruszeniem równowagi pomiędzy interesem publicznym a prywatnym. Jeżeli chodzi o całą procedurę ZPI, to my tutaj w żadnym zakresie, ani tym projektem, ani innymi, przede wszystkim tym poselskim, nie zmienialiśmy założonej w pierwszym etapie reformy planistycznej zasady pełnej transparentności tego postępowania. Zwracam uwagę na to, że kontrakt urbanistyczny - kontrakt, a nie założenia tego kontraktu - także jest podany do wiadomości publicznej i oceniany przez wszystkich mieszkańców. Padło również pytanie, czy też pojawiła się taka wątpliwość, czy te uchwały, które będą stanowiły akt prawa miejscowego, nie będą w sposób krzywdzący dyskryminowały części przedsiębiorców, a innych - nadmiernie uprzywilejowywały. Proszę pamiętać, że te uchwały, tak jak i inne akty prawa miejscowego, podlegają ocenie legalności przez nadzór wojewody, więc również z tej perspektywy będą oceniane, dlatego w naszym przekonaniu, administracji rządowej, to zagrożenie nie będzie występowało. Ostatnie pytanie: jeden z państwa posłów zapytał, i tu pozwolę sobie udzielić odpowiedzi na piśmie, o liczbę procedowanych w ramach ZPI umów urbanistycznych, tak że tę informację uzupełnię. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
- Oklaski
