Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Przedmiotem rozpoznania są zmiany w Kodeksie pracy oraz ustawie o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych, druk nr 1601. Te zmiany w Kodeksie pracy i w ustawie, o której powiedziałam, dotyczą trzech zasadniczych aspektów. Pierwszy to kwestia ekwiwalentu, który wypłacany jest za niewykorzystany urlop. Dzisiaj taki ekwiwalent trzeba wypłacić w dniu rozwiązania umowy, a to oznacza, że pracodawca musi sporządzić dodatkową listę płac. To rodzi problemy i może powodować czasami błędy w przeliczeniach, zwłaszcza jeżeli mamy zatrudnioną dużą liczbę pracowników i występuje ich duża rotacja. Mogą pojawić się błędy w takiej sytuacji, gdy ekwiwalent często przelicza się przed faktycznym zakończeniem pracy, czyli bez pełnych danych potrzebnych do wyliczenia jego wysokości. Ten projekt porządkuje sytuację, bowiem ekwiwalent będzie można wypłacić w tym samym terminie, w którym wypłacane jest wynagrodzenie, a jeżeli termin ten przypadać będzie przed zakończeniem umowy, pracodawca ma 10 dni po jej rozwiązaniu. To pragmatyczne i zgodne z logiką obrotu prawnego rozwiązanie. Efekt: mniej błędów, mniej nerwowych korekt, mniejsze ryzyko kar z Państwowej Inspekcji Pracy i wreszcie odciążenie działów kadrowo-płacowych. Druga kwestia, może się wydawać, jest drobiazgowa, ale równie istotna. Mianowicie chodzi o liczbę reprezentantów pracowników przy ustalaniu zasad zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. W takich sprawach, jak praca zdalna, czas pracy, czy regulaminy, przepisy wymagają dwóch przedstawicieli pracowników, kiedy nie ma związków zawodowych. W sprawie zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, który decyduje o realnych pieniądzach na wsparcie potrzeb socjalnych pracowników, przepisy wymagają jednego pracownika. To trochę tak, jakby w ważnych sprawach rodzinnych całą decyzję podejmował tylko jeden krewny. Projekt przywraca spójność przepisów i wprowadza rozwiązanie, że również w tych sytuacjach, a więc dotyczących zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, będzie co najmniej dwóch pracowników, tak jak w pozostałych obszarach prawa pracy. To większa transparentność, większa kontrola i większa ochrona interesów pracowników, a przede wszystkim ujednolicenie zasad. Chodzi o to, by prawo było jednolite, a nie pełne wyjątków, które potem interpretujemy jak labirynt. Wreszcie trzeci element dotyczy projektu elektronizacji kontaktów między pracodawcą, pracownikiem czy pracownikami i związkami zawodowymi. Wszędzie wchodzi już elektronizacja, ona przyspiesza, usprawnia postępowania, a także zasadniczo obniża koszty. Dziś wiele czynności musi być wykonywanych niejako z wykorzystaniem papieru, choć wszyscy, a przynajmniej większość posługuje się już pocztą elektroniczną i systemami wewnętrznymi. Projekt dopuszcza wersję elektroniczną obok papierowej bez ryzyka dla dowodów, zapewnia pełną transparentność, a przede wszystkim - wygodę obu stronom. Projekt spotkał się z poparciem, jeżeli chodzi o głosowanie, bo na posiedzeniu komisji, na którym decydowaliśmy o poszczególnych artykułach i głosowaliśmy nad projektem ustawy, wszyscy obecni posłowie głosowali zarówno za poszczególnymi zapisami projektu ustawy, jak i za całą treścią ustawy. Nikt z posłów nie był przeciw i nikt się nie wstrzymał. Mam więc nadzieję, że podobnie jak poprzedni projekt, tak również ten projekt Wysoka Izba raczy przyjąć. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
