Pełna wypowiedź
5 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Panowie Posłowie! Na początku chcę bardzo podziękować za debatę podczas pierwszego czytania, za dyskusję na wczorajszym posiedzeniu komisji, za to, o czym dzisiaj rozmawiamy, i za to, w jakiej atmosferze i z jaką troską - mam takie przekonanie - o bezpieczeństwo polskich dokumentów, a co za tym idzie - bezpieczeństwo obywateli, bezpieczeństwo państwa rozmawiamy. Bardzo się cieszę, że udaje nam się tę debatę wyjąć spod bieżącego dyskursu politycznego, bo rzeczywiście kwestia jest niezwykle istotna. Nie będę już zbyt długo mówić o tym, czego dotyczy ustawa i jak bardzo jest to istotne, bo po wysłuchaniu dzisiejszych wypowiedzi i wystąpień w imieniu klubów mam przekonanie, że wszyscy dobrze rozumiemy, z czego wynikają projektowane rozwiązania. Rzeczywiście obecna sytuacja geopolityczna generuje wzrost liczby zagrożeń hybrydowych, cyberataków, prób destabilizacji struktur administracyjnych i gospodarczych państwa, prób wpływania na naszą sytuację wewnętrzną oraz prób wykorzystywania polskich dokumentów i wpływania na bezpieczeństwo naszego kraju. To wszystko nakłada na nas obowiązek takiego projektowania przepisów, by produkcja i przygotowanie dokumentów były zabezpieczone w każdy możliwy sposób, szczególnie dokumentów absolutnie strategicznych z punktu widzenia bezpieczeństwa obywateli i państwa. Padło sporo pytań i pojawiło się sporo niejasności wynikających, tak to odbieram, z troski państwa posłów o to, by ten proces był prowadzony sprawnie, by nie było żadnych opóźnień w produkcji i dostarczaniu tych dokumentów. W kilku zdaniach spróbuję na te powtarzające się kwestie odpowiedzieć. Pytanie: Czy spółka jest przygotowana, by od 1 stycznia prowadzić zadania powierzone jej w tym projekcie ustawy jako wyłącznemu wytwórcy? Odpowiedź: Oczywiście tak, dlatego że dzisiaj spółka prowadzi dokładnie te zadania - jednak w formule ustawy, która wymaga zmiany. Nie możemy tu mówić o tym, że w ciągu kilku dni trzeba przeprowadzić dodatkowe inwestycje, że spółka musi zdobyć kolejne certyfikaty, wykazać się technologiami, których do tej pory nie miała. Ona będzie pracowała, wykorzystując technologie, sprzęt i procesy, które każdego dnia są aktywne i świetnie się sprawdzają. One świetnie sprawdzały się także w tych trudnych czasach, w czasie COVID-u, w czasie wybuchu wojny w Ukrainie. Nie mieliśmy żadnych takich sytuacji, w których nagle przerwane byłyby dostawy dokumentów, w których emitenci mieliby problem z tym, by zawierać umowy. Nie widzimy więc takich zagrożeń, nie widzimy jakichkolwiek powodów do tego, by obawiać się, że po uchwaleniu tej ustawy nagle coś się zmieni. Procesy będą szły tak, jak idą. Było pytanie o to, jak będzie wyglądało rozporządzenie Rady Ministrów. Rozporządzenie oczywiście będzie objęte odrębnym procesem legislacyjnym. W toku uzgodnień międzyresortowych będą zgłaszane, i już to widzimy, przez kolejne resorty wnioski o to, by objąć tym rozporządzeniem dokumenty, które dotyczą tych resortów. Natomiast zawarta w ustawie intencja, o której dzisiaj jasno mówimy i którą chcę podkreślić, jest taka, by rozporządzenie Rady Ministrów zawierało wąski katalog dokumentów absolutnie strategicznych z punktu widzenia bezpieczeństwa obywateli i bezpieczeństwa państwa. Mówimy o dokumentach tożsamości, dowodach, paszportach, dokumentach komunikacyjnych. Pani posłanka Pępek pytała o termin wejścia ustawy w życie. Po wczorajszej dyskusji w komisji i dzisiejszym złożeniu poprawki... Zdecydowanie jest zasadne to, by wejście ustawy w życie ustalić na dzień po ogłoszeniu projektu, tak by wszystkie organy, które powinny przeprowadzić ten projekt w pełnej procedurze, spokoju i przekonaniu, że mają na to odpowiedni czas, mogły to zrobić. Jak najbardziej pozytywnie oceniamy tę poprawkę. Było także pytanie o to, jak pewnego rodzaju koncentracja tych zadań wpływa na odporność i bezpieczeństwo. Właśnie ta koncentracja i to, że te wszystkie strategiczne dokumenty będą wytwarzane w oparciu o najwyższe certyfikaty bezpieczeństwa i z wykorzystaniem technologii, które gwarantują bezpieczeństwo i tak zabezpieczają dokumenty, by były one niemożliwe do podrobienia... Właśnie w ten sposób buduje się bezpieczeństwo i odporność. Jeśli chodzi o niektóre kwestie statystyczne, o które państwo pytaliście, o liczbę przestępstw... Pan poseł Meysztowicz pytał o sfałszowane dokumenty. Jeśli pan poseł pozwoli, przedstawię bardziej szczegółową informację na piśmie. Były dwa lub trzy pytania - w tym pan poseł Śliwka o to pytał - o to, w jaki sposób spółka będzie dotowana. Jest to spółka prawa handlowego, w związku z czym w zależności od tego, jak wysoko jest oceniana i jak świetnym specjalistą jest w tym, co robi, wypracowuje swój zysk i prowadzi inwestycje w oparciu o ten zysk. Nie mam w tej chwili takich informacji, że tutaj jest jakiś problem. Nie wiem, czy pan poseł chciał zasugerować problemy finansowe. Zupełnie nie. Te inwestycje i ta bieżąca działalność są realizowane, jak mówię, dzięki temu, w jaki sposób spółka realizuje swoje zadania i jak bardzo inwestuje w swoje moce, również technologiczne, i w to, czym może się poszczycić. Wypracowuje swój zysk i tutaj nie ma... Na tym chciałabym zakończyć ten wątek. Były pytania o to, czy ta zmiana nie przełoży się na kwoty, które obywatele będą płacili za dokumenty. Ceny dokumentów czy te opłaty za wydanie dokumentów, jak państwo dobrze wiecie, nie zmieniają się od wielu, wielu lat. Rzeczywiście takich podwyżek nie było. Padło tu pytanie o zmianę tej kwoty przy prawach jazdy. Z tego, co widzimy w pewnych planach, w rozporządzeniu jest to ok. 15 zł, ale ta kwota też nie była zmieniana przez wiele lat. Kilkanaście lat nie było zmiany kwot za paszporty. Ta zmiana nie będzie miała takiego prostego przełożenia na ceny tych dokumentów dla emitenta czy też dla obywatela, dlatego że, tak jak powiedziałam, nie dokładamy spółce zadań. Spółka nie musi ponosić dodatkowych kosztów związanych z tą zmianą ustawową, więc też nie ma powodów, by nagle mówić o tym, że będziemy mieć czy możemy mieć lawinowy wzrost kosztów. Oczywiście to za każdym razem emitenci będą określać swoje możliwości i negocjować ceny z wyłącznym wytwórcą, w oparciu o budżet, który mają. Patrzę jeszcze, czy coś mi z istotnych rzeczy nie umknęło. Szanowni Państwo! Jeśli coś pominęłam, to oczywiście przeanalizujemy jeszcze dokładnie państwa pytania i odniesiemy się do nich na piśmie. Chciałabym państwu jeszcze powiedzieć, dziękując za tę debatę, że jesteśmy absolutnie przekonani, że w sytuacji, kiedy świat jest areną ostrej rywalizacji informatycznej, informacyjnej i technologicznej, to państwo, które nie kontroluje produkcji strategicznych dla swoich obywateli, dla swojego funkcjonowania dokumentów, niejako zrzeka się swojego bezpieczeństwa i suwerenności. Zatem, dziękując za poparcie dla tego projektu, bardzo państwa proszę o głosowanie za jego przyjęciem w bloku głosowań. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
