Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Panie i Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Chciałbym się odnieść przynajmniej do kilku wypowiedzi ze strony opozycji. Zacznę od kwestii moim zdaniem bardzo istotnej, która dotyczy dochodów budżetu państwa. Mamy w wypowiedziach kolegów, zwłaszcza z PiS-u, całą masę przekłamań i nieprawd. Po pierwsze, nie ma żadnego załamania dochodów podatkowych. Nie ma powrotu mafii VAT. Jest za to niższa inflacja i jest nieco niższa dynamika spożycia, co jest efektem tego, że Polaków nareszcie po waszych rządach stać na to, żeby odbudowywać oszczędności, które przepadły za waszych rządów, bo tak naprawdę zżerała je inflacja. (Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Ha, ha, ha! Panie pośle, to są dopiero fantazje.) O 8,1% nominalnie wzrosną dochody podatkowe w 2026 r. w stosunku do 2025 r. (Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: A do planu? A do planu jak?) 8,1%. A teraz popatrzcie, co się działo z dochodami za waszych czasów i jak je generowaliście. Napędzaliście je, po pierwsze, inflacją. Nie ma w ogóle o czym dyskutować, to inflacja napędzała wam dochody do budżetu. Ale też napędzaliście je podatkami. Przypomnijcie sobie Nowy Ład podatkowy. Przypomnijcie sobie listę wstydu, czyli ponad 40 zmian w systemie podatkowym, które skutkowały zwiększeniem obciążeń głównie po stronie przedsiębiorców. (Poruszenie na sali) Głównie przedsiębiorcy cierpieli, to efekt tej waszej polityki. Mało tego, to napędzało, nawiasem mówiąc, inflację, bo rosły koszty działalności gospodarczej, przenoszone były one na ceny i macie swój udział w napędzaniu inflacji. Nie tylko zewnętrzne czynniki odgrywały tu rolę. Efekt? Końcowy efekt waszej polityki to jest 0,1% wzrostu gospodarczego w 2023 r. (Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Walka z putinflacją, panie pośle.) Tak to nazywacie, ale prawda jest zupełnie gdzie indziej. Inflacja średnioroczna w 2023 r. to 11,4%. Tak naprawdę otarliśmy się o recesję. Techniczna recesja w dwóch kwartałach. Przypomnę, że wzrost dochodów podatkowych planowany w przyszłym roku jest wyższy o 8,1% nominalnie przy inflacji 3%. (Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Jak to się ma do planowanych w tym roku?) Dochody rosną, ale nie pokrywają wydatków, to widzimy jak na dłoni. Ale nie możemy sobie pozwolić na niższe wydatki ani na zdrowie, chyba że chcecie je obniżać, ani na obronę narodową, ani na infrastrukturę, ani na pomoc społeczną, ani na naukę. Gdzie widzicie rezerwy? Nikt tego nie wskazuje. Pogodzić się musimy z dużym deficytem w nadchodzącym roku. Była tutaj mowa o inwestycjach. Parę osób to podnosiło. Zapowiadaliście, przypomnę wam, SOR, strategię odpowiedzialnego rozwoju. Tylko jak SOR teraz potrzebny jest polskiej gospodarce po tym, co robiliście. Zapowiadaliście 25% - taka miała być stopa inwestycji w relacji do PKB. 16,9%, jeśli dobrze pamiętam - tak to wyglądało. Za waszych czasów siadły zwłaszcza inwestycje publiczne, a za naszych czasów już odbijają. Nie da się odbudować inwestycji z dnia na dzień. Rosną inwestycje publiczne, a inwestycje publiczne ciągną inwestycje prywatne. Liczymy na ożywienie w przyszłym roku i w kolejnych latach. Dług. Deficyt przekłada się na dług. Przypomnę o tym, że spory udział w tym długu macie właśnie wy, także jeśli chodzi o zobowiązania poza budżetem. Ale rozmiary długu tak naprawdę nie są w tym wszystkim najważniejsze. (Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: O, to proszę powiedzieć to pańskim...) Przypomnę, że rozmiary tego długu w porównaniu do innych krajów wcale nie należą do najwyższych. Mało tego, lokujemy się zdecydowanie poniżej średniej europejskiej. Kluczowe znaczenie, powtarzam to z uporem, mają koszty obsługi. Przypomnę - 9%, jeśli chodzi o dziesięciolatki, o których pan mówił. 10, 5 i 0,18%. (Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Wojna, COVID.) Szukamy tańszych źródeł finansowania. Nawiasem mówiąc, pewnie mogłyby być dzisiaj te rentowności zdecydowanie niższe, gdyby nie zachowanie NBP i prezesa, bo stopy procentowe NBP mają istotny wpływ na rentowności obligacji skarbowych. Szukamy tańszych źródeł, KPO jest tego przykładem. Tak naprawdę wasza polityka, zwłaszcza jeśli chodzi o praworządność, i sposób sprawowania przez was władzy skutkowały blokadą. Nie zrzucajcie winy na nas, uderzcie się w piersi. Dzięki odblokowaniu KPO mamy spore pieniądze, które się nam skumulowały w czasie. Pamiętajmy o tym, że KPO to nie tylko dotacje, ale także część pożyczkowa, która przekłada się na deficyt. Samo KPO skutkuje tym, że w przyszłym roku dług wzrośnie o 2,8%. Dług rośnie, bo wykorzystujemy te środki. Tak to wygląda. Wicemarszałek Monika Wielichowska: Proszę kończyć, panie pośle. Poseł Janusz Cichoń: Już kończę, pani marszałek. Jeszcze tylko jedna uwaga związana z tym szczególnym dzisiejszym dniem. Podczas wypowiedzi pana Porzucka słyszeliśmy szereg zarzutów dotyczących tego, jak traktujemy osoby niepełnosprawne. To ja przypomnę, że na wypłatę świadczenia wspierającego osoby niepełnosprawne z największymi trudnościami w samodzielnym funkcjonowaniu zaplanowano środki w wysokości 8,7 mld zł, wyższe o 3,4 mld zł niż w roku bieżącym. Taką politykę wobec osób niepełnosprawnych prowadzimy. Chcielibyśmy więcej, ale musimy się mieścić w ramach możliwości budżetowych. Wicemarszałek Monika Wielichowska: Dziękuję bardzo, panie pośle. Poseł Janusz Cichoń: Pani marszałek, to poprawki tylko w technicznym wymiarze. Przebieg posiedzenia