Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Wysoki Sejmie! Państwo Ministrowie! Dyskusja o projekcie budżetu na 2026 r. winna zawierać ocenę sytuacji makroekonomicznej, która pozwoli odnieść projekt budżetu do szerokiego otoczenia gospodarczego i społecznego. To odniesienie jest konieczne, aby można było ocenić nie tylko realność założeń budżetowych, ale także, a może przede wszystkim, ich wpływ na rozwój polskiej gospodarki i warunki życia Polaków. W 2026 r. zakładane jest utrzymanie wysokiego poziomu wzrostu 3,5% PKB przy 3,4% w roku bieżącym. Już w III kwartale tego roku wskaźnik PKB wzrósł o 3,8%. I to jest nieprawda, panie pośle Sasin, co pan przed chwilą tutaj mówił o kryzysie. Te wszystkie kłamstwa po prostu oparte są na jakiejś fikcji i manipulacji. (Poseł Jacek Sasin: Zaklinajcie dalej rzeczywistość, zaklinajcie.) Nasza gospodarka rozwija się wbrew temu, czego by pan oczekiwał. To prawie dwukrotnie szybszy wzrost niż w całej Unii Europejskiej. Warto o tym wiedzieć. Warto przypomnieć natomiast, że w roku 2023, kiedy PiS oddawał władzę, otarliśmy się prawie o recesję, albowiem nasza gospodarka osiągnęła prawie zerowy wzrost PKB. Kto o tym pamięta? Taki stan przejął rząd Donalda Tuska po 8 latach rządu PiS. Ważne znaczenie będzie miało utrzymanie tempa wzrostu spożycia publicznego na poziomie 3,4%. Średnioroczna inflacja osiągnie wartość 3%, a więc ulegnie dalszemu obniżeniu. Już w listopadzie tego roku spadła do poziomu 2,4%. Podkreślić przy tym należy, że w 2023 r., za czasów rządu PiS, inflacja wynosiła 11,4%, a wcześniej była jeszcze wyższa. Rząd Donalda Tuska podejmował wiele działań mających na celu ograniczenie rujnującego wpływu inflacji na kieszenie Polaków, na poziom ich życia, drożyznę i spadek realnych oszczędności. I to się udało. Wzrost przeciętnego wynagrodzenia o 6,4% oznacza dalszą poprawę sytuacji materialnej polskich rodzin. Jak wynika z przedstawionych danych liczbowych, budżet na 2026 r. opiera się na mocnych fundamentach. Jedną z podstawowych wielkości budżetu państwa są jego dochody, które wyniosą ok. 649 mld zł, a w warunkach porównywalnych - na co szczególnie pragnę zwrócić uwagę - ok. 750 mld zł. Nie można bowiem zapominać, że od tego roku w kwocie dochodów budżetu państwa nie są ujęte dochody z PIT. Jest to niebagatelna kwota ok. 100 mld zł, która obecnie bezpośrednio zasila budżety samorządów. To efekt przeprowadzonej przez rząd Donalda Tuska reformy finansów samorządowych i oparcia ich budżetów na stabilnych wpływach, a nie na wybiórczych decyzjach rządzących, uznaniowych decyzjach, jak to miało miejsce. Wydatki budżetu państwa ustalono na rekordowo wysokim poziomie 919 mld zł. Priorytety wydatkowe rządu obejmują głównie wzrost wydatków na ochronę zdrowia. Zabezpieczone środki w wysokości blisko 250 mld zł pozwolą osiągnąć, przekroczyć wskaźnik zapisany w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej. Rekordowe wydatki na obronę narodową w kwocie ponad 200 mld zł przeznaczone zostaną na modernizację armii i wsparcie systemu bezpieczeństwa. Finansowanie przedsięwzięć rozwojowych Polski jest ważnym celem projektu budżetu na 2026 r. Inwestycje w tym zakresie będą finansowane także z Krajowego Planu Odbudowy, funduszy europejskich i innych źródeł zewnętrznych. W tej grupie wydatków znajdują się ważne inwestycje, takie jak CPK, a także - pragnę podkreślić - ważne inwestycje związane z energetyką jądrową. Warto zauważyć, że realizacja tych bardzo potrzebnych polskiej gospodarce inwestycji była przez rząd PiS regularnie odkładana z roku na rok. Już dłużej nie wolno tego odkładać. Szczególne miejsce w projekcie budżetu zajmują wydatki socjalne. Dotychczasowe programy socjalne, ale także nowe formy wsparcia Polaków wprowadzone w roku bieżącym, takie jak renta wdowia, świadczenia wspierające, dodatki dla osób z niepełnosprawnością i inne, mają pełne pokrycie w budżecie państwa. Wszystkie te wydatki są bardzo ważne, konieczne i pilne. W dyskusji nad projektem budżetu nie można zapominać o długu publicznym i o relacji długu publicznego do PKB. W projekcie budżetu wskaźnik ten kształtuje się na poziomie 53,8% i pozostaje poniżej progu ostrożnościowego wynoszącego 55%, określonego w ustawie o finansach publicznych. Niestety obsługa długu bardzo poważnie obciąża budżet państwa. Wydatki na obsługę długu mogą wynieść nawet 90 mld zł, ale należy przy tym pamiętać, że prawie połowa tych wydatków jest skutkiem rozrzutnej polityki PiS. Tak, wydano ogromne pieniądze, ale niewiele za nie zrobiono, bo wszystko odkładano z roku na rok. Przykładami są Centralny Port Komunikacyjny, elektrownie jądrowe czy kompletne zaniedbania w obronie cywilnej. Wysoki Sejmie! Trzeba dziś wyraźnie postawić pytanie - i szukać odpowiedzi - o poziom deficytu i rosnącego długu publicznego. Mamy pełną świadomość poziomu zadłużenia i odpowiedzialności za stan finansów publicznych. Z jednej strony stoimy przed koniecznością realizacji ważnych i bardzo drogich inwestycji w zakresie obrony narodowej, bezpieczeństwa energetycznego, CPK i innych, o których mówiłam, przy jednoczesnych wysokich nakładach na szeroko rozumianą sferę społeczną. Z drugiej strony to sprzyjający czas na pozyskiwanie funduszy zewnętrznych, funduszy unijnych, w tym także pożyczkowych z KPO. Jest to czas otwierający nowe możliwości rozwojowe gospodarki, jej konkurencyjności, tworzenia warunków i szans dla dalszego wzrostu potencjału gospodarczego i wsparcia społecznego. Nie można tego czasu zmarnować. Tych wydatków nie można odkładać w imię wzorcowych relacji wskaźników budżetowych, celem nadrzędnym jest bowiem bezpieczeństwo Polski, rozwój gospodarki i potrzeby Polek i Polaków. I jeszcze jedno. Zawsze musi być przestrzegana nadrzędna zasada oszczędności każdej złotówki, dbałości o efektywne wykorzystanie pieniędzy publicznych i zapobieganie wszelkim zjawiskom marnotrawstwa czy rozrzutności. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia