Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Bezpieczeństwo państwa to nie jest miejsce na partyjne eksperymenty finansowe. Powołujecie wehikuł inwestycyjny zasilany z części pożyczkowej KPO. Warto podkreślić, że nie są to granty, tylko jest to dług, który Polacy będą spłacać, jak sami zauważacie w uzasadnieniu tego projektu, do 2057 r. Sam projekt potwierdza, że środki mają charakter rozchodów budżetu i po zakończeniu inwestycji wracają na spłatę rat pożyczki. Kolejnym problemem jest polityczne sterowanie spółką. Niby mówiliście o niezależnych decyzjach, ale przecież radę nadzorczą wskaże Bank Gospodarstwa Krajowego, który jest obsadzony z klucza partyjnego, z klucza politycznego. To klasyczna ścieżka nominacji z nadania. W samym uzasadnieniu rząd przyznaje, że BGK będzie współuczestniczył w decyzjach inwestycyjnych spółki celowej, którą chcecie powołać, więc mówienie o pełnej niezależności jest trochę na wyrost, panie ministrze. Trzeci punkt to termin i pośpiech. Jak przeczytałem na stronie kpo.gov.pl, uruchomienie funduszu nastąpi w III kwartale 2025 r. Jesteśmy trochę w niedoczasie, panie ministrze. Publikacja naborów przez BGK, rozpoczęcie przyjmowania wniosków, zawieranie kontraktów, następnie realizacja inwestycji. Spóźniacie się z pracami i teraz próbujecie wcisnąć ustawę w trybie ekspresowym. To zła praktyka w przypadku projektu, który otwiera wielomiliardową linię długu. Po czwarte, strefa cienia w zamówieniach. Dla zamówień poniżej progów unijnych ustawa przewiduje procedurę poza PZP z minimalną publikacją w Biuletynie Zamówień Publicznych w 7 dni i zamkniętym katalogiem danych. To zbyt mało, by zapewnić realną konkurencję i kontrolę społeczną przy tak dużych kwotach. Po piąte, uspołecznienie strat. Jeśli na inwestycjach kapitałowych będą straty, różnice pokryje Fundusz Inwestycji Kapitałowych, na wniosek ministra nawet w kolejnych latach. To znów ryzyko przerzucane na polskiego podatnika. I wreszcie presja: szybko wrzućmy pieniądze. Projekt sam w sobie wyznacza twardy deadline. Całość środków do BGK ma wpłynąć najpóźniej do 31 lipca 2026 r. Przy takim zegarze, jaki sobie założyliście, rośnie pokusa szybkiego wydatkowania kosztem jakości i przejrzystości. To są właśnie nasze, jako Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość, kluczowe wątpliwości. Inwestycje w bezpieczeństwo - tak, pożyczkowy wehikuł pod polityczną kontrolą - nie. Ten projekt w tej formie bardziej buduje dług i zależności niż odporność. W toku prac nad tą ustawą Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość będzie zgłaszał poprawki. Będziemy liczyli na ich przyjęcie. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia