Maria Ejchart
Pełna wypowiedź
6 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Nie boję się krytyki. Jestem wdzięczna za krytykę. Cieszę się, jak ta krytyka jest konstruktywna, jak wnosi coś do naszych projektów. Uważam, że to jest bardzo cenne, bo to są skomplikowane projekty, skomplikowane obliczenia. Mówiłam już o tym przedwczoraj na tej sali. Chciałabym doczekać takiego dnia, kiedy z panem posłem będziemy mogli stanąć wspólnie i powiedzieć, że robimy coś dobrego dla służby, bo mamy ten sam interes. Nie będziemy próbowali się krytykować - czy raczej pan mnie - po to tylko, żeby krytykować. Naprawdę strasznie szkoda, bo to jest projekt, który nie budzi kontrowersji. To jest projekt słuszny. To jest projekt, który zmienia i poprawia sytuację funkcjonariuszy, i jestem absolutnie przekonana, że każdemu z nas powinno na tym zależeć. Odniosę się po kolei do pytań, które padły na sali. Proszę pozwolić, że najpierw odniosę się do pytania dotyczącego wniosku mniejszości, który wczoraj został złożony. Wydaje mi się, że za tym wnioskiem, za tym pytaniem, w ogóle za tą wątpliwością dotyczącą wysokości zwrotu - 50% czy 100% - w zależności od służb kryje się duże niezrozumienie samej ustawy i sytuacji, z którą się mierzymy. Trzeba mieć w pamięci i w świadomości, że źródło tych różnic jest w obecnie funkcjonujących ustawach pragmatycznych dotyczących różnych służb. Dotychczas funkcjonariusze w różnych służbach otrzymywali pomoc na cele mieszkaniowe w różnej wysokości, np. w Policji te kwoty wynosiły 4,5-7 tys. na członka rodziny. W ustawie o Służbie Więziennej jest to zapisane w ten sposób, że pomoc finansową na uzyskanie lokalu oblicza się jako 25% wartości lokalu mieszkalnego o powierzchni użytkowej 50 m, ustalanej na podstawie ceny 1 m 2 powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego, opublikowanej przez prezesa GUS, służącej wyliczeniu premii gwarancyjnej od wkładów oszczędnościowych na budownictwo itd. Oznacza to, że ta wysokość była zmienna. Dzisiaj ona wynosi 90 tys. A w Policji - 4,5-7 tys. Drugim aspektem, który wymaga wyjaśnienia, jest to, w jaki sposób to zwracamy. Funkcjonariusze Służby Więziennej, którzy otrzymali tę pomoc... To nie była powszechna pomoc. To była pomoc tylko dla tych, którzy chcieli kupić mieszkanie i potrzebowali dodatkowych środków, dla tych, których stać było na kupienie mieszkania i bez tej pomocy. To nie była pomoc dla osób, które otrzymały mieszkanie z innych źródeł, np. w wyniku dziedziczenia. To nie było dla osób, które wynajmowały mieszkanie. To nie była powszechna pomoc. Naprawdę niewielu funkcjonariuszy korzystało z tej pomocy. Przechodzimy do zwrotu. Funkcjonariusze, którzy otrzymali tę pomoc finansową, będą mieli prawo wyboru świadczenia mieszkaniowego, wtedy pomniejszonego o kwotę stanowiącą 1/122 z otrzymanej pomocy za każdy miesiąc, co oznacza, że za 10 lat spłacą 100%. Zobrazuję to. Jeżeli funkcjonariusz mieszkający w Warszawie otrzymał ok. 90 tys., a w wyniku świadczenia mieszkaniowego będzie otrzymywał 1800 zł, to to oznacza dzisiaj, że de facto ta spłata będzie polegała na tym, że przez 10 lat będzie otrzymywał blisko 800 zł. W innych służbach jest różnica, która dotyczy ilości rat, bowiem np. policjanci będą spłacali to w 60 ratach, funkcjonariusze Służby Więziennej - w 120. Ale ta podstawowa różnica wynika z różnicy wysokości tego dodatku na lokal, który otrzymali wcześniej. I tutaj bardzo ostrożnie używałabym tego argumentu równościowego. Bo proszę sobie wyobrazić, że gdybyśmy dzisiaj oczekiwali od funkcjonariusza Służby Więziennej, żeby spłacił połowę, 50%, plus otrzymywał ten dodatek mieszkaniowy, to on de facto otrzyma 150% pomocy, bo w jego budżecie zostałoby 45 tys., w budżecie funkcjonariusza Policji - 3,5 tys. Dlatego my musimy tutaj bardzo uważnie, ostrożnie używać argumentu równościowego, dlatego że de facto premiowalibyśmy osoby, które już otrzymały pomoc. To nie byłoby równe. To świadczenie, które dzisiaj proponujemy, jest świadczeniem powszechnym. Każdy funkcjonariusz je otrzyma. Pierwszy raz w historii Służby Więziennej takie świadczenie zostanie wprowadzone. Zatem ja nie widzę dylematu równościowego. Trzeba rozumieć wysokość, trzeba rozumieć historię, trzeba rozumieć pragmatykę innych służb, żeby używać tego argumentu równościowego. Jeszcze raz podkreślam: wysokość tego świadczenia w stosunku do innych służb była różna, jest różna i była inaczej obliczana. Jeżeli chodzi o bardzo doniosłe, chociaż w mojej ocenie nietrafione, pytanie dotyczące konstytucyjności, które tutaj padło przynajmniej dwukrotnie, to chcę podkreślić, że ta ustawa zmieniająca ustawę o Służbie Więziennej obejmuje zakresem regulacji również inne służby mundurowe, w tym SOP w art. 2, który odnosi się do zmiany ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Tym samym ta poprawka zgłoszona podczas posiedzenia komisji wpisuje się w zakres przedłożenia rządowego i nie budzi wątpliwości natury konstytucyjnej. Zresztą dzisiaj pan poseł Górnikiewicz powiedział też o tym. Ale jeżeli już chcemy używać tego argumentu i posługiwać się konstytucyjnym puryzmem, to pragnę tylko przypomnieć panom posłom, że w 2023 r. przy procedowaniu nad projektem ustawy o zmianie nazwy uczelni służb państwowych nadzorowanej przez Ministra Sprawiedliwości i o zmianie ustawy o Służbie Więziennej wprowadzono poprawkę na etapie prac parlamentarnych, która dotyczyła wsparcia przygotowania trzecich igrzysk europejskich w 2023 r., umożliwiała finansowanie igrzysk, co w ogóle nie miało żadnego związku ze Służbą Więzienną, ani podmiotowego, ani przedmiotowego, a jednak znalazł się w naszych ustawach taki przepis. Igrzyska europejskie, Służba Więzienna, kilkaset milionów złotych. Delikatnie poruszałabym się w przestrzeni argumentów konstytucyjnych w tym przypadku, naprawdę delikatnie. Padło pytanie o źródła finansowania. Łączne coroczne skutki finansowe na realizację tych przepisów zostały oszacowane na blisko 430 mln zł. Wzrost wydatków w 2025 r. nastąpił maksymalnie o 214, czyli to połowa tej kwoty, co odnosi się do 6 miesięcy obowiązywania tej regulacji w roku bieżącym. Natomiast proszę pamiętać, że nasze obliczenia zostały poczynione w ten sposób, że część tych środków zostanie wygospodarowana w ramach środków zabezpieczonych na pomoc mieszkaniową dla funkcjonariuszy. Czyli te środki, które miały być w ramach obecnie obowiązującej formy pomocy, zostały zabezpieczone, zostały przeniesione do tej puli na świadczenie mieszkaniowe. W 2026 r. przy pełnych skutkach rocznych oszacowanych na poziomie, tak jak powiedziałam, 428 w dostępnym limicie wydatków w części 37 została zabezpieczona też ta kwota. W części 37 to jest 98 mln, a pozostałe wydatki zostaną pokryte z rezerw celowych. Ustawa została pozytywnie odebrana przez środowisko funkcjonariuszy. Nie została wymuszona protestami. Zresztą pamiętam ten protest, który już tu kilkukrotnie pan poseł Woś przywoływał, bo przecież razem z panem ministrem Żurkiem spotkaliśmy się z przewodniczącymi protestujących. Weszli do nas, do budynku przy Alei Róż i powiedzieli: panie ministrze, nasz przyjazd do Warszawy jest po to, żeby wesprzeć pana starania. Nie protestujemy, chcemy wesprzeć pana w staraniach i pracach nad tym świadczeniem mieszkaniowym. Wyznaję zasadę porozumień, konsultacji, koncyliacji, a nie wymuszania decyzji protestami. Oczywiście szanując prawo do strajku, protestu i rozumiejąc je, uważam jednak, że takie decyzje zapadają przy wspólnym stole, tak jak zapadła decyzja w podpisanym porozumieniu na początku tego roku, jeszcze z panem ministrem Bodnarem. I tak było też w tej sprawie. Panie pośle, á propos porozumienia, tego, że powiedziałam, że nie było takiego porozumienia. Nie mówiłam, że nie było żadnego porozumienia. Bardzo dobrze pan o tym wie, zresztą wyjaśniliśmy to sobie. Przedwczoraj pan do mnie podszedł, pokazując mi poprzednie porozumienia. Wyjaśniłam, że wypowiedziałam się na temat porozumień dotyczących świadczeń mieszkaniowych. Nie wiem, po co jeszcze raz pan to podnosi. To po prostu nie ma sensu. Powiedziałam o porozumieniu dotyczącym świadczeń, pan mówi o innych porozumieniach, obydwoje mamy rację. Proste. Jeżeli chodzi o mechanizmy waloryzacji, to mnożniki lokalizacyjne i kwoty są określone zarządzeniem ministra sprawiedliwości. W razie zmiany stosunków ekonomicznych i sytuacji gospodarczej minister będzie podejmował decyzje co do potrzeby zmiany tego rozporządzenia. Wydaje mi się, że odpowiedziałam na wszystkie państwa pytania. Oczywiście pozostaję do dyspozycji. Bardzo dziękuję. Przebieg posiedzenia
- Oklaski
