Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Kiedy słucham pana posła Dolaty, to aż trudno mi w to uwierzyć. Przecież na własne oczy pan widział, jak Prawo i Sprawiedliwość wyprowadzało kasę z NCBiR-u i z Sieci Badawczej Łukasiewicz. O tym jasno mówi raport Najwyższej Izby Kontroli. Powiem panu tak: kiedy te miliony, a nawet miliardy złotych zostaną odzyskane i wrócą do budżetu, polska nauka będzie mogła zostać wsparta tymi środkami. Niech pan zachęci swoich kolegów, żeby po prostu oddali kasę. Trzeba również powiedzieć jasno, że klub Koalicji Obywatelskiej popiera projektowane zmiany. Nasze uzasadnienie można przedstawić w kilku punktach. Panie Dolata, niech pan posłucha, bo chyba pan nie przeczytał tego projektu. (Poseł Zbigniew Dolata: Wstydźcie się.) Po pierwsze, uporządkowanie systemu i koniec z tzw. podwójnym prawem. Ustawa porządkuje przepisy. To, co powinno być w ustawie, trafia do ustawy, a nie chowa się w rozporządzeniach. Ogranicza to pole do uznaniowości i dopisywania kluczowych rozwiązań na poziomie wykonawczym. Z naszego punktu widzenia wzmacnia to przejrzystość i wiarygodność systemu. Po drugie, silniejsza odpowiedzialność, a nie tylko formalny nadzór. W wielu przypadkach minister ma dziś teoretyczną odpowiedzialność i ograniczone narzędzia, np. jeśli chodzi o powoływanie kierownictwa NCBiR czy NAWA, reagowanie na problemy w instytucjach badawczych. Nowelizacja ta wprowadza spójność. Kto odpowiada za instytucję, ten realnie powołuje kierownictwo, określa wynagrodzenia i może reagować na nieprawidłowości. Biorąc pod uwagę kontrolę wydatkowania środków publicznych, uważamy to za bardzo zasadne. Po trzecie, wyższe standardy kadrowe w instytucjach badawczych, przywrócenie wymogu posiadania stopnia doktora przez dyrektorów instytutów badawczych, wzmocnienie wymogów wobec zastępców, doprecyzowanie kwestii niekaralności i jasne powiązanie z oświadczeniami lustracyjnymi. To wszystko służy temu, szanowni państwo, by instytuty rzeczywiście były jednostkami naukowymi, a nie tylko firmami z państwowym szyldem. Klub Koalicji Obywatelskiej stoi na stanowisku, że zarządzający instytutami badawczymi muszą łączyć kompetencje menadżerskie z wiarygodnym dorobkiem i uczciwą postawą. Po czwarte, rozsądne, ale warunkowe wsparcie finansowe instytutów. Nowy mechanizm dotacji podmiotowej od ministra nadzorującego oceniamy pozytywnie, bo pozwala początkującym instytucjom realnie wystartować z działalnością naukową, daje narzędzie interwencji w sytuacjach kryzysowych i jest obudowany wymogiem planu rozwoju lub planu naprawczego, obowiązkiem sprawozdawczości i okresem karencji. To, co wyprawialiście w przypadku Sieci Badawczej Łukasiewicz, jasno pokazuje, że powinien być przygotowany plan dotyczący tego, w jaki sposób środki publiczne są angażowane w działalność naukową. Przepaliliście miliony, nawet miliardy złotych, a nie było efektów działalności naukowej. Po piąte, lepsze wykorzystywanie potencjału jednostek. Chcemy, aby wszystkie instytucje naukowe mogły ze sobą współpracować i aby ten potencjał mógł być wykorzystywany. Chodzi też o uproszczenie zarządzania NAWA i siecią Łukasiewicz, przeniesienie kompetencji powoływania dyrektora NAWA z prezesa Rady Ministrów na ministra oraz rezygnację z podwójnych kontraktów menadżerskich w sieci Łukasiewicz. Chyba wiemy, po co zawieraliście podwójne kontrakty menadżerskie ze swoimi. Co niezwykle ważne, jest to również praktyczna odpowiedź na problemy zidentyfikowane w ostatnich latach. Te problemy zostały wyłonione, jest to jasne. Myślę, że kolejnym etapem będzie poniesienie odpowiedzialności, bo prokuratura prowadzi swoje postępowania w sprawie działalności w jednostkach naukowych. Z tych powodów klub Koalicji Obywatelskiej opowiada się za przyjęciem projektowanej ustawy, traktując ją jako krok w kierunku bardziej odpowiedzialnego, przejrzystego i profesjonalnego zarządzania publicznymi instytucjami naukowymi i badawczymi. Chciałbym również zwrócić uwagę na to, że pan poseł Dolata powiedział nieprawdę. Dzisiaj na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych został przyjęty wniosek, który wypracowała Komisja Edukacji i Nauki z inicjatywy pani przewodniczącej Szumilas. Na polską naukę zostanie przeznaczona dodatkowa kwota w wysokości 280 mln zł. Stop szkodnikom z Prawa i Sprawiedliwości w polskiej nauce. Przebieg posiedzenia