Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
W ostatnich dniach pana przyłożony Waldemar Żurek zarzucił panu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu naruszenie konstytucji, ponieważ prezydent odmówił powołania na stanowiska sędziowskie 46 kandydatów zgłoszonych przez Krajową Radę Sądownictwa, którą błędnie nazywacie państwo neo-KRS. Posunął się pan minister Żurek nawet do absurdalnej groźby postawienia prezydenta Nawrockiego przed Trybunałem Stanu. Straszy prezydenta Trybunałem Stanu zapewne dlatego, że nie jest w stanie znaleźć argumentów merytorycznych, które mogłyby przekonać prezydenta Rzeczypospolitej do wprowadzenia pożądanych przez was zmian w wymiarze sprawiedliwości. Zamiast brnąć w te bezsensowne groźby, warto sięgnąć do judykatury Trybunału Konstytucyjnego, którego linia orzecznicza jest w tej kwestii jednoznaczna. W wyroku z 5 czerwca 2012 r. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że rola prezydenta w procedurze nominacyjnej nie sprowadza się tylko do roli notariusza potwierdzającego podejmowane gdzie indziej decyzje. Dokonuje on samodzielnej oceny przedstawionych mu kandydatur i w konsekwencji może odmówić uwzględnienia wniosku KRS. To było w 2012 r. Może już wtedy państwa zdaniem zasiadali tam sędziowie dublerzy czy agenci Karola Nawrockiego. Podobnie zresztą orzekał Naczelny Sąd Administracyjny, chociażby w postanowieniu z 7 grudnia 2017 r. Państwa działania generują, pogłębiają kryzys w sądownictwie. Jeżeli chce się naprawić wymiar sprawiedliwości, to nie można pogłębiać chaosu, trzeba przestrzegać konstytucji oraz przede wszystkim uszanować status wszystkich sędziów powołanych przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Dziękuję. Przebieg posiedzenia