Mikołaj Dorożała
Pełna wypowiedź
10 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Tych pytań było sporo. Postaram się z sukcesem odpowiedzieć na zadania pytania. Szanowni państwo, przede wszystkim bardzo dziękuję paniom posłankom, panom posłom, którzy powiedzieli dużo o tym, dlaczego ta zmiana jest potrzebna. Mówiliśmy o tym w czasie posiedzenia komisji. Duża część z państwa posłanek i posłów powiedziała o tym dzisiaj, że chodziło o urealnienie, przede wszystkim o urealnienie kwestii budżetowych. O tym też była dzisiaj tutaj mowa. My, szanowni państwo, potrzebujemy takiego obiektu w Polsce. Nie mamy takiego obiektu. Nie mamy obiektu, który będzie szpitalem dla zwierząt, bo mówimy o takim właśnie miejscu, o szpitalu dla zwierząt, o miejscu, do którego zwierzęta mogą trafić w wyniku różnych dziwnych sytuacji, które mogą mieć miejsce, począwszy od przemytu niebezpiecznych zwierząt, po sytuacje związane z interwencją np. Policji. Mieliśmy takie sytuacje, szanowni państwo, kiedy funkcjonariusze Policji interweniowali w miejscu, w którym były dwa krokodyle, jeden martwy, drugi żywy. Państwo polskie musi mieć procedury na wypadek takich sytuacji. I to miejsce, ten specjalistyczny ośrodek jest właśnie odpowiedzią na takie wyzwania. Trochę dziwię się, szczerze mówiąc, tym pytaniom, które słyszałem tutaj z prawej strony sali. Tak, to prawda, że pracę nad tym projektem państwo rozpoczęliście pod koniec swojej kadencji, w zasadzie formalnie, na papierze. Nic więcej w tej kwestii się nie wydarzyło. Mówiłem o tym w komisji, że ten projekt potrzebuje urealnienia finansowego. Ale jeżeli chodzi o te pytania, które dzisiaj padały, to jestem troszkę zdumiony, szczerze mówiąc. Jeżeli chodzi o redystrybucję, to tutaj kilkoro z pań i panów posłów mówiło o tym, że się dziwią, że jest redystrybucja. To był państwa pomysł. Pani minister Golińska była wtedy na moim stanowisku. To był państwa pomysł. Wtedy już rozmawialiście o tym i to jest zupełnie logiczne. Tylko nie rozumiem, dlaczego stosuje pani takie mechanizmy dzisiaj nie pierwszy już raz, gdzie próbuje się zarzucić nam... Państwo macie jakąś fobię związaną z organizacjami pozarządowymi, z ekologią w ogóle. Ja tego absolutnie nie rozumiem. Jeśli ten azyl nie istnieje i państwo też o tym wiedzieliście, to trzeba znaleźć jakiś mechanizm, żeby on mógł funkcjonować w tym czasie do momentu, kiedy ten budynek powstanie. Ten budynek to jest jedna z najbardziej skomplikowanych inwestycji pod tym kątem w Polsce. Nie ma drugiego takiego miejsca. Proszę mi teraz powiedzieć tak. Rozumiem, że skoro wy już tego nie chcecie, to jeśli się zdarzy po raz kolejny, nie wiem, dajmy na to wieloryb w Wolińskim Parku Narodowym, to mamy budować specjalny basen dla tego wieloryba? Nie. To jest kwestia odpowiedzialnego podejścia, znalezienia takich możliwości jak w przypadku zoo w Poznaniu, o którym była tutaj mowa. Bo zawsze takie miejsce już teraz było wybierane i będzie wybierane jako specjalistyczne miejsce, które jest w stanie sprostać tym bardzo restrykcyjnym wymaganiom. Mamy tu ustawę o ochronie zwierząt, mamy ustawę o ochronie przyrody, mamy rozporządzenia dotyczące zwierząt niebezpiecznych. To są wszystko regulacje, które funkcjonują. I takie miejsce w przypadku tej niedźwiedzicy, niedźwiedzicy o imieniu Poca, która jest w poznańskim zoo, jest tego przykładem. To też jest przykład tego, że Centralny Azyl dla Zwierząt jako instytucja, która została już powołana... Oczywiście chętnie państwu przedstawię cały harmonogram prac. Natomiast do momentu, kiedy fizycznie ten budynek powstanie - to jest rok 2031 zgodnie z tymi planami - Centralny Azyl dla Zwierząt już może funkcjonować. Chciałem z tego miejsca, szanowni państwo, podziękować bardzo Policji za świetną współpracę, chociażby Komendzie Powiatowej Policji w Częstochowie, właśnie za współpracę przy operacji związanej z niedźwiedzicą o imieniu Poca. Jeżeli chodzi o Centralny Azyl dla Zwierząt, to ci ludzie, którzy funkcjonowali w warunkach, kiedy jeszcze to miejsce nie powstało, już zdążyli przeszkolić w ciągu tego i zeszłego roku kilkaset osób: służby celne, Policję, służby skarbowe, niedługo będzie szkolenie dla Krajowej Administracji Skarbowej. To są setki osób w Polsce, które na co dzień walczą z przemytem. Mamy dwie papugi, które właśnie zostały uratowane z takiej procedury przemytu. Mieliśmy kilkadziesiąt papug znalezionych na lotnisku w Warszawie. Są to sytuacje, kiedy nie wiadomo, co zrobić. Dzisiaj Centralny Azyl dla Zwierząt właśnie w kontekście tych pytań, które państwo tutaj zadawaliście, przygotowuje specjalny handbook, taką ściągawkę, taki specjalny zeszyt z dobrymi praktykami. Wczorajsze spotkanie w tej sprawie w ministerstwie dla tych instytucji, które na co dzień zderzają się z wyzwaniami dotyczącymi przemytu na polskich granicach, to jest rzecz, której do tej pory nie mieliśmy. Była tu mowa o tygrysach, prawda? To są rzeczy, które się zdarzają. Mamy konwencję waszyngtońską. Jeśli ktoś nie pamięta, to jest to konwencja z 1973 r. Polska ratyfikowała tę konwencję i musimy ją przestrzegać. Dotyczy ona m.in. właśnie gatunków CITES. Mówiliśmy też zresztą o tym całkiem niedawno w tej Izbie w kontekście CITES-ów. Szanowni Państwo! To wyprowadzanie zwierząt... Padło tutaj takie hasła. Chciałem to wyraźnie powiedzieć: współpraca z miejscami w Polsce, które są gotowe do przyjmowania zwierząt już dzisiaj, właśnie się odbywa. Poznańskie zoo jest tego przykładem. Także chociażby te papugi, o których powiedziałem, które też trafiły do specjalnej lecznicy. To są wyspecjalizowane jednostki. Centralny Azyl dla Zwierząt jest również członkiem chociażby Rady Dyrektorów Polskich Ogrodów Zoologicznych i Akwariów. To są ludzie, którzy znają się na tym najlepiej w tym kraju. My nie tworzymy jednostki poza systemem, tylko tworzymy jednostkę w systemie, która ma ten system uzupełnić, która ma wprowadzić to brakujące ogniwo w postaci Centralnego Azylu dla Zwierząt, czyli tego szpitala dla zwierząt. Nie ma mowy o czymś takim jak zgoda na uśmiercanie. Ktoś tutaj zadał takie pytanie na samym początku. Szanowni państwo, ustawa o ochronie zwierząt, ustawa o ochronie przyrody wyraźnie reguluje te kwestie. To miejsce nie jest tworzone po to, żeby w założeniu uśmiercać tam zwierzęta. Mówimy oczywiście o jakichś granicznych przypadkach, jakichś sytuacjach, które mogą mieć miejsce. Oczywiście taka możliwość musi być zapisana i uregulowana, ale to nie jest miejsce tworzone po to, żeby zabijać zwierzęta. To miejsce jest po to, żeby chronić zwierzęta. Nie ma tu mowy o żadnych trofeach. Słyszałem pytanie o trofea. Nikt nie ma zamiaru sprzedawać trofeów. Państwo w ogóle pomyliliście projekty. Nie zajmujemy się tym, to nie jest jakiś klub, gdzie będziemy sprzedawać trofea zwierzęce, tylko to jest państwowe miejsce, państwowa jednostka, która ma te zwierzęta chronić i usprawniać system bezpieczeństwa, bo było też pytanie o kwestie dotyczące bezpieczeństwa. Szanowni Państwo! Tak, to miejsce też jest związane z kwestiami bezpieczeństwa, bo mówimy tu o różnych zwierzętach, chociażby o tygrysach czy niedźwiedziach, też o gatunkach niebezpiecznych, w przypadku których trzeba wiedzieć, jak tym procesem zarządzić, skąd je odebrać, w jaki sposób przetransportować. Chodzi o współpracę np. z firmami, które będą mogły realizować takie zlecenia transportowe. Według założeń ustawy będzie to mógł robić Centralny Azyl dla Zwierząt, ale też będą to mogły robić wyspecjalizowane firmy zewnętrzne, które będą mogły taki transport przeprowadzać. To samo, jeśli chodzi o samo miejsce docelowe, czyli punkt, w którym ten obiekt powstanie, supernowoczesny, spełniający wszystkie najważniejsze oczekiwania i wszystkie najważniejsze kwestie związane z regulacjami dotyczącymi bezpieczeństwa. Szanowni Państwo! Kwestia kosztów. Tutaj było pytanie o środki. To jest jednostka budżetowa. Te kwoty są urealnione i są, tak jak powiedziałem, do 2031 r. zapisane w budżecie. Natomiast ustawa, jeśli chodzi o tę jednostkę, Centralny Azyl dla Zwierząt, przewiduje też możliwość sięgania po środki europejskie. To daje też gwarancję finansowania i realizacji różnego rodzaju przedsięwzięć. Były pytania o kwestie dotyczące edukacji. Wiecie państwo, tak naprawdę jesteśmy właśnie m.in. tą konwencją waszyngtońską zobligowani do działań edukacyjnych, informacyjnych. To jest coś, co wynika z umów, które jako Polska ratyfikowaliśmy. Ten ośrodek również powinien takie działania prowadzić i już je prowadzi. Było pytanie o podstawę prawną. To właśnie m.in., pani minister, z tego to wynika i pewnie doskonale też pani o tym wie, czyli np. z konwencji waszyngtońskiej. Środki, które planowaliśmy, jeśli chodzi o budżet, na działania edukacyjne na poziomie ok. 200 tys. zł, szanowni państwo, to są naprawdę drobne środki w kontekście tych wyzwań. To nie będą jakieś wielkie kampanie edukacyjne, nie wiem, adresowane do wszystkich mieszkańców Polski. Nie, to są kampanie, które mają trafiać stricte do tych jednostek, które są najbardziej tym tematem zainteresowane, czyli np. do służb celnych czy Policji. To jest klucz. Chcecie państwo pozbawić tę ustawę tego typu możliwości działań? O firmach powiedziałem, szanowni państwo, o redystrybucji powiedziałem. Jeśli chodzi o ocenę działań, bo pan poseł Józefaciuk pytał o ocenę działań edukacyjnych, to powiedziałem o tym kilka słów odnośnie do tego zeszytu dobrych praktyk. To jest taka pierwsza rzecz, która ma w jednym miejscu zebrać wszystkie aspekty dotyczące informowania, edukacji, procedury, postępowania krok po kroku, tego, do kogo się zwrócić. Wiecie państwo, teraz często są takie rozmowy, w czasie których czy funkcjonariusze Policji, czy agenci celni pytają, co w ogóle mają zrobić, co w sytuacji, gdy właśnie są te wspomniane krokodyle, prawda? Policja wchodzi i są w piwnicy dwa krokodyle: jeden żywy, drugi martwy. Co wtedy zrobić? To tego dotyczą właśnie te zadania, które są sprecyzowane w tej ustawie. Jeśli chodzi o harmonogram, bo tutaj też były o to pytania, mogę ten harmonogram krótko, szanowni państwo, przytoczyć. Rok 2024 to przede wszystkim kwestia ustanowienia trwałego zarządu jednostki nad nieruchomościami, które się tam znajdują, i przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej, rok 2026 - opracowanie wielobranżowej koncepcji projektowej, rok 2027 - cały projekt budowlany wraz z wszystkimi uzgodnieniami budowlanymi, rok 2028 - uzyskanie ostatecznej, prawomocnej decyzji o pozwoleniu na budowę, rok 2029 - wszystkie przetargi, zatrudnienie inwestora, lata 2030-2031 - realizacja robót budowlanych i nadzoru. To jest dokładnie opisane w tym projekcie. Pan poseł Siarka pytał o kwestie związane z tym, co dzieje się obecnie na tym terenie. Po pierwsze, teren wreszcie jest zabezpieczony. Wyburzane są tam budynki. To jest taki obiekt, gdzie były stare budynki grożące zawaleniem. Te budynki są wyburzane, ten obiekt jest zabezpieczony, ogrodzony. Tam nie było nawet ogrodzenia, szanowni państwo. Muszę to, pani minister, niestety z przykrością powiedzieć: państwo tego nie dopilnowaliście. Ten obiekt był nieogrodzony, rozkradziony. Tam było niebezpiecznie. Przebywały tam jakieś grupy niezidentyfikowanych osób. Nie dopilnowaliście tego państwo. Jak już tak przerzucamy piłeczkę z ogródka do ogródka, to muszę, pani minister, powiedzieć, że tego nie dopilnowaliście. (Poseł Małgorzata Golińska: Kiedy to przeszło w ręce centralnego azylu?) Szanowni Państwo! Pani posłanka Pawliczak pytała o kwestie dotyczące tego przekazania, ewentualnie tej redystrybucji. Powiedziałem o tym na przykładzie ZOO w Poznaniu. Zawsze są wybierane specjalne jednostki. To nam pokazuje, że to jest ten model funkcjonowania. To, że centralny azyl już należy do rady dyrektorów ogrodów zoologicznych jest gwarancją dobrej współpracy i znalezienia najlepszego, najbardziej optymalnego miejsca. Chodzi o to, żeby te zwierzęta tam faktycznie trafiły. Szanowni Państwo! Jeszcze na koniec... Znowu pojawiała się kwestia edukacji ekologicznej. Słowo ˝edukacja˝ powinno być czymś, co akurat w tym przypadku, jak i w każdym innym, nas tutaj łączy. Jestem naprawdę, lekko mówiąc, przerażony tym, ile razy padło stąd słowo ˝edukacja˝ w takim negatywnym kontekście. Potrzebujemy się edukować, jak widać, w kontekście tej ustawy również. Mamy prawo czegoś nie wiedzieć. Wystarczy zapytać, wystarczy nawet, mówię to do posłów Prawa i Sprawiedliwości i Konfederacji, wysłać interpelację. Chętnie odpowiemy, udzielimy wszystkich informacji, których państwo potrzebujecie w tej sprawie, żeby rozwiać wszelkie wątpliwości. Chciałem jeszcze raz, szanowni państwo, podziękować za pracę nad tą ustawą. Ona jest ważna, potrzebna. Potrzebujemy w Polsce fachowego miejsca, fachowego szpitala dla zwierząt, bo miarą naszej cywilizacji jest to, jak traktujemy zwierzęta i najsłabszych. Bardzo dziękuję. (Poseł Anna Baluch: Panie ministrze, a art. 22? Nie odpowiedział pan na to jeszcze.) Przebieg posiedzenia
- Dzwonek
- Oklaski