Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję, panie marszałku. Od wielu lat służby państwowe, ogrody zoologiczne sygnalizowały poważny problem, który był w Polsce, wręcz błagały o jego rozwiązanie. W Polsce brakowało miejsca, w którym można byłoby bezpiecznie umieścić zwierzęta ratowane podczas interwencji celnych, policyjnych, administracyjnych. Utworzenie Centralnego Azylu dla Zwierząt parę lat temu przez rząd Prawa i Sprawiedliwości rozwiązywało ten narastający od dziesięcioleci problem. Funkcjonariusze KAS-u co roku stykają się z przypadkami przemytu zwierząt. Myślę, że każdy z nas pamięta przemyt tygrysów zatrzymanych na polsko-białoruskiej granicy. Pewnie już mniej osób kojarzy udaremnienie przemytu rekordowej ilości węgorza szklistego, zwierzęta ewakuowane w trakcie wojny z ogrodów zoologicznych Ukrainy, a także liczne przypadki likwidacji pseudohodowli zwierząt, z których zagospodarowaniem był później problem. Takie sytuacje wymagają szybkiego reagowania, profesjonalnego zabezpieczenia, czego przed rządem i decyzją pana premiera Mateusza Morawieckiego nie mieliśmy. Brakowało miejsca, brakowało rozwiązań systemowych, brakowało finansowania. Centralny azyl miał być jednostką specjalistyczną, nowoczesną, jednostką państwową, i to jest kluczowe, dla gatunków chronionych, zagrożonych albo tych, które zagrażają bezpieczeństwu ludzi. Miał być też centrum koordynującym współpracę z legalnie funkcjonującymi ogrodami zoologicznymi, azylami w Polsce i za granicą. Faktycznie zyskaliśmy więc narzędzie, które pozwala realnie chronić zwierzęta, dbać o różnorodność biologiczną, ale też zapewnić bezpieczeństwo publiczne. Bardzo dziękuję za ciepłe słowa, które pojawiają się w mediach o naszej inicjatywie, którą nazywacie państwo nawet unikalną w skali Europy. Jednak dzisiaj w tym projekcie, który został przedstawiony przez rząd 13 grudnia... (Poruszenie na sali) Rząd 13 grudnia, proszę pani. 13 grudnia został rząd powołany....wprowadzono wiele przepisów, w tym uaktualnienie poziomu finansowania. Mam jednak wrażenie, że pod pozorem kosmetycznych zmian wprowadzane są przepisy, które wypaczą sens całego pierwotnego projektu. Po pierwsze, chcecie stworzyć prawną drogę do przekazywania zadań azylu innym podmiotom. Niestety, mam poważne podejrzenia, że to zmiana mająca na celu wyprowadzenie kompetencji na zewnątrz i zagwarantowanie organizacjom aktywistycznym dostępu do kolejnego źródełka finansowania. Po drugie, projektowana ustawa zakłada rezygnację z konieczności uzyskiwania zezwoleń na uśmiercanie zwierząt, na co zresztą zwraca uwagę jeden z uniwersytetów, obawiając się, że może to być okazja do nadużyć. Pamiętam, dlaczego my ten zapis wprowadziliśmy - bo organizacje aktywistyczne, które chciały przejąć zadania azylu, rozpętały medialną nagonkę, że nasz azyl będzie miejscem kaźni dla zwierząt. Dzisiaj, kiedy usuwana jest konieczność uzyskiwania zezwoleń na uśmiercanie, te same organizacje milczą. Czyżby właśnie dlatego, że dostają możliwość przejmowania zadań azylu wraz z finansowaniem, nagle tych zezwoleń już nie potrzeba? Jak dla mnie to nie jest przypadek, a pewnego rodzaju mechanizm, zresztą dość czytelny. Dlatego składamy poprawki zamykające tę być może tylko rzekomą polityczną, biznesową furtkę. Sprawdzimy w ten sposób wasze rzeczywiste intencje. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Minister Hennig-Kloska zameldowała Tuskowi, że obejdzie weto prezydenta ws. parku Doliny Dolnej Odry, łącząc Międzyodrze z Drawieńskim Parkiem oddalonym o 100 km."
Krytyka minister Hennig-Kloska za próbę obejścia weta prezydenta ws.
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„to jest ministerstwo szkodnictwa przyrodniczego i niebezpiecznej propagandy"
Poseł PiS oskarża resort klimatu o szkodnictwo przyrodnicze i marnotrawienie funduszy.