Pełna wypowiedź
10 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Panowie Posłowie! Pani Marszałek! Chciałabym przede wszystkim powiedzieć, że wysłuchałam tutaj bardzo wielu ciekawych pytań, ale również bardzo wielu bzdur, które wskazują, że wiele osób ma rzeczywiście problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
Przede wszystkim ta reforma to ma być ewolucja, a nie rewolucja. Nie niszczymy szkół, tak jak to było za czasów PiS-u, kiedy zlikwidowano gimnazja, nie patrząc na jakiekolwiek opinie ekspertów. Chcemy, żeby dobre praktyki, ale niestety nie dla wszystkich, które obecnie są w bardzo wielu szkołach, stały się standardem w polskiej szkole. Tydzień projektowy. Tak, są szkoły, które realizują projekty interdyscyplinarne. Chcemy jednak, żeby w każdej polskiej szkole młodzi uczniowie uczyli się poprzez projekt, poprzez działanie grupowe, doświadczenie edukacyjne. Są szkoły, w których uczniowie realizują konkretne działania, np. na lekcji historii spotykają się ze świadkiem historii, na lekcji języka polskiego wystawiają fragment sztuki, na lekcji geografii przygotowują wycieczkę lub rozmawiają z okolicznym rolnikiem lub przedsiębiorcą o ich działalności gospodarczej. Chcemy, żeby takie działania były obecne w każdej polskiej szkole, bo każdy uczeń zasługuje na najlepszą szkołę na świecie. Takiej szkoły chcemy dla polskich uczniów. Wiedza zawsze jest najważniejsza, ponieważ bez wiedzy nie ma krytycznego myślenia. Ale wiedzę trzeba wzbogacić o umiejętność korzystania z niej. Chodzi o to, żeby młody człowiek czuł się sprawczy poprzez to, że nie tylko posiada wiedzę, ale też wie, jak realnie i praktycznie z niej korzystać. O tym jest reforma Kompas Jutra. Jest o tym, że polska szkoła, przekazując wiedzę, ma jednocześnie uczyć, jak ją wykorzystywać. Zresztą tutaj ktoś zauważył dokładnie to zjawisko, gdy opisywał ustawę. Chciałabym też powiedzieć, że pierwszy raz reforma nie jest przeprowadzana wewnątrz Ministerstwa Edukacji przez ekspertów spod palca ministra, tylko w Instytucie Badań Edukacyjnych. To tam powołano ekspertów piszących podstawy programowe. To tam odbywał się cały proces dotyczący konsultacji tych podstaw programowych. Wcześniej w całej Polsce przeprowadziliśmy 700 spotkań z nauczycielami, którzy powiedzieli, co trzeba zmienić w podstawach programowych. Bez nauczycieli nie będzie bowiem tej zmiany. W każdym zespole spośród 22, które są powołane do pisania podstawy programowej, są zarówno eksperci z uczelni, eksperci np. znający się na egzaminach, jak i nauczyciele praktycy, którzy pracują w tej chwili z uczniami i wiedzą, dla kogo przygotowują materiały. Jakie to jest różne od tego, co się działo za czasów naszych poprzedników. HiT przygotowali eksperci, których trudno nawet było przez pewien czas ujawnić, spod palca pana ministra Czarnka. Część: biznes i zarządzanie, jak zauważyli sami nauczyciele, przygotowywali eksperci rzeczywiście rzetelni, z uczelni, ale bez udziału nauczycieli, którzy mogliby powiedzieć, co można, a czego nie da się zrealizować w szkole. Poza tym chciałabym poprosić o jedno: nie kłamcie. Proszę państwa, nie jest trudno zajrzeć do podstawy programowej. Czytam fragmenty z podstawy programowej: Jerzy Popiełuszko. Uczeń przedstawia sytuację w PRL w latach 80., używając terminów: kryzys gospodarki, karnawał ˝Solidarności˝, porozumienia sierpniowe, stan wojenny, strajki oraz uwzględniając postacie takie jak Jerzy Popiełuszko, Anna Walentynowicz, Lech Wałęsa. Bohaterowie. Kolejna rzecz, o której pani mówiła, że jej nie ma. II wojna światowa i jej charakter. Uczeń przedstawia przykłady zachowań mieszkańców Polski, które można określić mianem heroicznych, i uzasadnia ich znaczenie dla pamięci państwa i narodu polskiego. Kolejny: Witold Pilecki. Jest i Pilecki, i Sendlerowa. Wszystko to jest w tej podstawie programowej. Wystarczy nie kłamać i zajrzeć. Jest ona dołączona do podstawy.
