Maciej Duszczyk
Pełna wypowiedź
11 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałkini! Wysoka Izbo! Dziękuję za wszystkie pytania, które zostały zadane. Postaram się na nie odpowiedzieć. Szanowni Państwo! Ustawa, która została wprowadzona 27 marca, daje największe bezpieczeństwo strażnikom granicznym. Tu były różnego rodzaju pytania. Pamiętajmy o tym, że dzisiaj strażnik graniczny, który podejmuje bardzo trudne decyzje, jest w pełni chroniony w oparciu o bardzo jasne wytyczne z tej ustawy. On po prostu wie, co ma robić, i nie ryzykuje swoją decyzją tego, że kiedyś ktoś w przyszłości będzie chciał postawić go przed prokuratorem. Trzeba było jednak zmiany rządu, żeby wprowadzić takie rozwiązania, które dają gwarancję bezpieczeństwa. Ja oczywiście nie mogę wypowiadać się na temat pani kpt. Michalskiej z tego powodu, że pełnię tę funkcję, którą pełnię, i nie czuję się zobowiązany do wypowiadania się na ten temat. Wiem, że wczoraj było pytanie, które dotyczyło tej kwestii, i ktoś, kto byłby zainteresowany, powinien odsłuchać sobie odpowiedzi przedstawicieli ministra sprawiedliwości, którzy na ten temat się wypowiadali. Jeżeli chodzi o pytania pana posła Józefaciuka dotyczące bezpieczeństwa i kilku kwestii - panie pośle, na pewno taki raport będzie przygotowany. On jest po prostu konieczny. Tym raportem zainteresowani są nie tylko i wyłącznie Polacy, ale również zainteresowanych jest bardzo wiele innych państw, ponieważ to jest pewnego rodzaju testowanie nowego systemu, który jest wprowadzony i który łączy bezpieczeństwo z elementem humanitarnym. Za chwilę przejdę do kwestii, dlaczego przychodzimy z tym do państwa co 2 miesiące, ale chcę powiedzieć, że to jest pewnego rodzaju rozwiązanie, które ma formę specjalną. Ono odpowiada na zjawisko, którego wcześniej nie było, a więc trzeba było znaleźć rozwiązania, które są konieczne. W związku z tym na pewno taki raport powstanie. Natomiast jeśli chodzi o kwestię zgodności z konwencją dotyczącą praw dziecka, jak również ze wszystkimi innymi aktami prawnymi, to te regulacje są zgodne z tymi wszystkimi konwencjami, ponieważ wszystkie te konwencje zawierają pewnego rodzaju wyłączenia sytuacji specjalnych - polska konstytucja, europejska konwencja praw człowieka, konwencja genewska, konwencja praw dziecka również. Pamiętajmy o tym, że grupą wrażliwą wskazaną w ustawie są dzieci bez opieki. Dlaczego w ogóle kiedykolwiek stwierdzono, że w prawie migracyjnym, w ogóle w praktyce migracyjnej trzeba wprowadzić kategorię dzieci bez opieki? Z tego powodu, żeby dzieci nie były instrumentalizowane przez dorosłych. Wystarczy, że jest dziecko z jakąś grupą, której nie można sprawdzić. W tym przypadku wykorzystywane są dzieci. To jest praktyka migracyjna. Dzieci są wykorzystywane w taki sposób do legalizacji pobytu, przekraczania granicy, żeby nie ponosić konsekwencji za to nielegalne przekroczenie granicy. Mieliśmy bardzo długą dyskusję z wtedy jeszcze rzecznikiem praw dziecka, a teraz również z rzeczniczką. Rozmawiamy o tym, w jaki sposób to zrobić. Tych dzieci nie pojawia się zbyt dużo, to są pojedyncze przypadki. Ale dlaczego nie pojawia się ich zbyt dużo? Z tego powodu, że my takim działaniem spowodowaliśmy to, że dzieci nie są instrumentalizowane. A więc jeżeli pojawia się dziecko bez opieki, oczywiście uzyskuje pomoc. Jeżeli nawet jest podejrzenie, że jest to dziecko, ono uzyskuje pomoc i uzyskuje prawo. Mamy później gigantyczny problem, jeśli chodzi o to, co z tymi dziećmi się dzieje, dlatego że te dzieci nie mogą być np. umieszczane w ośrodkach zamkniętych i czasami zdarzają się niestety wujkowie, którzy zabierają je w nieznane miejsca. Musimy sobie z tym poradzić. Radzimy sobie z tym. Ale to jest też pewnego rodzaju wyzwanie dla wszystkich państw, które muszą sobie z tym poradzić. W związku z tym to działanie, które może wyglądać na brutalne, przynosi bardzo jasne efekty, powoduje to, że tych przypadków bardzo złych i bardzo tragicznych jest po prostu mniej. Przedłużenie ograniczenia prawa do azylu. Szanowni państwo, ja nie czuję się komfortowo, przychodząc do państwa z prośbą o to, żeby przedłużać ograniczenie prawa do azylu, bo chciałbym, żeby tego nie trzeba było robić, ale sytuacja obiektywna jest taka, jaka jest. Myślę, że dopóki na poziomie Unii Europejskiej, Europy, ale pewnie również całego świata nie znajdziemy nowych rozwiązań, które odpowiedzą na te wyzwania... Pozwólcie mi państwo na takie porównanie. 10 lat temu nie zastanawialiśmy się, jak walczyć z dezinformacją w mediach społecznościowych, bo jej po prostu nie było, tak samo 10 lat temu nie było instrumentalizacji. Ona się pojawiła. W związku z tym dostosowaliśmy przepisy dotyczące mediów społecznościowych. Staramy się to cały czas kontynuować, żeby odpowiadać na te wyzwania. Ale również w tym przypadku musimy znajdować takie rozwiązania, które będą dostosowywały się do pewnej rzeczywistości. Polska dołączyła do grupy państw, które apelują o to, żebyśmy dodali coś, co się nazywa protokołem wyjaśniającym czy protokołem pokazującym, w jaki sposób należy interpretować pewne przepisy. Nikt nie chce wyłączać się z europejskiej konwencji praw człowieka, ponieważ ona w 99% chroni nas jako obywateli państwa demokratycznego, państwa wolnorynkowego, państwa, które chroni prawa człowieka. Europejska konwencja praw człowieka jedynie w niewielkim zakresie chroni prawa migrantów. Jeżeli ona chroni prawa migrantów w taki sposób, że oni są instrumentalizowani i wykorzystywani przez wrogie nam reżimy, na pewno nikt nie będzie zmieniał konwencji. Natomiast coś, co nazywamy protokołem dodatkowym do konwencji, jest możliwe. A więc takie prace się rozpoczęły. To też jest odpowiedź na pytanie, co robimy więcej. To jest właśnie ten element. Polska dołączyła do tej grupy państw, m.in. Danii. To jest inicjatywa polska jeszcze w czasie naszej prezydencji zgłoszona, ale Dania to przejęła jako kolejna prezydencja i my jesteśmy gotowi do dyskusji. Bardzo cieszy mnie również zapowiedź sekretarza generalnego Rady Europy, który powiedział: Nie jesteśmy wieżą z kości słoniowej. Chcemy rozmawiać na temat tych nowych zjawisk, które wystąpiły, i dostosowywać nasze orzecznictwo do tych nowych wyzwań. I to jest pewnego rodzaju nasz sukces, z tego powodu że zwróciliśmy uwagę na pewne procesy, które są bardzo niepokojące i że nie chcemy zmieniać praw człowieka, które chronią nas jako obywateli. Czym są te przepisy? Na pewno wszyscy państwo wiecie. Chronią nas np. przed brutalnością policji czy przed brutalnością władzy, chronią nas przed korupcją, przed masą innych rzeczy, które w tych konwencjach po prostu są. A więc od tych konwencji w żaden sposób nie powinniśmy odchodzić, natomiast pewne protokoły dodatkowe powinny jak najbardziej być przyjęte. A więc jest to kolejne działanie, które chcemy podjąć. (Poseł Jarosław Zieliński: Czwarte.) Dopóki nie będzie nowej interpretacji, to pewnie to zawieszenie - jeżeli sytuacja na granicy nie będzie się zmieniała - będzie konieczne. Zwracając się do pana posła Zielińskiego, wyjaśnię, że taki dialog prowadzimy od wielu miesięcy. Muszę to powiedzieć, panie pośle: ponownie oznacza nawet kilkakrotnie - trzeci raz, czwarty, piąty, dziesiąty, nawet setny raz. A więc tutaj nie ma między nami, mam nadzieję, wielkiego sporu, jeśli chodzi o gramatykę języka polskiego. Natomiast jeśli chodzi o to, o co pan pytał, to my pokazujemy okres od początku. Natomiast teraz mamy sytuację taką, że od 3 tygodni był 1 dzień, w którym osoby przekroczyły granicę. A więc mamy dzisiaj rzeczywiście sytuację dużo, dużo lepszą. W pewien sposób spodziewaliśmy się tego. Ale gdybyśmy teraz zrezygnowali z tego zawieszenia, to byśmy wywołali tzw. efekt przyciągający. W związku z tym chcemy, żeby to jeszcze przedłużyć. O tym, czy powinniśmy to zmienić, rozmawialiśmy ostatnio. Ja jestem na to gotowy. O tę kwestię pytał też pan poseł Romowicz. Ja jestem gotowy, żeby taką... Może nie do końca ja, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji jest gotowe, żeby taką nowelizację przygotować czy włożyć ten element do ustawy. Jednak potrzebuję od państwa pewnej jasnej decyzji, że jesteście przekonani, że to rozwiązanie, które zostało wprowadzone, które jest rozwiązaniem kontroli parlamentarnej, jednak bardzo specyficznym, może być realizowane rzadziej. Jeżeli państwo jako Wysoka Izba jesteście o tym przekonani, to myślę, że jesteśmy gotowi to przygotować. Ale naprawdę muszę być pewny, że to nie wywoła dodatkowych kontrowersji w tym zakresie i że Wysoka Izba jest pewna, że może sama ograniczyć swoje prawo do żądania tego, żeby rząd co 2 miesiące przychodził i sprawozdawał, tak jak ja czynię to teraz, kwestie dotyczące tych właśnie spraw. Tak że my jesteśmy gotowi. Z mojego punktu widzenia czy z punktu widzenia MSWiA oczywiście byłoby łatwiej, gdybyśmy mogli rzadziej w tej sprawie przychodzić, ale to jest decyzja parlamentu. To był również pewnego rodzaju konsensus w pracach parlamentarnych. Jeżeli ten konsensus przesunie się dzisiaj na 90 dni czy na 180 dni, to oczywiście jesteśmy gotowi taką nowelizację przygotować. Ale jak zaznaczam, państwo w pewien sposób ograniczycie się wtedy w waszym prawie, które zostało wprowadzone, kontroli parlamentarnej nad tym rozwiązaniem, które, tak jak powiedziałem, jest jednak rozwiązaniem ekstraordynaryjnym. Sytuacja na granicy jest na pewno dużo lepsza, te systemy działają, działania dyplomatyczne też pomagają, natomiast ona nie jest idealna, ponieważ codziennie ktoś próbuje przekroczyć granicę. Żołnierze muszą czasami reagować bardzo zdecydowanie na próby przekroczeń, żeby do nich nie dochodziło, a więc jestem daleki od tego, żeby powiedzieć, że sytuacja jest idealna. Ona jest generalnie dużo lepsza, niż była kilka miesięcy temu, jest lepsza niż w poprzednim roku, ale na pewno nadal nie jest idealna. Nie wiem, czy jest pan poseł Sachajko, bo pytał o wiele innych rzeczy, ale najwyżej odsłucha sobie to, co chcę powiedzieć. Szanowni państwo, polska prezydencja, Polska zmieniła pakt migracyjny. To nie jest tak, że wypowiedzenie paktu to jest jakaś procedura, która jest możliwa do zrealizowania. Nie ma czegoś takiego jak wypowiedzenie paktu. Pakt można zmienić albo można go nie stosować. Tak jak np. było jasno powiedziane, że Polska nie będzie stosowała paktu migracyjnego tam, gdzie zagrażałoby to w jakimkolwiek najmniejszym stopniu polskiemu bezpieczeństwu. To jest oczywiste. Wielokrotnie to powtarzamy i wielokrotnie to będziemy mówić. Żadna relokacja, żadne płacenie, żadne procedury graniczne, żadne przyspieszone Dubliny nie wchodzą w rachubę z tego powodu, bo zmniejszałyby bezpieczeństwo Polski. Koniec, kropka. Nie ma tutaj między nami żadnego sporu, tak mi się wydaje. A więc jesteśmy w tej specyficznej sytuacji i na pewno nikt nie pozwoli sobie na to, żeby wysiłek polskich strażników granicznych był minimalizowany z tego powodu, bo ktoś sobie wymyślił jakiekolwiek inne procedury. Nie. Po prostu na pewno żaden rząd polski - czy ten, czy przyszły, czy jakikolwiek kolejny - nie zgodzi się na to, żeby pod wpływem jakichś przepisów zmniejszać bezpieczeństwo Polski. A więc wydaje mi się, że pakt mamy w tym przypadku załatwiony. Jeśli chodzi o deportacje, to są one realizowane w taki sposób, że każdy przestępca, który w Polsce popełnia przestępstwo, jest pierwszy do deportacji. To jest coś, co jest oczywiste. My dokonaliśmy w tym roku ponad 11 tys. deportacji - bardzo różnego rodzaju, również bardzo poważnych przestępców, takich, którzy zostali skazani w Polsce. Dokonujemy tych deportacji również z jednego powodu: żeby te osoby nie siedziały w polskich więzieniach, bo w polskich więzieniach płaci za nie polski podatnik. To jest deportacja, która, nie ukrywam, czasami sporo kosztuje, ale jest dużo tańsza niż utrzymywanie tych ludzi w polskich więzieniach. Pan poseł Sachajko pytał też o wizy. To chyba jest trochę brak wiedzy w tej sprawie. Otóż w czasie naszej prezydencji została przyjęta regulacja dotycząca zawieszenia ruchu bezwizowego w stosunku do różnych państw. Jeżeli dane państwo nie realizuje np. umowy readmisyjnej, to takie zawieszenie następuje. My to wprowadziliśmy. To jest rozporządzenie Unii Europejskiej, które w taki sposób działa. A więc wydaje mi się, że tutaj zostało wystarczająco dużo zrobione, żeby polityka wizowa służyła walce z nielegalną migracją, a nie ją wspierała. Przypomnę tylko, że od 2025 r. liczba wiz pracowniczych - zaznaczam: wiz pracowniczych - spadła o 40%. Wyeliminowaliśmy ˝wizę dla pozoru˝, wyeliminowaliśmy wiele innych rzeczy. Oczywiście, jeżeli pojawiają się wolne miejsca na polskim rynku pracy, to po bardzo dokładnej procedurze sprawdzającej te osoby dostają wizy. Nadal są to głównie Ukraińcy, ale zdarzają się również obywatele innych państw. Jednak o 40% zmniejszyliśmy wizy pracownicze, żeby te osoby rzeczywiście uzupełniały niedobory na rynku pracy, a nie żeby stanowiły alternatywę dla polskich pracowników, bo to po prostu byłoby bardzo groźne. Ostatnie pytanie dotyczyło tego, co robimy, jeśli chodzi o polskich strażników granicznych. Szanowni państwo, po pierwsze, mamy bardzo duży wzrost zainteresowania, jeśli chodzi zarówno o Policję, jak i o Straż Graniczną. Bardzo nas to cieszy. Zwiększamy kontyngent. Dzisiaj kontyngent Straży Granicznej to jest ok. 15 tys. osób. Musimy go zwiększyć do co najmniej 17 tys., a może w pewnej sytuacji do 20 tys., żeby zluzować żołnierzy, którzy tam są, ponieważ ci żołnierze nie powinni być na granicy. Oni są szkoleni do innych rzeczy niż bycie na granicy, ale w momencie, gdy jeszcze jest taka potrzeba, będą na granicy polsko-białoruskiej. Chcemy jednak doprowadzić do sytuacji, żeby pełną odpowiedzialność w czasie pokoju, zaznaczam: w czasie pokoju, za strzeżenie polskiej granicy wzięli na siebie strażnicy graniczni. W związku z tym, po pierwsze, będzie wzrost wynagrodzeń, a po drugie, będą dodatki mieszkaniowe. Ponadto mamy cały system, cały program modernizacyjny służb mundurowych. Przypomnę, że jest to w najbliższych latach 13 mld zł na doposażenie i na zwiększenie profesjonalizmu Straży Granicznej. Bardzo ważne są również szkolenia. Czasami mówi się, że szkolenia są relatywizowane, że może nie są najważniejszą kwestią. Szkolenia są dzisiaj absolutnie kluczowe. W związku z tym mamy bardzo daleko idący plan działania w zakresie szkoleń, żeby ci strażnicy graniczni byli przygotowani najlepiej, jak to możliwe, zarówno od strony przewidywania modus operandi przemytników czy państw nam po prostu wrogich, jak i od strony absolutnego profesjonalizmu w ich działaniu. Robimy bardzo dużo dla strażników granicznych. Również zwiększa się zaufanie, jeśli chodzi o Straż Graniczną i Policję. O to tak naprawdę nam chodziło. Chodziło nam o to, żeby te służby cieszyły się powszechnym zaufaniem Polek i Polaków. Wydaje się, że w dużej części już to osiągnęliśmy, ale będziemy robić jeszcze więcej. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
- Oklaski
