Jarosław Neneman
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Kilka uwag. Będę odpowiadał, uwzględniając bardziej tematy niż osoby. Myślę, że części z państwa pomyliły się ustawy, bo w tej ustawie, o której teraz mówimy, zwiększa się stawki, więc po stronie przedsiębiorców... Oczywiście będą oni musieli dokonać pewnych zmian swoich strategii cenowych, będą musieli zmienić cenniki, natomiast od strony procedur te przepisy nic nie zmienią, więc akurat w tym przypadku nie jest potrzebny żaden okres dostosowawczy. Natomiast będzie druga ustawa, w której będziemy zmieniali zakres, będziemy zmieniali sposób poboru podatku. I nad tą ustawą proceduje się w takim trybie powolnym, odpowiednim. Będzie też vacatio legis wynoszące pół roku. Znowu trochę tak jak przy tej wódce. Mówią państwo, że to nie dla zdrowia, tylko dla pieniędzy. Jeśli będzie to tylko dla pieniędzy, to znaczy, że nic się nie stanie. Ceny wzrosną, a ludzie te słodkie napoje będą pić, tak jak pili. Z drugiej strony mówicie, że ucierpią sadownicy i polscy producenci, a to znaczy, że efekt zdrowotny będzie, bo ludzie będą pić tych wyrobów mniej. No trzeba się zdecydować. (Poseł Witold Tumanowicz: Po prostu więcej zabierzecie pieniędzy.) Nieprawdą również jest to, o czym mówił pan prof. Kurowski, że to w jakikolwiek sposób uderzy w eksport. Nie uderzy. W taki sam sposób dotknie to i polskich producentów, i zagranicznych, wyrobów, które są importowane, i wyrobów produkowanych w kraju. Przypomnę może, o czym mówiłem podczas pierwszego czytania. Oczywiście wzrost stawki o 100% robi wrażenie, ale jak przełożymy to na wzrost ceny napoju o 5%, czyli sporo poniżej tempa wzrostu wynagrodzeń, to widać, że nie można mówić o tym, że to jest jakaś drastyczna podwyżka, bo nadal udział tego podatku będzie niewielki. Co się zaś tyczy konsekwencji zdrowotnych, można postawić tezę, że ta podwyżka wprowadzona za pierwszym razem przez Prawo i Sprawiedliwość miała krótkotrwały efekt, ponieważ była tak niska, że nie przyniosła tego efektu prozdrowotnego. Tak jak mówiłem już podczas pierwszego czytania, światowe badania pokazują, że jest wpływ podatku na cenę i na konsumpcję. Chciałbym jeszcze państwu powiedzieć, że producenci dokonali zmian receptur wyrobów i produkują sporo wyrobów o mniejszej zawartości cukru. Pieniędzy z tego nie mamy, ale efekt zdrowotny jest. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- Oklaski
