Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Bardzo dziękuję. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jeżeli chodzi o działkę w Zabłotni, zacznę od podziękowań dla ministra rolnictwa pana Stefana Krajewskiego za szybkie i efektywne działanie. Wczoraj dotarły do mnie dobre wiadomości. Działka wróci do Skarbu Państwa i zostanie odkupiona dokładnie za tę samą kwotę, za którą została sprzedana. To jest naprawdę duża rzecz. Błąd strategiczny z czasów rządu PiS zostanie naprawiony. 160 ha niezbędnych do realizacji inwestycji CPK wróci do Skarbu Państwa. Obecny właściciel rezygnuje z walki o zwrot nakładów poniesionych na tym terenie. To jest naprawdę bardzo dobra informacja. Liczę, że w kolejnym kroku działka zostanie tak szybko, jak to możliwe, przekazana w całości Centralnemu Portowi Komunikacyjnemu, podobnie zresztą jak sąsiednia nieruchomość, także w Zabłotni, która na szczęście nie została sprzedana i która już dzisiaj jest przedmiotem uzgodnień między Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa a CPK. Teraz kilka słów wyjaśnienia. Jesteśmy to winni nie tylko tutaj, na tej sali, ale również opinii publicznej. Musimy popatrzeć sobie na to nieco szerzej. Z jednej strony ten projekt, mówimy o projekcie CPK, był sztandarowym projektem naszych poprzedników. Opierał się być może na wizjach i był bez zabezpieczenia finansowego i pewnych działań. To był, można powiedzieć, duży projekt, choćby mój poprzednik wszystkim to tłumaczył. Ale z drugiej strony działy się takie właśnie dziwne rzeczy, takie jak sprzedaż choćby tej działki, co do której było wiadomo, że przechodzi przez nią kolej dużych prędkości, ponieważ decyzja środowiskowa wydana w lipcu 2023 r. wyraźnie wskazywała, że kolej dużych prędkości będzie przechodziła przez tę działkę. Trzeba byłoby odpowiedzieć sobie właśnie na tych kilka pytań. Czy działka w Zabłotni była i jest potrzebna do realizacji inwestycji CPK? Tak. Te informacje wielokrotnie w czasie, gdy za Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa odpowiadało Prawo i Sprawiedliwość, były przekazywane do KOWR-u, zresztą zarówno za poprzedniego, jak i za aktualnego zarządu CPK. Obydwa zarządy - tu muszę też oddać sprawiedliwość poprzednikom na tym stanowisku, czyli poprzedniemu zarządowi - też ostrzegały i mówiły, że ta działka jest potrzebna. Niestety z niewiadomych powodów została jednak sprzedana. Kto jest za to odpowiedzialny? Jestem przekonany, że niezależne śledztwo prowadzone przez prokuraturę to wyjaśni, ale nie ma dobrej odpowiedzi. Jeżeli jest tak, że mój poprzednik, załóżmy, wiedział o tej sprzedaży, ale nic nie zrobił, to jest to działanie na szkodę. Jeżeli nie wiedział, jest to równie kompromitujące, ponieważ po prostu nie nadzorował sztandarowego projektu. I tak można byłoby mnożyć to wszystko. Dzisiaj jednak wiemy, że ten błąd można było naprawić. Szkoda, że to tak długo trwało - w sensie, że nie można było doprowadzić do tego, że 1 grudnia 2023 r., zamiast sprzedać prywatnemu właścicielowi, ta działka zostałaby przekazana Centralnemu Portowi Komunikacyjnemu i nie byłoby całego tego zamieszania. Niestety, jak widać, przy takich inwestycjach często zupełnie nie wiadomo dlaczego prywatne interesiki biorą górę. Bardzo dziękuję. Przebieg posiedzenia