Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (druk nr 1835). 14. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (druk nr 1838). 15. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od spadków i darowizn (druk nr 1837). Poseł Norbert Pietrykowski: Panie Marszałku! Państwo Ministrowie! Wysoki Sejmie! Dzisiaj mamy 5 listopada. To jest dzień postaci z bajek, ale my tutaj bajek nie opowiadamy... (Poseł Magdalena Małgorzata Kołodziejczak: My robimy.)...tylko zajmujemy się bardzo poważnymi rzeczami. I o dziwo, jeżeli chodzi o te trzy druki - nr 1837, 1838 i 1835 - cała sala jest zgodna. To bardzo dobrze, dlatego że te trzy projekty łączy jedna idea. One są prostsze, one powodują, że państwo jest uczciwsze, państwo pomaga obywatelom i firmom, a nie rzuca im kłody pod nogi. Druk nr 1837 - spadki i darowizny. To tak naprawdę koniec kar za zdarzenia losowe. W życiu bywa różnie. Ktoś umiera, rodzina zajmuje się pogrzebem, dokumentami, a termin do urzędu skarbowego ucieka. Dziś za spóźnienie często płacimy jak za zboże, nawet jeśli to nie była nasza wina. Projekt ten to naprawia, pozwala przywrócić termin, gdy można wykazać, że spóźnienie było niezawinione. Druga ważna zmiana to jasny moment powstania obowiązku podatkowego. Nie gdzieś po drodze, tylko wtedy, gdy mamy w ręku dokument: prawomocne orzeczenie sądu, akt notarialny poświadczający nabycie spadku albo europejskie poświadczenie spadkowe. To ułatwia życie Polakom, także mieszkającym za granicą. Co to daje? Oczywiście mniej chaosu, mniej nerwów, mniej niepotrzebnych sporów z fiskusem. To po prostu zwykła przyzwoitość wobec rodzin w trudnym momencie. Na etapie prac komisji proponuję dwie rzeczy: krótką kampanię informacyjną, żeby ludzie wiedzieli o możliwości przywrócenia terminu, oraz doprecyzowanie listy zagranicznych dokumentów, tak by urzędy miały bardzo jasną instrukcję. Punkt drugi - kasowy PIT do 2 mln zł. To jest po prostu tlen dla płynności firm. Ten drugi projekt podnosi limit uprawniający do kasowej metody PIT z 1 do 2 mln zł przychodów. Proste tłumaczenie: firma płaci podatek po otrzymaniu pieniędzy, a nie tylko po wystawieniu faktury. W czasach zatorów płatniczych czasami bywa bardzo znacząca różnica między słowem ˝przetrwać˝ a słowem ˝zamknąć˝. To jest niezwykle ważne, zwłaszcza w momentach tych zatorów płatniczych. To jest zmiana realnie probiznesowa, zwłaszcza dla rosnących i rozwijających się firm, które są większe niż mikro-, ale jeszcze nie mają poduszek finansowych dużych spółek. Dla państwa to bezpieczne - podatek i tak się pojawi, tylko później, gdy już faktycznie te firmy otrzymają pieniądze. Co można tutaj poprawić? Indeksować limit co roku o inflację, żeby te 2 mln nie topniało w czasie. Uprościć wybór metody, czyli zgłoszenie elektroniczne i start od kolejnego miesiąca bez tych biurokratycznych okienek, które dzisiaj niestety występują. To mała zmiana w ustawie, a duża ulga w codziennym, praktycznym prowadzeniu biznesu. Punkt trzeci - przymusowe umorzenie przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny, uczciwe rozliczenie strat. Ten trzeci projekt dotyczy rzadkich, ale bolesnych sytuacji przymusowej restrukturyzacji banku czy instytucji finansowej. Chodzi o to, żeby inwestor, którym często jest zwykły obywatel, a nie fundusz, nie budził się z niczym - nie dość, że stracił środki, to jeszcze fiskus udawał, że podatkowo nic się tutaj nie stało. Projekt ten to naprawia i jeśli BFG umorzy akcje lub obligacje, podatnik będzie mógł zaliczyć wydatki na ich zakup w koszty i wyjdzie strata. Te trzy projekty idą w dobrym kierunku. Polacy nie chcą rewolucji, chcą normalności, prostych przepisów, jasnych terminów, a przede wszystkim szacunku i czasu dla ich pieniędzy. Te projekty to krok we właściwą stronę i proszę w imieniu klubu Polska 2050 o sprawne procedowanie. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
