Jarosław Neneman
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Bardzo dziękuję. Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Już odpowiadam. Jeśli chodzi o niezależność, to minister finansów wybiera, powołuje pracowników naukowych oraz tych z grona pracowników Ministerstwa Finansów czy też administracji skarbowej, natomiast doradcy i sędziowie sami się wybierają, więc trudno mówić, że nie ma niezależności komisji. Były dwa pytania o ZUS. Mamy potwierdzenie ze strony ministra sprawiedliwości. Już dzisiaj doradcy mogą występować w sprawach ZUS-owskich. W sprawach k.k.s. ta zmiana byłaby zbyt duża. No i wreszcie ta rzecz... A, było jeszcze pytanie o doradztwo na rzecz JST. Utrzymujemy status quo. Doradcy podatkowi mogą pracować na rzecz jednostek samorządu terytorialnego. Dyskusje były bardzo burzliwe. Nie wiem, czy państwo o tym słyszeli. Był też wyrok NSA. Podatnicy, organy, mówię o organach samorządowych, mogą korzystać z usług doradców po to, żeby, że tak powiem, poziom wiedzy dwóch stron był taki sam. Przechodzę do kwestii skrócenia kadencji. Kto rządził w 2010 r.? (Poseł Jarosław Sachajko: Platforma Obywatelska z PSL-em.) Musiałbym pomyśleć. Tak samo było to zrobione w 2010 r. Popatrzmy. Mówili państwo o jakości komisji. Mogą państwo sobie sięgnąć do tego i zobaczyć. Dość ciekawe jest to, kto był powoływany do komisji i jakie te osoby, które powoływał minister finansów, miały bogate doświadczenia życiowe. Tam takie perełki się znajdowały. Proszę zwrócić uwagę, że teraz wymogi dotyczące pracowników resortu, którzy będą powoływani, są znacznie podniesione. Obecna komisja kończy kadencję w październiku, nowa zaczęłaby działać od 1 lipca 2026 r. Mamy 4 miesiące różnicy, a chodzi o to, żeby nowa komisja zaczęła organizować sobie pracę już według nowych zasad. Czy jest sens, żeby przez 4 miesiące stara komisja organizowała pracę według całkowicie nowych zasad? Muszą państwo przyznać, że chyba nie za bardzo. Pozostaje kwestia pytań i opłat. Doświadczenia pokazują, że niska zdawalność wynika też, a może głównie z tego, że część podchodzących do egzaminu uczy się odpowiedzi na pamięć. Trudno się nauczyć takiej liczby pytań, więc część z nich, widząc je, rezygnuje. Są tacy, którzy podchodzą do egzaminu po kilka razy. I tutaj dochodzimy do kwestii opłat. Opłata będzie wyższa, rozłożona na etapy, więc nie trzeba będzie przedstawiać jakichś zwolnień czy usprawiedliwień, tak jak teraz. Wyższa opłata zmobilizuje do tego, żeby poważnie traktować ten egzamin. Doświadczenia z innych zawodów pokazują, że system jawnych pytań się nie sprawdza, lepsze są pytania problemowe. Proszę zwrócić też uwagę, że zasady egzaminu się zmieniają. Ten egzamin będzie mniej na wyuczenie się i odklepanie tego, czego się człowiek nauczył, a bardziej na rozumienie, co się robi. W czasie wypowiedzi poselskich była też uwaga, że projekt nie był skonsultowany z obecną komisją. Był i nawet część uwag została uwzględniona. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
