Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Uważam, że poseł, który publicznie - przy włączonym mikrofonie, w trakcie oficjalnego posiedzenia komisji sejmowej - posługuje się językiem wulgarnym, agresywnym i pełnym pogardy wobec innego parlamentarzysty, nie ma moralnego ani etycznego prawa przewodniczyć jednej z najbardziej kluczowych komisji Sejmu RP. Przypomnę, że podczas ostatniego posiedzenia Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka przewodniczący Paweł Śliz - nieświadomy włączonego mikrofonu - wypowiedział w kierunku posła Tomasza Zimocha słowa: ˝To przez tego pier........ Zimocha, ku..a mać˝. Czy osoba używająca tego rodzaju patologicznego języka w murach polskiego parlamentu powinna nadal sprawować funkcję przewodniczącego komisji, której nazwa zobowiązuje do najwyższych standardów kultury i odpowiedzialności? To pytanie retoryczne, bo odpowiedź jest jednoznaczna: nie powinna. Dalsze utrzymywanie Pawła Śliza na tym stanowisku to kompromitacja dla Sejmu, kompromitacja dla koalicji 13 grudnia, a także dowód na to, jak głęboko upadają standardy debaty publicznej pod obecnym kierownictwem większości sejmowej. Przeprosiny wygłoszone przez posła Śliza - zarówno telefoniczne, jak i medialne - choć konieczne, nie zmieniają istoty sprawy. Co więcej, mimo sprzeciwu posła Zimocha oraz publicznego nacisku opinii publicznej przewodniczący Śliz otwarcie i butnie deklaruje, że nie zamierza podać się do dymisji. Trudno nie odnieść wrażenia, że mamy do czynienia z klasycznym przykładem arogancji władzy i bezkarności ˝patoposła˝. W związku z powyższym kieruję do pana marszałka następujące pytania: Czy pan marszałek zamierza podjąć inicjatywę polityczną zmierzającą do odwołania posła Pawła Śliza z funkcji przewodniczącego Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka? Czy uważa pan, że język nienawiści i wulgarność są akceptowalne w polskim Sejmie? Jakie działania planuje pan marszałek, by w przyszłości przeciwdziałać tego typu zachowaniom, które niszczą autorytet i powagę Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej? Nie może być przyzwolenia na chamstwo w polskim parlamencie. Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka to nie kabaret, lecz instytucja współodpowiedzialna za przestrzeganie praworządności, godności ludzkiej i zasad państwa prawa. Jeśli na jej czele stoi osoba, która nie potrafi zapanować nad emocjami i posługuje się wulgaryzmami, to znaczy, że ta komisja została ośmieszona. Apeluję do pana marszałka o przywrócenie standardów, których wymaga nie tylko opinia publiczna, ale też elementarna przyzwoitość. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„3 mld zł na telewizję publiczną, która szczuje, kłamie i manipuluje. Mam dla was świetną wiadomość. 15 października z tym skończymy, a te 3 mld pójdą na leczenie chorych na raka."
Atak na koalicję rządzącą za złamanie obietnicy przekazania 3 mld zł z TVP na leczenie raka.
- konfrontacyjny · pos. 56
„wyrażam stanowczy sprzeciw wobec kolejnych prób drenowania portfeli Polaków poprzez skokowe podnoszenie podatków."
Poseł Matecki kwestionuje rządowy projekt podwyżki akcyzy na pody, zarzucając brak analiz.
- neutralny
