Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
w Polsce, kraju, który przez wieki stał rolnictwem. Rolnicy, którzy przez cały rok ciężko pracowali na swoich polach, obecnie zmuszeni są rozdawać swoje plony za darmo. Bo ich sprzedaż jest po prostu nieopłacalna. Papryka, ziemniaki, inne owoce ich pracy są pozostawiane na polach lub rozdawane, by się nie zmarnowały. To nie jest gest dobroci. To akt desperacji. Widzimy, jak ludzie organizują się, by pomóc rolnikom. Zbierają plony, płacą tyle, ile mogą, by choć trochę wesprzeć gospodarzy. To piękny obraz solidarności. Ale to nie oni powinni brać odpowiedzialność za system, który zawiodł. To państwo powinno zapewnić rolnikom godziwe warunki do pracy i życia. Dziś rolnicy nie proszą o jałmużnę. Oni domagają się szacunku i sprawiedliwości. Domagają się, by ich praca była doceniana i wynagradzana. Domagają się, by ich plony nie były marnotrawione, ale trafiały do polskich domów po uczciwej cenie. Bo jeśli pozwolimy, by ciężka praca poszła na marne, jutro może nie być już komu siać, zbierać ani karmić narodu. To nie dramat jednego gospodarza. To dramat całej naszej ojczyzny. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- Oklaski
- Głos z sali: Brawo!
