Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Poseł Tomasz Kostuś (tekst niewygłoszony): Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dziś w polskich szpitalach zbyt często widzimy ten sam scenariusz: pacjent w ciężkim stanie jest odsyłany z jednego SOR-u do drugiego, bo nie ma wolnych łóżek, sprzętu albo lekarzy. Karetka krąży, czas ucieka. Zdarza się, że w jednym szpitalu są puste miejsca, a kilkanaście kilometrów dalej ratownicy błagają o przyjęcie chorego. Brakuje nam nie tylko ludzi, ale też informacji - szybkiej, wiarygodnej, wspólnej dla całego systemu. Wprowadzenie jednego centralnego systemu teleinformatycznego ma szansę to zmienić. Dzięki temu państwo, województwo, dyspozytor i szpital będą wreszcie widzieć to samo: gdzie jest wolne łóżko, gdzie dostępny respirator, a gdzie można skierować karetkę bez straty minut, które decydują o życiu. Jeśli system zadziała tak, jak zakładamy, to skróci kolejki, ułatwi planowanie dyżurów i zmniejszy chaos w sytuacjach kryzysowych - od pandemii po klęski żywiołowe. Pomoże nie tylko w reagowaniu, ale i w codziennym zarządzaniu ochroną zdrowia. Jednak jest jeden warunek: żeby technologia służyła ludziom, a nie odwrotnie. Skuteczność systemu zależy od tego, czy nie stanie się on kolejnym biurokratycznym obciążeniem dla szpitali i ratowników. Dlatego pytam: Czy rząd zagwarantuje, że dane do Ewidencji Potencjału Świadczeniodawcy będą pobierane automatycznie z już istniejących systemów informatycznych - bez dodatkowego obciążania personelu medycznego i administracyjnego, który dziś i tak jest u kresu sił? Przebieg posiedzenia
